Niech to będzie ostrzeżenie

25.01.08, 12:30
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4867961.html
    • rotarepo Re: Niech to będzie ostrzeżenie 25.01.08, 13:38
      To chyba każdy wie ,że nie jest się anonimowym w necie
      • lachien Re: Niech to będzie ostrzeżenie 25.01.08, 13:50
        Absolutnie nie każdy...i to jest piękne:) Potem szczęka opada do kolan jak
        zaczynają się problemy:) Kocham takich ciołków.
    • atede Re: Niech to będzie ostrzeżenie 25.01.08, 13:58
      Ano jest ostrzeżenie, ale przeciętny użytkownik i tak nie wie co to
      jest IP, ma klawiature na której może coś wyklepać bez sensu i
      zastanowienia, wie że myszka służy do klikania, wie że ma kabel
      który (równie dobrze postronek albo powróz) trzeba gdzieś tam
      zaczepić a nie zdaje sobie sprawy co się dzieje po drugiej stronie
      tego kabla. Do tego zrozumienie tekstu pisanego jest znikome.
      Dziennikarstwo kiepskie, więc kto zrozumie takie ostrzeżenie? 1 na
      10 zeszłorocznych maturzystów? Jednym słowem zdemokratyzował nam się
      niestety nasz internet. Upowszechnił. Trafił do stodół i pod
      strzechy...W niejednej oborze jest juz zainstalowany. Stąd ten
      jezyk. Stąd ten brak kultury

      • dizzy81 Re: Niech to będzie ostrzeżenie 25.01.08, 13:59
        :)
        • rotarepo Re: Niech to będzie ostrzeżenie 25.01.08, 14:03
          niektórzy nawet mylą IQ z IP
    • brazilion Nastepny kwiatuszek do bukieciku... 25.01.08, 14:16
      Poczytajcie:

      "Podszywał się na naszej-klasie pod piosenkarkę
      Policjanci z Opola przy współpracy administratorów portalu nasza-
      klasa.pl zatrzymali oszusta, który podszywał się pod znaną aktorkę i
      wyłudzał pieniądze - powiedział rzecznik opolskiej policji kom.
      Maciej Milewski.
      23-letni student z Głubczyc (Opolskie) założył na portalu profil, w
      którym umieścił dane piosenkarki i aktorki Marii Peszek. - Aby
      uwiarygodnić profil, dołożył jej zdjęcia i wywiady, które na bieżąco
      aktualizował oraz list, w którym "piosenkarka" zwraca się do swoich
      fanów o pomoc finansową dla ciężko chorego Łukasza - powiedział
      Milewski.

      W liście był nr konta i prośba by wpłaty zaznaczyć dopiskiem "pomoc
      dla Łukasza". Wpłacone pieniądze trafiały do oszusta. Policjanci
      ustalili, że logowanie do portalu nasza klasa.pl następowało z
      komputera w Opolu oraz z dwóch innych w Głubczycach. "Ustalono, że
      związek z tymi trzema miejscami ma tylko jedna osoba, 23-letni
      Łukasz P., mieszkaniec Głubczyc, student jednej z opolskich
      uczelni" - wyjaśnił policjant.

      W czwartek policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości
      internetowej wkroczyli do trzech wytypowanych wcześniej mieszkań. W
      jednym z nich zatrzymali 23-latka.

      "Młodzieniec był bardzo zaskoczony wizytą policjantów. Wyjawił
      sposób całego procederu. Wskazał też osoby, które dokonały wpłat na
      jego konto i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze" -
      zaznaczył rzecznik.

      Milewski podkreślił także "wzorową wręcz współpracę z
      administratorami portalu, dzięki którym ustalenie i zatrzymanie
      sprawcy było możliwe w krótkim czasie".

      Łukaszowi P. przedstawiono zarzut oszustwa. Grozi mu nawet kara do 8
      lat pozbawienia wolności".

      Zrodlo: Onet.pl

      • lachien Re: Nastepny kwiatuszek do bukieciku... 25.01.08, 14:28
        Taa na naszej klasie to juz niejeden przekręciaż walczył. Ale się długo nie
        nawalczył. No cóż - oszustów nie brakuje zarówno w necie jak i w życiu realnym.
        Niestety ludzie nie mają pojęcia, jak łatwo ich zlokalizować. ATEDE ma rację -
        internet trafił do stodół. A w stodole brak wiedzy i obycia jest widoczny na
        pierwszy rzut oka. Ale cóż - ja podchodzę do tego w ten sposób: barachło też
        jest potrzebne w społeczeństwie, bo wprowadza równowagę. Fajnie się czyta
        półdebili ze słomą w butach.
      • atede Re: Nastepny kwiatuszek do bukieciku... 25.01.08, 14:37
        'Młodzieniec był bardzo zaskoczony wizytą policjantów'. Zgadza się!

        Za bardzo sobie nie zdawał sprawy co się dzieje po drugiej stronie
        kabla.
        • lachien Re: Nastepny kwiatuszek do bukieciku... 25.01.08, 14:39
          Teraz będzie miał czas pogłówkować. Przy okazji poda parę razy mydło pod
          prysznicem. I bardzo dobrze. Jak nauka nie włazi do dyni normalnie, to może
          przez dupę szybciej wejdzie.
          • atede Re: Nastepny kwiatuszek do bukieciku... 25.01.08, 16:46
            Z drugiej strony tak sobie jednak myślę, że skoro ten student np
            studiował malarstwo albo grę na fortepianie albo powiedzmy nauki
            fizjologiczne, to nie musi przecież wiedziec jak działa internet. I
            tak się wykazał znajomością tematu, bo 'praktycznie' zaaplikował
            parę rzeczy w niezbyt przejrzystym environmencie jakim jest nasza-
            klasa. Więc może jednak jego IQ jest kompatybilne co najmniej z jego
            IP? Podjąłbym się nawet obrony tego delikwenta a linie takowej
            zbudowałbym na wykazaniu, że moj klient nie jest oszustem a wręcz
            przeciwnie... ofiarą internetu. Innymi słowy że to on jest
            poszkodowany a nie jakaś tam piosenkarka pod ktorą sie podszywał.
            • ostrowiak_1982 Re: Nastepny kwiatuszek do bukieciku... 25.01.08, 16:52
              Żeby było śmieszniej to ludzie po informatyce nie wiedzą tak do końca co to jest
              adres IP ;)
              Pomysł miał dobry tylko z wykonaniem gorzej :)
              Szkoda że nie podali na jakim kierunku studiował :/
    • atede Alternatywny internet 25.01.08, 15:09
      Re: Ale cóż -ja podchodzę do tego w ten sposób: barachło też jest
      potrzebne w społeczeństwie, bo wprowadza równowagę. Fajnie się czyta
      półdebili ze słomą w butach.

      -Nie tak bardzo. Do czasu. Ja osobiście mam już dość. Pamiętam jak
      to było na początku. I profesora zdarzyło się spotkać na forum. I
      wielu innych wartościowych ludzi, którzy teraz z wiadomych względów
      unikają 'rozgłosu'. Przeglądarki były prymitywne ale szybkie i
      wyszukiwały informacje akuratniej, bo zawartość była bardziej
      skoncentrowana w sieci i nie było tyle spamu co teraz. To pomagało
      bardzo w pracy. Teraz juz się nie da, niestety, efektywnie pracować
      z internetem. Jest oczywiscie więcej możliwosci. Ale to mnie już
      męczy.
      • lachien Re: Alternatywny internet 25.01.08, 15:17
        Da się efektywnie pracować. Faktem jest, że kiedyś szybciej wyszukiwało sie
        informacje lecz jednocześnie było ich mniej. Wiesz - ja też bym chciał aby
        społeczeństwo było idealne. Ale nie jest, nie było i nigdy nie będzie. Czy to
        internet, czy ulica czy cokolwiek innego. Trzeba to akceptować. Taki jest świat:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja