Wypadek ferrari

IP: *.opera-mini.net 28.02.08, 13:03
wczoraj kolo 22 na Pulawskiej.Akurat wracalem z pracy wtedy.Jechal nim Maciej Zientarski- on przezyl, a jego kolega splonal zywcem,bo samochod sie zapalil.Droga ta to dluga prosta z lekkim lukiem pod tym wiaduktem.Tam jest hopka i jadac tam nawet 50 km/h samochod potrafi oderwac sie od ziemi, a co dopiero jak prul okolo 200?!.Z samochodu nie zostalo nic.Nie widzialem jeszcze takiego wypadku.
    • lachien Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 14:36
      Pan Maciej musiał mieć sporo wyobraźni, aby po mieście jechać 200 km/h i jeszcze
      do tego samochodem z niskim zawieszeniem. Powienien iśc siedzieć, może pod
      prysznicem go nauczą wyobraźni.
      • Gość: pit Re: Wypadek ferrari IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 14:44
        dostal kase za reklame i zaszalal...
        • lachien Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 14:49
          No to teraz weźmie udział w reality show pt: Prison Break.
      • good_man Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 14:49
        w Antyradio apeluja o krew - nawet moja grupa, ale baranowi nie dam sorry....
        • lachien Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 14:54
          Może nie tyle baranowi co mordercy. Inaczej nie da sie tego nazwać. W Wawie jest
          ograniczenie do 50 a z tego co wiem, tam gdzie ten debil się rozwalił nawet do
          30. 170 ponad miarę. Brawo Maciuś, zabiłeś kolegę.
          • Gość: bmw Re: Wypadek ferrari IP: *.opera-mini.net 28.02.08, 15:01
            W nocy ten odcinek drogi to istny tor wyscigowy.A w tym miejscu gdzie byl wypadek juz nie pierwsza osoba zginela.To powinno dac do myslenia adminstratorowi drogi i powinno sie zlikwidowac ta hopke.Nawet nie wiadomo kiedy a samochod nie czuje podloza jak tam sie przejezdza.Nie on pierwszy tam zginal ale jak nikt o to nie zadba to (odpukac) nie ostatni.Wina jest po obu stronach.
            • lachien Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 16:12
              Owszem po obu. Ale jednak jak ktoś ma na budziku 200 na h w mieście to
              ewidentnie wywiało mu mózg już przy poczęciu. Szkoda że Maciuś nie zostawił
              bebechów wywleczonych przez chłodnicę na ulicy. Zawsze przez debili ktoś inny
              musi ginąć.
    • Gość: an Re: Wypadek ferrari IP: *.telkonet.pl 28.02.08, 17:07
      Kolega p.Ziętarskiego nie spłonął żywcem. Obydwu wyrzuciło z wozu. Dziennikarz zginął na miejscu(*)
      A czy pan Ziętarski - jeśli przeżyje- będzie sprawny - lekarze są bardzo oszczędni w słowach.
      • Gość: an Re: Wypadek ferrari IP: *.telkonet.pl 28.02.08, 17:10
        Zamilknijcie nad zmarłym, a żywy i tak będzie (jeśli będzie) żył z wyrzutem sumienia do końca.
        • lachien Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 19:06
          Zamilknijcie, złóżcie rączki do modlitwy, uczesniczcie w procesji, psalmy
          odmawiajcie, naq kolana padnijcie. A po co? Da to coś? Włóaśnie trzeba głośno o
          tym mówić, wtedy może dotrze do kogo trzeba. Takie "zamykanie mordy" do tej pory
          powoduje, że nadaj banda idiotów wsiada do swoich samochodów i zabija ludzi.
          Wątpię, czy koledze Maciusia Idioty robio różnicę, czy ktoś go uczci MINUTĄ (co
          za idiotyczny pomysł - może zwiększmy żałobę do 1.45 sekund) ciszy czy nie.
    • morfinka_12 Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 19:45

      ostrożnie ze słowami

      czy jeżeli to wasz syn lub córka by prowadzili ten pojazd to czy też
      byście pisali takie głupoty. nie życzę wam tego ale może spotka was
      kiedyś taka sytuacja i sobie wtedy przypomnicie co tutaj pisaliście.
      nie neguję że zientarskiego poniosło, ale nie można powiedzieć że
      jest mordercą. jeżeli człowiek zgwałci i zada kobiecie 30 ciosów
      nożem to jest morderca który po 12 lata wyjdzie z więziania i
      ponownie to zrobi.
      zientarskiego samo skazało życie, jeżeli przeżyje to będzie kaleką i
      do końca życia będzie codziennie myślał o tym wypadku.



      ewellla@autograf.pl , 28.02.2008 19:04
    • misiek7307 Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 19:55
      Nie wiadomo, kto był kierowcą rozbitego ferrari

      Nie wiadomo kto prowadził ferrari, które rozbiło się na ulicy
      Puławskiej w Warszawie - informuje serwis gazeta.pl.

      - Stan samochodu jest taki, że biegli będą musieli ustalić czy za
      kierownicą siedział Maciej Zientarski czy Jarosław Zabiega -
      powiedział serwisowi gazeta.pl Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej
      Policji. Biegli ustalą też, czy obaj dziennikarze mieli zapięte pasy
      bezpieczeństwa.

      Reporter RMF FM ustalił, że policja sprawdza, czy we krwi rannego w
      wypadku Macieja Zientarskiego są ślady alkoholu. Wyniki będą znane
      za kilka dni.

      Dziennikarz "Super Expressu" Jarosław Zabiega zginął w nocnym
      wypadku samochodu ferrari w stolicy. Znany dziennikarz motoryzacyjny
      Maciej Zientarski, w stanie ciężkim trafił do szpitala. Według
      świadków nocnego wypadku w Warszawie samochód pędził ulicą Puławską
      z ogromną prędkością - ponad 200 km/h.

      Jak poinformował Mariusz Mrozek z zespołu prasowego KSP, wstępnie
      ustalono, że samochód jadący od ulicy Wałbrzyskiej stracił
      przyczepność na nierówności znajdującej się na drodze i uderzył w
      filar wiaduktu.

      Auto rozpadło się na części i stanęło w płomieniach. Zabiega zginął
      na miejscu, Zientarskiego przewieziono do szpitala - jego stan jest
      bardzo ciężki ale stabilny.

      więcej: wiadomosci.onet.pl/1701446,11,item.html
    • dizzy81 Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 20:28
      Abstrachująć o wielkiej lekkomyślności ofiar tego wypadku, okazuje się, ze jak na drodze jest coś nie tak, to najlepiej postawić ograniczenie! Dziura na dziurze - remontować? Po co? Ograniczenie do 30 i poprzeczna nierówność...
      • lachien Re: Wypadek ferrari 28.02.08, 20:36
        Oczywiście - mordercą jest ten kto zada 30 ciosów kobiecie, za to ten, który
        jedzie koło 200 kilosów na godzinę przy ograniczeniu do 50 nim nie jest. Miał
        kutas szczęście, że nie było tak jak koło mojego mieszkania przy Grota
        Roweckiego, kiedy idiota przekroczył prędkość i rzuciło go na przystanek pełen
        ludzi. Zabił 5 osób matoł.
        • Gość: emo Re: Wypadek ferrari IP: 194.181.129.* 28.02.08, 22:52
          z czego oni robią ten szum taki. Dzienie ginie w jeszcze bardziej dramatycznych okolicznościach nieraz przypadkowych jeszcze więcej ludzi... i co...
          • dizzy81 Re: Wypadek ferrari 29.02.08, 05:30
            Ale to jest jakby nie patrzec osoba znana, zrozumcie to wreszcie, tak było, jest i będzie
            • neti69 Re: Wypadek ferrari 29.02.08, 08:43
              Kuriozalnie zabrzmiały wczoraj w telewizji słowa prezentera w
              TVN24 , że ci dwaj dziennikarze motoryzacyjni "testowali nowe
              Ferrari". Testowali na ruchliwej ulicy w środku miasta...Ludzie z
              doświadczeniem, wyobraźnią, świetni kierowcy....ech..tak to ma
              wyglądać?????
              • marl57 Re: Wypadek ferrari 01.03.08, 02:13
                świetni kierowcy - a to jak właśnie widać.
                raczej grafomatołki z układami, że się zaczepili w takich redakcjach.
                Maciuś załapał się na tatkę. W gotową uprząż wskoczył.
                • se_nka0 Re: Wypadek ferrari 15.03.08, 08:07
                  300 km/godz???
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5025599.html
                  • lachien Re: Wypadek ferrari 15.03.08, 11:20
                    Tak jechał koło 300/h przy ograniczeniu do 50. I to świadczy wszystko o tym
                    człowieku. No comments.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja