Wojtek_68 na Prezydenta Miasta.

IP: *.eranet.pl 29.08.08, 17:57
Po treści wpisów na forum, widzę że ten Pan ma szeroką wiedzę, wysoką kulturę
osobistą i wiele innych przymiot predysponujących Go do pełnienia tej funkcji.
Dosyć tego marazmu w mieście.Ogłaszam I forumowe wybory na stanowisko.
Myślę, że Pan Wojtek_68 wyrazi zgodę na Kandydata.
W przypadku gdy forum ruszy, lawina poleci.
    • lachien Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 29.08.08, 19:21
      Wojtek naprawdę się nadaje na to stanowisko. Popieram.
    • dizzy81 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 29.08.08, 20:16
      A jacyś kontrkandydaci? Może chociaż brazilion jak prezydent Ostrowca na
      uchodźstwie:)
      • se_nka0 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 29.08.08, 20:26
        Pamiętajmy,że kandydaturę wojtka_68 jako pierwsza z n/Forum wysunęła kamila:)))W
        razie czego to Ona jest ,,ojcem chrzestnym,,:)))
        • Gość: marazm Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. IP: 194.181.129.* 29.08.08, 20:52
          Jestem za!!!!To człowiek z klasą, opanowany i rozważny.Tylko nie ma zaplecza politycznego i w tym bagnie utonie.
          • brazylion3 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 29.08.08, 21:44
            Bardzo dobra propozycja:), tylko tak, jak zostało zauważone wyżej: zaplecze polityczne. Myślę, że Wojtek68 też swoje wie co do tego środowiska:) Szkoda takiego człowieka marnować, ale to tylko Polska.

            • Gość: bananek Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. IP: *.toya.net.pl 29.08.08, 21:47
              pl.youtube.com/watch?v=Z1bgBVoMiFs
              nie lubie juz polski
    • dizzy81 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 29.08.08, 21:50
      W takim układzie, kto będzie starostą?:)
      • Gość: banan Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. IP: *.toya.net.pl 29.08.08, 21:51
        neti
    • unhollyseth Ale mi się oberwie za subiektywne wrażanie:/ 29.08.08, 23:52
      Podobnie jak większość forumowiczów uważam Pana Wojtka za wyjątkowego człowieka,
      który posiada wiedzę i inteligencje oraz wie jak tego używać. Bardzo Go szanuj i
      podziwiam. Jednak ( z całym szacunkiem dla Pana Wojtka) uważam ,że Pan Wojtek
      jest dyplomatą, człowiekiem, który dąży do tego, żeby działać ale nikogo przy
      tym nie urazić. Nie siedzę długo na forum tak jak niektórzy i proszę mi wybaczyć
      ( a szczególnie pan Panie Wojtku )i mogę się mylić co do swojej oceny. Z tego co
      pisze Pan Wojtek można stwierdzić, że jest spokojnym człowiekiem, zadowolonym z
      życia i zawsze stara się być po środku. I przyznam szczerze, że jest On dla mnie
      wzorem, ponieważ ja tez zawsze chciałbym być dyplomatyczny i kulturalny ale nie
      zawsze mi to wychodzi, dlatego podziwiam Go i bardzo szanuje. Ale do czego
      zmierzam. Uważam, ze Pan Wojtek byłby świetnym... rzecznikiem prasowym lub
      doradcą prezydenta a nie prezydentem ( chodzi mi tylko i wyłącznie o stanowisko
      prezydenta w NASZYM MIEŚCIE - i ta sytuacja nie ma zastosowania do żadnej innej!! )
      Uważam, że naszemu miastu potrzebny jest "szeryf"! ktoś kto weźmie wszystkich
      "za łby" i porozbija większe układy ( bo te mniejsze zawsze będą).Człowiek który
      podwinie rękawy i metaforycznie da wszystkim po zębach. ktoś, kto nie będzie się
      bał za wszelką cenę forsować swoich racji i punktu widzenia. taki człowiek
      mógłby przywrócić blask naszemu miastu, a następnym prezydentem mógłby wówczas
      zostać Pan Wojtek, który by ten blask utrzymał.
      Ja tak uważam ( z całym szacunkiem dla Pana Wojtka:) ) i jeżeli uważacie, że się
      mylę to bardzo proszę ..nie bić mnie zbyt mocno ani nie palić na stosie:))) Mam
      nadzieje, że nikogo nie uraziłem :/
      • Gość: Wojtek_68 Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) IP: 87.205.149.* 30.08.08, 12:28
        Kochani, dzięki za dobre słowa po rak któryś z rzędu.

        Padło w powyższych postach wiele prawdziwych słów i sami wiecie, że
        aby zostać niezależnym Prezydentem trzeba by "milion w środę, milion
        w Sobotę" i to przy sporej kumulacji.

        Wszyscy wiemy, że obecnie polityką rządzi wolny rynek i niezależnie
        od głoszonych poglądów każda partia ma za sobą kapitał. Niestety aby
        ogłupic wyborców na ten jeden dzień trzeba kilka
        miesięcy "kształtować" opinię i sypać kasą na prawo i lewo.

        to prawda oczywista i dotycząca wszelkich demokratycznych wyborów.

        Polityka nie jest czysta i z trudem wyszedłem z niej niepopaprany.
        Niestety to bardzo uzależnia i nie wiem czy ponownie miał bm siłe to
        porzucić. Gdyby nie pewne względy rodzinne zapewne już bym był
        pogrążony w tym ...

        Poza tym mam nadzieję, że to o czym każdy z nas tu pisze ktoś czyta
        i czasem się zastanowi nad naszymi opiniami.

        PS
        Nie obrażam się za uczciwą krytyke, jestem omylny i mam subiektywne
        zdanie na wiele tematów.
        Bardziej mnie cieszy Wasza ocena, niż ewentualne kadzenie fałszywych
        przyjaciół.


        • Gość: wiadomo Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) IP: 194.181.129.* 30.08.08, 22:03
          prezydent oprocz wizji, jak zarzadzac miastem musie miec do tego ludzi, ktorzy nie boja sie pracy i chca pracowac, nie spychac jeden na drugiego. Ludzie to podstawa, trzeba obsadzic stanowiska dobrymi ludzmi.Njelepiej bardzo dobrze wykształconymi i młodymi. Nie ma takich w ostrowcu.
          • maczek83 Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 30.08.08, 23:51
            Pick me! Pick me! :) Młody, wykształcony, chętny do pracy, ambitny i kreatywny i
            pomysłowy.
            • unhollyseth Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 30.08.08, 23:53
              Maczek czemu piszesz za mnie??:P
              • ariadne-skanska Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 31.08.08, 00:35
                ha to trzeba w UM podmienć kilka osób.

                Z drugiej strony świetnie wykształcony człowiek nie ma tu po co wracać. Doznałby szoku.
                • maczek83 Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 31.08.08, 11:00
                  Na kogo podmienić? Na inne nazwiska ale te same kwalifikacje? Jeszcze trzeba
                  brać pod uwagę, czy ktoś by chciał w ogóle pracować w UM z dobrymi
                  kwalifikacjami. Ja np. nie potrafiłbym pić 3 kaw dziennie i 2h spędzać na
                  pogaduszkach, a tak się pracuje w urzędach. Ja do pracy chcę przychodzić
                  pracować, 8h zrobić co mam zrobić, krótka przerwa na herbatę i obiad.

                  Masz rację, świetnie wykształcony może nie jestem, ale całkiem nieźle i doznaję
                  szoku na każdym kroku ;)
                  • dizzy81 Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 31.08.08, 11:02
                    Co jest złego w wypiciu trzech kaw przed komputerem(ja tak robię) i wymianie
                    zdań ze współpracownikiem, który siedzi 5 metrów ode mnie również przed kompem?
                    Aha, ja nie pracuję w urzędzie...
                    • maczek83 Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 31.08.08, 13:50
                      Może to że na kawę mogę sobie i chcę pozwolić w domu, za pieniądze które zarobię
                      w firmie ciężko i wydajnie pracując.
                      Nie wiem czy to będzie dobry przykład ale wczoraj na weselu chwilę rozmawiałem z
                      człowiekiem z orkiestry, fragment rozmowy wyglądał tak:
                      - No ja tylko do 22ej jestem i znikam.
                      - A co Ci zależy, siedź do końca, jeść Ci dadzą, pić Ci dadzą.
                      - Ale ja tu przyszedłem do pracy, a nie na jedzenie.
                      - Aaa to zupełnie odwrotnie jak my.
                      Ręce mi opadły, dalsza dyskusja nie miała sensu.
                      • dizzy81 Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 31.08.08, 13:55
                        Ale kto był kim w tym dialogu?:)
                        • maczek83 Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 31.08.08, 15:22
                          Udajesz że nie wiesz czy na prawdę nie jesteś świadom?
                          • dizzy81 Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 31.08.08, 15:24
                            No fakt, po 22 to już chyba nie ma co zdjęć robić:)
                    • maczek83 Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 31.08.08, 13:55
                      A i jeszcze jedno. Rozumiem że dzień pracy zaczynasz od kuchni firmowej? Herbata
                      czy kawa? Jeśli tak to zazdroszczę. Ja pracę zaczynam zawsze od sprawdzenia tego
                      co mam dziś zrobić.
                      • dizzy81 Re: Oj, oj, coś mnie łaskocze ;) 31.08.08, 13:57
                        Otóż mój drogi w pracy jestem około 6.40 a zaczynam od 7, więc nie widzę
                        problemu, żeby wypić kawę i zjeść banana, kawa jest moja prywatna, jak również banan
    • ania7718 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 14:03
      Przecież do pracy zawsze przynosi się swoją kawę/herbatę,kubek,
      talerzyk. Każdy tak robi.Nie ma nic złego w wypiciu nawet paru kaw
      czy herbat i zjedzeniu kanapki albo czegoś innego.
      • dizzy81 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 14:06
        No chyba, że ktoś jest robotem, ma całe 8 godzin siedzieć wpatrzony w ekran
        komputera, nie można mu wyjść do kibla, najlepiej żeby nosił pampersy i nic nie
        jadł, a przynosił własną igłę i kroplówkę, trochę luzu, zdrowej przyjacielskiej
        atmosfery w robocie jeszcze nikomu nie zaszkodziły!
      • maczek83 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 15:27
        I właśnie przez takie podejście jakie reprezentujesz polski pracownik jest tak
        mało wydajny. Kanapki to jedz sobie za swoje pieniądze, a nie swojego szefa.
        Jeśli w normalnych godzinach pracy podjadasz i popijasz zamiast pracować to po
        części okradasz firmę. Przychodzisz do pracy czy na stołówkę? Polecam Ci
        porozmawiać z kimś kto pracuje na zachodzie albo ma wdrożony zachodni system
        pracy. Godzina lunchu w środku dnia i to wszystko - reszta to czysta praca BEZ
        przerw na kawę czy herbatę. I tak być powinno również w Polsce jeśli mamy się
        rozwijać.
        • dizzy81 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 15:42
          Czy nie przesadzasz trochę? Są różne branże, w których się pracuje bardzo
          różnie, bywa tak, że całymi dniami nic się nie robi - a właściwie wyczekuje i
          przychodzi taki okres, że jest się na nogach od 5 do 23 przez kilka dni i nie ma
          przeproś, robić trza!
          • maczek83 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 16:04
            No co ja Ci będę pisał, pewnie masz znajomych w Anglii czy Irlandii to spytaj
            ich jak tam jest rozwiązany typowy dzień pracy. W Polsce niektóre firmy też mają
            taki system. Ja bym takim systemem chciał pracować, bo z góry jest ustalone że
            pracuję od-do, potem idę na godzinną przerwę, wracam-pracuję do i idę do domu.
            • dizzy81 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 16:12
              Nie mam żadnych znajomych w Anglii i Irlandii. I powtórzę się, nie zawsze się da
              pracować załóżmy od 7 do 15, skoro są pewne umowy i terminy do dotrzymania, to
              rozkład dnia wygląda zupełnie inaczej
              • se_nka0 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 16:49
                Po pierwsze nie mamy godzinnej przerwy na obiad.Wiele razy nie miałam nawet przerwy na kanapkę - ,,coś,, się przegryzło w międzyczasie lub po zakończeniu PILNEJ pracy.
                Po drugie ile firm tyle systemów.Sądzę,że nawet w tej samej branży są różne priorytety.
                Po trzecie - ja już WIEM jak bardzo teoria odbiega od praktyki.Nigdy nie da się zapisać planu na kartce i idealnie go realizować.Pracują ludzie i ludzkie sprawy również decydują.
                Po kolejne - nie dziwię się,że każdy młody pracownik chciałby,żeby wszystko było ładnie i składnie i do tego powinno się dążyć,ale po trzydziesto- paro- letnim stażu pracy WIEM że nie jest to możliwe.Dla firm ,,zachodnich,,pracowałam również - tam też są ludzie:))
                Idealnie byłoby,żeby technologia,przygotowanie produkcji i jej efekty były zaprogramowane i wykonane perfekcyjnie.Jednak jako automat nie chciałabym pracować:)))Czasem ponad normę,czasem ponad siły ale nie przestałam czuć się człowiekiem.Chociaż czasami miałam wątpliwości czy prawdziwe jest stwierdzenie;Człowiek pracuje żeby żyć,nie żyje żeby pracować,,.
                Zyczę satysfakcjonującej i odpowiednio opłacanej pracy - z resztą sobie każdy poradzi.
        • Gość: ornot Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. IP: 89.124.240.* 31.08.08, 17:07
          Kolego, nie jest tak jak piszesz. Na Zachodzie - przerwa lunchowa jest jedna z
          trzech przerw. Zalezy to od tego ile pracujesz - czy 7,5 - 8 godzin, czy 9
          godzin, czy wiecej.
          Co do okradania formy, to powiem jedynie tyle, ze wiekszosc managerow uwaza, ze
          dobry pracownik to pracownik wypoczety, najedzony i doposazony we wszystko co -
          nazwijmy to z polska "socjalno - bytowe" - po to by myslal tylko o pracy i byl
          bardziej wydajny.
          Tak to wyglada tutaj. Powiem Ci jeszcze jedna rzecz, Kiedy na przyklad dla
          wszystkich szef zamawia lunch, to w zlym tonie jest odmowa, lub placenie za
          siebie. Dlaczego? Skoro ten pracownik tak robi, to zle sie czuje w pracy, nie
          integruje sie z reszta, szpieguje dla innych i wkrotce porzuci posade...
          Pozdrawiam
          • maczek83 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 18:57
            No ale przerwy są - tak czy nie? Więc prawdę napisałem, tyle że nie sprecyzowałem.
        • good_man Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 19:02
          "...zachodni system pracy..." buhahahahahahhahahahahahaahahah, jakby u nas był wdrożony to hejjjjj, luz, swoboda, ciagnące sie lunche, przerwy i stołówki zakładowe, boże co ty mówisz ?!!
          • maczek83 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 19:23
            Ile ty masz lat? Jeszcze więcej haha napisz, bo nie odniosłem wrażenia że co
            najmniej "naście".
            • good_man Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 19:32
              masz rację mam co najmniej "naście" :))))) a jak mam zareagować na takie bzdury które piszesz ? :
              "picie kawy=okradanie pracodawcy",
              porównania naszego XiX kapitalistycznych stosunków w pracy do "socjalizmu" w większości krajów "Zachodu"...

              • Gość: Wojtek_68 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.08, 20:16
                to, co maczek napisał w skrajnym przypadku może dotyczyć pracy "przy
                tasmie" w jakimś ciagu technologicznym, gdzie reżim czasowy jest
                priorytetem.
                Naszczęście nie zawsze chodzi o to by w pracy 8 godzin być
                automatem. Wielu pracodawców oczekuje wkładu intelektualnego
                wykraczającego poza wykonywanie okreslonych i skodyfikowanych zadań.
                Liczy się inwencja i świerzość spojrzenia na codzienne sytuacje.
                Często kazdy przypadek jest inny (szczególnie w pracach biurowych,
                urzędniczych).
                Jak dla mnie kawa o 12:00 jest chwilą relaksu i reflekcji, która
                przynosi pracodawcy pożytek. Oczywiście nie zawsze 12:00 jest w
                południe, niekiedy dopiero po 13:00 a nawet 14:00.
                Każdy orze jak może by uczciwie odebrac wynagrodzenie.
                15-minutowa przerwa na śniadanie bywa często znacznie krótsza ale
                nie jesteśmy robotami i czasem zabiera się pracę do domu.
                • maczek83 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 31.08.08, 21:05
                  Przy taśmie? A co powiesz na to że taki system pracy jest wdrożony w jednej z
                  dosyć znanych film deweloperskich w Polsce? Praca czysto biurowa, ludzie siedzą
                  w biurowcu. Nie widzę tutaj taśmy. Jeśli ktoś nie wierzy, niech spyta kogoś kto
                  pracuje lub zna specyfikę pracy w Echo Investment. Ja znam to od środka, bo
                  pracowałem w tym samym budynku tylko w innej części i trochę się nasłuchałem i
                  obserwowałem.
                  • Gość: wojtek_68 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 07:07
                    nie kwestionuję, że gdzieś tak jest.
                    Ja po prostu niechciałbym tak pracować.

                    Choć czasem się marzy by po 15:00 już o pracy nie myśleć ;)
                    • maczek83 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 08:26
                      To nie jest złe rozwiązanie. Wprowadza standaryzacje, unormowanie i
                      ujednolicenie tempa pracy. Pracownik przychodzi np. na 8, wie że do 12ej ma
                      pracować, a nie podjadać sobie. O 13ej ma godzinna przerwę w trakcie której
                      idzie na obiad albo gospodaruje ją sobie jak uważa, i na 14tą wraca żeby jeszcze
                      kilka godzin popracować. Dzięki temu nie mają miejsca sytuacje że ja mam teraz u
                      kogoś coś zrobić np. o 10ej, a on mi mówi: przyjdź później, teraz pije kawę i
                      jem drugie śniadanie.
                      • dizzy81 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 08:43
                        Mam znajoma, ktora dojezdza do KR do pracy około 30 km. wyglada to tak: pobudka koło 5.30,w KR ok 7, dojscie do Rynku, zaczyna prace o 7.30, jakos o 14 godzinna przerwa, potem jeszcze 2,5h i o 17.30 konczy, o 18 bus a o 19 w domku:0 Przesrane
                        • good_man Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 09:00
                          www.youtube.com/watch?v=v1dZBlZuZHA
                          • dizzy81 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 09:06
                            Post miesiaca:D !!!!!
                        • lachien Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 09:01
                          Ja w pracy piję różne rzeczy, a nawet, co muszę przyznać gadam na gg. Masakra
                          nie? Dodam do tego przekąski różnego rodzaju i inne takie. Piszę też na forum.
                          Jakoś mój pracodawca na to nie narzeka. I płaci jeszcze słono za to:)
                          • wadera_77 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 11:01
                            Kazda praca jest inna, każdy pracodawca jest inny...każdy pracownik jest inny..
                            u mnie w firmie jest tak, że rodzaj wykonywanych obowiązków dostosowuje sie do
                            predyspozycji pracownika..
                            ja kiedy przyszłam do pracy dostałam dwa zakresy obowiązków ... a po tzw.
                            okresie próbnym mogłam sobie wybrać która praca bardziej mnie interesuje...a
                            ponieważ lepiej czuje sie w systemie zadaniowym a nie czasowym... wybrałam taką
                            pracę..
                            są ludzie którzy beda dobrze sie czuć z jasno określnym sposobem postępowania i
                            ze szczegółową kontrola ich pracy ..
                            a są ludzie którzy tego nie znoszą.. i każdy wybiera taką pracę ( również chodzi
                            o miejsce pracy) gdzie bedą sie dobrze czuć a dzięki temu efektywnie pracować..
                            nie każdy pracodawca ma chęc, i czas kontrolowac na kazdym kroku pracowników..
                            wolą czasem takich którzy sami podejmują decyzję, sami kontrolują postęp pracy..
                            i oczekują tylko efektów ..
                            mnie najlepiej pracuje się w nocy i tak pracuje.. jak jestem w pracy fizycznie..
                            to załatwiam konieczne sprawy.. ale nie jestem w stanie zmobilizowac sie do
                            pracy wymagającej skupienia ( bo ja sie skupiam w ciszy totalnej a takiej u nas
                            nie ma) w pracy wypijam hektolitry kawy (pracodawcy- bo nam ja kupuje z myślą,
                            że ją wypijemy:P)
                            nikt mnie szczegółowo nie kontroluje ..mam weryfikację dwa razy do roku.. bo
                            mniej wiecej poł roku przygotowuje się rejestrację... a co robie przez poł roku
                            to mojego szefa jakby mało obchodzi.. czasem zapyta czy nie ma problemów..ale
                            mój szef wie również, że ja wykonam zadanie nawet jeśli miałby świat sie zawalić

                            wniosek:
                            są różne rodzaje pracy, rózni pracodawcy i rózne sposoby ich wykonywania
                            każdy ( o ile ma taka mozliowśc) powinien wybrac to co mu najbardziej odpowiada,
                            po to, żeby pracować EFEKTYWNIE..
                            generalizacja w tej kwestii jest tak samo szkodliwa jak w każdej innej..
                            Pozdrawiam Cię bardzo!
                            • rotarepo Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 11:15
                              No to ja właśnie pije 4 kawe , jakoś nikt na tym traci :)
                              Drogi Kolego Maczku :) dobrze ,że nie napisałeś ze jeszcze nad pracownikiem
                              powinien stać pracodawca i smagać go batem > Praca ma dać przyjemność z tego co
                              się robi, a nie być 8 h obozem pracy .
                              • dizzy81 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 11:17
                                O, to ja też walnę kawkę, może ona pomoże mi zgłebić tajniki SQL'a :/
                                • wadera_77 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 11:21
                                  to ja sobie zrobię trzecia dziś :)
                                • rotarepo Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 11:22
                                  nie wal kawki :P
                                  • lachien Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 11:36
                                    A co ma walić? Bosz do tego już w pracy dochodzi? Jak tak moSZna to grzech.
                                    • rotarepo Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 11:42
                                      W pracy dochodzi do niecnego czynu picia kawki , toż to sama rozpusta napełnić
                                      kawą usta .
                                      • lachien Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 11:49
                                        Tylko nie mów pracodawcy, że pije. Zdolny go wywalić. Kurcze mnie swędzą plecy
                                        nie wiem czy mogę się podrapać. Mogę?
                                        • rotarepo Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 13:18
                                          No to znów kawa :)

                                          pl.youtube.com/watch?v=w0BFfeCFsg0
                              • maczek83 Re: Wojtek_68 na Prezydenta Miasta. 01.09.08, 22:32
                                To chyba Ty tak uważasz, ja nie mam takich poglądów, a wręcz jestem przeciwny
                                takiemu podejściu do tematu motywacji pracowników.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja