No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez?

IP: 81.6.191.* 14.11.08, 08:27
Rusza wielkie zwalnianie
Rzeczpospolita - 14-11-2008 06:00
Michelin z Olsztyna zawiesza produkcję w największej fabryce opon w Polsce.
Nie jest wyjątkiem. Firmy już zapowiedziały redukcję zatrudnienia o kilka
tysięcy osób. Według "Rzeczpospolitej", to dopiero początek, bo nasza
gospodarka zwalnia.
Michelin zatrudniający ponad 4 tysiące osób jest największym pracodawcą na
Warmii i Mazurach. Od przyszłego tygodnia zakład będzie kolejno zawieszał
produkcję opon do samochodów osobowych, ciężarowych oraz ciągników rolniczych.
Przerwy - od kilku do kilkunastu dni, w zależności od sprzedaży - mają trwać
do końca grudnia - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Na radykalne działania zdecydował się producent włókna szklanego Krosglass.
Poinformował pracowników o planach zwolnienia w ciągu roku prawie połowy z
320-osobowej załogi. Pierwsze wypowiedzenia będą w grudniu.

Według "Rzeczpospolitej", drastyczny spadek zamówień wymusza kadrowe cięcia w
branżach produkujących na eksport. 475 osób zamierza w przyszłym roku zwolnić
Whirlpool, który we Wrocławiu produkuje pralki i lodówki. Do redukcji
zatrudnienia szykuje się także pięć zakładów meblarskich z
Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Inter Groclin Auto (tysiąc zatrudnionych) produkujący siedzenia do samochodów
zasugerował zatrudnionym zgodę na obniżenie pensji. Ma to pozwolić na
uniknięcie zwolnień. Zgodę wyraziło już dwie trzecie pracowników. Podobny plan
szykuje Jastrzębska Spółka Węglowa (22 tys. osób).

Według "Rz", największa fala zwolnień może się pojawić dopiero w przyszłym
roku. OECD ogłosiła, że w strefie euro PKB spadnie o 0,5 proc. Polskich firm
kłopoty też nie ominą.
    • Gość: maczek Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? IP: *.blokowe.pl 14.11.08, 09:48
      No jak to? Przecież jesteśmy "wyspą stabilności" :P
    • leon.komornicki Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? 14.11.08, 10:59
      Odczuwalne zwolnienia zaczęły się kwartał temu.Teraz nabierają przyśpieszenia.Będzie zdecydowanie gorzej.Oficjalna propaganda twierdzi,że Polska jest oazą stabilnośc i rozkwitu.Irlandia 2 u bram .Chłop od gospodarki Pawlak, prorokuje na przyszły rok 5% wrost gospodarczy.Orkiestra gra dalej...
    • Gość: admin Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 13:22
      u nas (a w zasadzie za miedzą - bo w Starachowicach) juz było -
      zlikwidowany został Starfam - 450 osób straciło pracę.
      • Gość: maczek Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? IP: *.blokowe.pl 14.11.08, 14:50
        Cementownia Ożarów też podobno robi redukcję etatów, tak moje dosyć wiarygodne
        źródła doniosły.
        Jak zwykle cięcie kosztów w polskich firmach zaczyna się od redukcji personelu.
        Tak jest przecież najłatwiej - zwolnić pracowników i po sprawie. Dużo trudniej
        byłoby przeprowadzić restrukturyzację lub modernizację, dzięki której przy
        niezmienionej obsadzie koszty produkcji można by utrzymać na jednym poziomie lub
        zmniejszyć. Dzisiaj zwolnić, a jutro gdy ludzie będą potrzebni, szukać i znowu
        narzekać że ludzi do pracy nie ma. Szkoda że firmy zapominają że to ludzie są
        największym i najważniejszym kapitałem.
        Pracownik po otrzymaniu wynagrodzenia i przekroczeniu bram firmy staje się
        konsumentem, który wydaje zarobione pieniądze na towary i usługi produkowane
        przez firmy. Firmy zwalniając swoich pracowników pozbawiają ich źródeł dochodów
        i jednocześnie zmniejsza się konsumpcja. Im więcej zwolnisz - długofalowo mniej
        zarobisz, ale krótkofalowo zaoszczędzisz. No i spirala się nakręca.
    • Gość: gość Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? IP: *.eranet.pl 14.11.08, 16:33
      Nie przejmujcie się Ostrowcem, przecież nasz prezydent zapowiedział ze już
      niebawem po wybudowaniu różnych obiektów jak walcownia czy Statoil w naszym
      miescie powstanie ok. 800 miejsc pracy
      • Gość: maczek Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? IP: *.blokowe.pl 14.11.08, 17:00
        Zgada się. Za 1200 brutto każde ;)
    • Gość: banan9991 Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? IP: *.toya.net.pl 18.11.08, 19:25
      www.gazeta.org.pl/
      MAN zwalnia
      • Gość: Lux Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? IP: *.sta.vectranet.pl 19.11.08, 16:00
        z tych 300 osób może połowa jest ze Starachowic....
        • Gość: banan Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? IP: *.toya.net.pl 19.11.08, 16:26
          ''jeśli zwalniają, to będą przyjmować''
    • Gość: banan9991 Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? IP: *.toya.net.pl 19.11.08, 16:32
      ''Przyjęli? Znaczy, kiedyś zwolnią''.
    • bmwariat Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? 21.11.08, 07:48
      Kryzys dotarł do nas. Nadchodzi fala zwolnień
      Marcin Sztandera2008-11-20, ostatnia aktualizacja 2008-11-20 20:29

      Światowy kryzys dotarł do Świętokrzyskiego. Kolejne zakłady redukują
      zatrudnienie. Firmy odzieżowe już zwolniły ponad 400 osób, a drugie
      tyle może stracić pracę. W Starachowicach MAN pozbywa się 300 osób.
      - To efekt kryzysu finansowego na światowych rynkach - przyznaje
      Katarzyna Syska, rzeczniczka prasowa koncernu MAN, właściciela
      fabryki w Starachowicach. Tłumaczy, że kryzys dotknął całą grupę i
      głośno się mówi o przerwach w produkcji w niemieckich fabrykach. W
      Polsce nie obejdzie się bez zwolnień grupowych - już ustalono
      warunki odejścia 150 osób w podkrakowskich Niepołomicach. W ubiegłym
      roku za 92 mln euro wybudowano fabrykę ciężarówek zatrudniającą
      około 550 osób.

      O planowanych zwolnieniach poinformowano również związkowców ze
      Starachowic.



      Tamtejsza fabryka zatrudnia około 2800 osób.

      - Pracę ma stracić blisko 300 z nich. Większość, około 220 osób, to
      pracownicy wydziału produkcji wiązek elektrycznych. Reszta pracuje
      na wydziale obróbki mechanicznej - mówi Jan Seweryn, szef
      zakładowej "Solidarności".

      Tłumaczy, że trwają negocjacje z zarządem firmy w sprawie zwolnień.

      - Mają o nich decydować wyniki oceny przydatności pracowników.
      Zależy nam, żeby pracę zachowali np. jedyni żywiciele rodzin czy
      osoby po 50. roku życia - tłumaczy Seweryn. Podkreśla, że rozumie
      decyzje właścicieli. - Widać, że jest mniej pracy i mniej zamówień -
      mówi.

      Niemiecki koncern nie mówi, na jakich zasadach będzie zwalniał
      pracowników w Starachowicach. Rzeczniczka Syska nie zdradza też, czy
      zostaną wypłacone ponadustawowe odprawy, tak jak to ma miejsce w
      Niepołomicach.

      - Trwają negocjacje ze związkami. Nie chcemy mówić o szczegółach -
      mówi Syska. Czy do kolejnych zwolnień dojdzie w przyszłym roku? -
      Nie ma takich planów - twierdzi.

      - Branże motoryzacyjna i odzieżowa najbardziej odczuwają kryzys, bo
      najbardziej uzależnione są od eksportu. I one kłopoty odczuwają
      najwcześniej - mówi Andrzej Lato, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu
      Pracy w Kielcach.

      Pociesza, że sytuacja i tak nie jest jeszcze zła: do końca
      października 12 zakładów pracy zwolniło 598 pracowników. - W tym
      samym czasie ubiegłego roku 13 zakładów pozbyło się 720 osób -
      wylicza. Przyznaje jednak, że do urzędu nie dotarły jeszcze
      wszystkie dane, m.in. nie ma informacji z MAN-a.

      Kryzys w tych branżach potwierdzają dane: 250 osób zwolnił Starfam,
      spółka szyjąca w Specjalnej Strefie Ekonomicznej bieliznę dla firmy
      Chantelle. - Produkcję przeniesiono do innych firm, które mają
      jeszcze niższe koszty, np. do Azji - tłumaczy Cezary Tkaczyk,
      wiceprezes SSE Starachowice.

      Kolejnych 138 osób zwolniła Spółdzielnia Pracy "Modeks" w Ostrowcu. -
      Firmę dobił niski kurs dolara wiosną, bo produkcja w całości szła
      na Zachód, także do USA.

      - Konieczna była restrukturyzacja i likwidacja firmy. Było dosyć
      nerwowo, ale ludzie znaleźli już pracę w nowej firmie - mówi Jerzy
      Maj, likwidator Modeksu.

      Zwolnienie 400 osób zapowiedziała firma odzieżowa Vestio ze
      Staszowa.

      - Zgłoszenie to wymóg prawny. Nadal pracujemy i negocjujemy nowy
      kontrakt. Ale jak zareaguje nasz kontrahent na kryzys finansowy, nie
      wiem - informuje Stanisław Oszczypała, prezes firmy Vestio.

      Kilka dni temu o zwolnieniach mówił szef Cementowni Ożarów. Do końca
      przyszłego roku pracę stracić ma tam około 50 osób, co 10.
      zatrudniony.

      Co nas czeka? - To będzie trudny rok. W innych strefach też są
      zwolnienia. Mimo to jestem optymistą, bo równocześnie prowadzimy
      rozmowy z dwoma nowymi inwestorami. Może nawet uda się wykorzystać
      obiekt po Starfamie - mówi Tkaczyk.

      - Prognozy są bardzo trudne. Opinie ekspertów niemal się wykluczają -
      kończy dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach.


      Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
      • maczek83 Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? 21.11.08, 12:06
        A to dopiero początek. Firmy podsumują ten rok i na początku przyszłego może być
        kolejna fala zwolnień, bo okaże się że nie ma aż tylu zamówień aby opłacało się
        utrzymywać nadwyżki personelu. No i posypią się zwolnienia jak kostki domina.
        Jedna firma zwolni, bo nie ma zamówień, druga zwolni, bo była dostawcą części
        dla tej pierwszej.
      • maczek83 Re: No i zaczęło się zwalnianie, czy O-c tez? 21.11.08, 13:49
        Może przesadzają, ale chyba jednak coś w tym jest:
        firma.onet.pl/1866593,wiadomosci.html
Pełna wersja