Szpital czy Rzeznia??

IP: *.telkonet.pl 21.11.08, 19:36
Witam chial bym cos poiwedziec o naszym szpitalu w Ostrowcu. Mam w
rodzinie osobe po udarze , lezala ona juz w domu 4 lata nie chodzila
i nie mowila ale dalo sie z ta osoba normalnie porozumiec, pewnego
dnia dostala jakis bolesci nogi i brzucha wiec wezwalismy pogotowie,
panowie sanitariusze zabrali do szpitala na izbe przyjec, przyjmowal
tam jeden "lekarz" pan P.. zrobil tej osobie podtawowe badania i
powiedzial ze jest zdrowsza od niego, osba ta bardzo cierpiala wyla
z bulu , powiedzial ze jej nie przyjmie na do szpitala bo wyniki ma
dobre a ze wyje to juz jego taka choroba, tylko ze przez ten czas
jak lezala ta osoba w domu nigdy tak nie wyla. lekarz kazal odwiesc
pacjenta pogotowiem do domu, panowie z pogotowia nie chcieli zabrac
pacjenta do domu widzieli jaki jest stan pacjenta ale niestety owy
lekarz nie chcial go przyjac. Po powrocie do domu pacjent czul sie
coraz gorzej zaczol sie dusic postanowilismy wezwac od nowa
pogotowie. Kiedy pogotowie ponownie zabralo chorego do szitala ,
przyjmowal go znowu ten sam lekarz i powiedzial ze on juz tu byl i
jest zdrowy i nic mu nie jest, ze to taka choroba. Chorym zajol sie
mlody lekarz ktory zobaczyl ze cos jest nie tak przyjol go na
oddzial -musieli mu amputowac cała noge bo zrobil sie skrzep i nie
chcial go przyjac wczesniej do szpitala pan P.... W tym momencie
czlowiek nie ma nogi i niestety umiera:( w cierpieniu bo jakis
idiota nie mial ochoty sie nim zajac. MOZE WY MIELISCIE JAKIES
SCESJE W SZPITALU OPISZCIE O TYM MOZE W KONCU SIE TAM COS ZMIENI I
ZACZNA NORMALNIE TRAKTOWAC PACJENTOW---POWIEM TYLE ZE W TYM MOMENCIE
JAKIEGOS PIJAKA PRZYWIEZLI I ODRAZU PRZYJELI NA ODDZIAL. Dziekuje
tylko temu mlodemu lekarzowi ze zajol sie pacjenetem i robil co w
jego mocy.
    • Gość: szpital widmo Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: 194.181.129.* 21.11.08, 20:24
      Rozumiem co czujesz ja przezyłem tez równie cięzko histrorię. Wspólczuję Ci. Ja to nazwię inaczej to: umieralnia!
      • Gość: szpital widmo Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: 194.181.129.* 21.11.08, 20:26
        mnie juz nie dziwi, ze ludzie lecza sie w innych czesciach Polski. Tutaj zostaja desperci albo ryzykanci.
        • Gość: xxxkmk Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.telkonet.pl 21.11.08, 21:51
          powiem tak tutaj sa tylko karjerowicze a nie ludzie z powolania ,
          ktorzy tylko chca kase i zeby tylko smarowac w lape ciekawe czy
          kiedykolwiek cos sie zmieni w tym miescie bo zaczyna sie taka
          parodia ze ...., gdzie by sie nie poszlo to trzeba miec znajomosci
          albo pieniadze
    • dizzy81 Re: Szpital czy Rzeznia?? 21.11.08, 22:53
      Myslę, że prokuratura jest odpowiednim narzędziem do walki z tego typu elementami
    • Gość: olek Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.telkonet.pl 22.11.08, 16:00
      to nie szpital tylko umieralnia
    • unhollyseth Re: Szpital czy Rzeznia?? 22.11.08, 20:40
      Jak miałem 9 lat miałem zapalenie wyrostka robaczkowego ( tak wiem to pikuś) i
      operował mnie pijany lekarz u nas w Ostrowcu. Mnie tam wszytko jedno było ale
      rodzice podobno przeżyli to bardzo. Na szczęście urolog był trzeźwy:)
      • Gość: Valid Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: 194.181.129.* 22.11.08, 22:08
        sprawa jest powazna, bo to jedyny szpital na powiat i co? nie ma sie gdziel leczyć. Gdybym miał miec wykonywany tutaj jakiś zabieg (odpukać) na pewno szukałbym innego szpitala. Babcie moje leczą sie w Konskich i Busku. Kolega w Staszowie. To po co ta fikcja. W innych szpitalach jest opieka na pozimie wyspecjalizowane pielęgniarki, dyscyplina w szpitalu, człoiwek sie czuje niemalze jak w klinice. Tutaj se kobitki pilegniarki Avon ogladja od konsultantek, szok! Co tu sie dzieje to szok!
    • tothmes Re: Szpital czy Rzeznia?? 23.11.08, 14:08
      To co dzieje się w szpitalu zależy od oddziału. Są oddziały dobre i
      są złe. Zależy to od pracujacych w nich lekarzy a szczególnie od
      ordynatorów.
      W zeszłym roku skożystałem z usług ostrowieckiego szpitala, a
      dokładnie odziału laryngologii. Nie narzekam, żyje, opieka też była
      przyzwoita ( może dlatego że nie lubie matkowania na potęgę), jak
      coś było mi potrzebne to dostawałem ( leki, opatrunki, itp.).
      Zastanawia mnie co innego. Czy ten post w pewnym sensie nie jest
      pewnym preludium do procesu prywatyzacji szpitala w Ostrowcu?
      Prywatyzacja ma swoje złe ale i dobre strony.
      Szczerze współczuje w związku z agonią krewnego xxxkmk. Najlepiej by
      było żeby takimi przypadkami zajmował się sąd i odpowiednio ocenił
      działanie lekarza. Jednak solidarność w środowisku lekarskim jest
      tak duża że trudno mi liczyć na powodzenie drogi sądowej.
      • Gość: xxxkmk Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.telkonet.pl 24.11.08, 08:17
        mi nie chodzi o prywatyzacje szpitala tylko o to jak sie podchodzi
        do chorego i jak sie go olewa wiem ze sa w tym szpital tez ludzie z
        powolania, ale ten lekaz co byl na izbie przyjec juz mial kilka
        zlych opinii o sobie i slyszalem ze niechcieli go w przychodni i
        udalo mu sie jakos"zalapac" tam. MAM NADZIEJE ZE NIE NADLUGO< BO
        NIE ZEYCZE NIKOMU ZEBY WPADL W JEGO RECE.
        • Gość: gość Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.telkonet.pl 25.11.08, 19:19
          No a ten "młody"..??Nie uważacie,że to dobra wróżba? ...A jak on
          usiądzie i poczyta sobie,że pracuje w rzeżni,umieralni;że jak by się
          nie starał,co by nie robił to i tak będzie żle...
          No i z czasem będzie kolejnym doktorem P..Pracujecie na to!!!
          Dobre rzeczy warto czasem zauważyć ,docenić i skomentować,a nie
          tylko narzekać=podkreślać te złe. A kto uczy lekarzy brać łapówki!?..
          • Gość: fuck off Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: 194.181.129.* 25.11.08, 20:56
            wiesz co nie zycze Ci nigdy zebys tego przechodził. Nie wiesz co to znaczy choroba i leczenie przez kretyna, który sie nie zna!Popełnia razace błedy!
            • Gość: agi Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.08, 09:38
              Porodówka to dopiero jest hardcore moi drodzy...dlaczego większośc kobiet z Ostrowca rodzi w Kielcach, Lublinie, Skarżysku??? :(
              • pathos_phobos Re: Szpital czy Rzeznia?? 26.11.08, 13:55
                Ja akurat pracuję w Lublinie i jak tam kobiety narzekają na
                porody...Dobrze tam,gdzie nas nie ma.
            • Gość: gość Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.telkonet.pl 26.11.08, 16:26
              zawsze trafiasz na kretynów??
              • Gość: xxxkmk Re: Szpital czy Rzeznia?? [*][*]:(:(:( IP: *.telkonet.pl 29.11.08, 08:43
                po piwerwsze w naszym miescie kazdy sie boji cos glosno i otwarcie
                na lekarzy , poniewarz jest to male miasto i wiadomo by bylo zaraz
                co by sie dzialo z toba jak by ci sie cos stlo i trafilbys przez
                przypadek do tej rzezni, druga sprawa to ze owy lekarz ktory
                przyjmowal tego pacjenta juz wywalony byl z jedne i drugiej
                przychodni bo sie ludzie skarzyli na niego i dostal chyba juz
                dozywotnie miejsce w szpitalu na izbie . a po trzecie Osoba ta juz
                zmarla :( w menczarniach :(--napewno nie bedzie to tak zostawione:(
                • Gość: przedsiębiorca Re: Szpital czy Rzeznia?? [*][*]:(:(:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.08, 09:22
                  Ludzie to rzeczywiście umieralnia. Kobiety rodzą w Lublinie
                  • ania7718 Re: Szpital czy Rzeznia?? [*][*]:(:(:( 29.11.08, 11:13
                    Szpital w Sandomierzu też ma niezbyt dobrą opinię. Kobiety ciężarne
                    wolą rodzić w Tarnobrzegu w dawnym wojewódzkim szpitalu.
    • Gość: xxx Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.centertel.pl 08.12.08, 11:23
      Witam, niestety miałem okazję być pacjentem szpitala w Ostrowcu i nie mam dobrego zdania!
      Przebywałem na Urologii! Jest tam straszny bałagan a lekarze... hmm pielęgniarki były milsze i bardziej dbające o pacjenta.
      Ze strony lekarzy - olewka! no cóż... w takim kraju przyszło Nam żyć! żenada!
      • Gość: matka Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: 195.116.34.* 08.12.08, 12:03
        Urodziłam w tym szpitalu dziecko- niby poród przeszedł prawidłowo- poza tym , ze "nie zadziałało" znieczulenie przy zakładaniu szwow i wyłam bardziej niz przy porodzie z bólu przy szyciu....szok! nikt sie tym bardzo nie przejał i szyli dalej na zywca.....jak tak mozna?
        • bmwariat Re: Szpital czy Rzeznia?? 08.12.08, 12:15
          no tak, po co zaszywać skoro mogli zostawić Ci wstawić szybkę, byś
          widziała co masz w środku..
        • rotarepo Re: Szpital czy Rzeznia?? 08.12.08, 12:39
          Co do ginekologii i położnictwa .To najwyższy czas zmienić tam ordynatora .Jego
          nie będzie to i ten oddział , zacznie być przyjaźniejszy . Lekarze tam pracujacy
          , nawet nie mogą mięć swojego zdania . A on stawia tylko dobre diagnozy swoim
          pacjentkom .
          • Gość: bmw Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.opera-mini.net 08.12.08, 13:47
            zgadza sie. Ten ?@-!( powinien dawno odejsc. Zapamietalem chama jak kazal mojej zonie przyjsc na zabieg bo pecherzyk sie nie rozwinal! NIE SLUCHAL INNYCH LEKARZY KTORZY KAZALI SIE WSTRZYMAC BO ZA WCZESNIE NA TO BYLO!! ON MIAL TO W DUPIE! JEGO ZDANIE NAJWAZNIEJSZE! Wypisala sie zona na wlasne zadanie i pojechalismy za 2 dni prywatnie do Kielc i okazalo sie ZE BILO SERCE!! Alez mialem ochote isc do szpitala i w ryj! Jak ten mosiek moze byc ordynatorem jak nie umie czytac USG?
          • Gość: bmw Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.opera-mini.net 08.12.08, 13:53
            jakie on musi miec poparcie ,chody i znajomosci u wlodarzy miasta skoro tam siedzi mimo rozpisanego jakis czas temu konkursu? DYREKTORKO, PRZEJRZYJ NA OCZY I WYWAL GO! Jest mlody,zdolny mily czlowiek,ma swietne podejscie do pacjenta i rodziny, UMIE CZYTAC USG!! , ale jego i innych zdanie sie nie liczy. Wywal go bo ten oddzial gdziekolwiek by o nim nie wspomnial jest zakala .
            • Gość: Abrakadabra Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: 81.6.191.* 08.12.08, 14:13
              szok to sa informacje szokujace, masakra. Prokurator musi sie tym zajac!
              • Gość: bmw Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 14:52
                Prokurator nie bierze się za sprawy, kiedy przełożony nie słucha swoich
                pracowników..Decyzja o wypisie ze szpitala była naszą wspólną decyzją(moja i
                żony). Gdyby zabieg był wykonywany bez naszej zgody, to wtedy tak.
                Jednak gwoli wyjaśnienia- to nie chodzi o aborcję, tylko o usunięcie pęcherzyka,
                który według tego lekarza był pusty i się nie rozwijał.
    • Gość: mary_na Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.msk.net.pl 08.12.08, 14:48
      Pan z izby przyjęć to faktycznie ma b złą opinię. Niedługo będą nim dzieci
      straszyć i legendy opowiadać.
      A co do porodówki: rodziłam tam i nie narzekam, ale pewnie dlatego, że poród
      odbierał lekarz prowadzący. Nie było też komplikacji, na szczęście. A ordynator
      to tylko łapówki bierze, na USG wcale się nie zna. Niezłe musi mieć plecy, że go
      tam trzymają.
      Z plotek słyszałam, że płaci rentę za błąd lekarski.
      • wadera_77 Re: Szpital czy Rzeznia?? 10.12.08, 13:02
        ja chyba na siebie sciagam takie sytuacje, ale:
        moja babcia lezy w szpitalu - niestety nie pierwszy i nie ostatni- bo
        to białaczka.. nie lubi jak tam przychodzę.. bo krytykuje to co jest
        do skrytykowania.. i dzis poptarzyłam sobie jak rozdaja sniadanie
        starszym osobom.. okazuje sie, że tym co mają swiadomośc to dają całe
        sniadanie ..a tym co sie nie upomna tylko zupe mleczna... jak
        zwrociłam uwage dlaczego jedna Pani dostała zupe .. to sie
        dowiedziałam, że sie wtracam... ale przyniosła kanapki i jogurt ..
        okazało sie, ze ta pani nic nie je bo nie moze utrzymac łyzeczki.. i
        trzeba ja karmić .. nikt na to nie wpadł.. a ona od dwóch dni jadła
        chrupki ... nakarmiłam ją.. zjadła wszystko taka była głodna.
        Pomijam fakt, że babcia opowiadała jak wczoraj ja myły salowa z
        pielęgniarką. Zimna woda i jak jęczała , że jej zimno to sie smiały i
        pytały czy jeszcze ją polać wodą. I ja sie pytam czy trzeba szukac
        domów opieki, gdzie sie dręczy starszych schorowanych ludzi. Nie .
        wystarczy przejśc sie do naszego szpitala..

        Ch... mnie strzela na to wszystko już... próbowałam załatwic
        świąteczne prezenty i jedzenia dla wielodzietnej rodzinki i dla
        drugiej gdzie jest chory chłopiec z zespołem Downa.. napisałam do
        Caritasów w całej Polsce .. już tydzień czekam na odpowiedź.. choćby
        z tekstem pocałuj nas w dupę...
        ale dzis sie zaku...łam ( Adminie przepraszam, nie znajduje słow ,
        które oddały moje uczucia poza wulgaryzmami)
        sorry za literówki
        • se_nka0 Re: Szpital czy Rzeznia?? 10.12.08, 13:44
          Wadera - nie przepraszaj.Dobrze ,że napisałaś.Widziałaś to na własne oczy i
          piszesz co widziałaś.Krew mnie zalewa czytając a co mówić jak człowiek musi
          tkwić w tym.Głowę sobie dam uciąć,że ta pielęgniarka i salowa dalej będą tam
          pracować i strajkować o podwyżki.Wstyd.
        • ostrowiak_1982 Re: Szpital czy Rzeznia?? 10.12.08, 15:05
          Bo gdybyś chciała dać pieniążki to dostałabyś e-mail zwrotny z numerem konta, a
          tak to szkoda gadać :(
          • Gość: xxxkmk Re: Szpital czy Rzeznia?? IP: *.telkonet.pl 29.01.09, 08:53
            wiec moze ktos wreszcie ruszyl by sprawe naszego szpitala w OSTR. i
            zrobił porzadek z tymi baranami,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja