Gość: edi balboa
IP: 87.204.126.*
23.11.08, 14:59
brawo zarządcy powiatowych dróg.
po pierwsze zamienił stryjek siekierkę na kijek. Mowa o skrzyżowaniu ulic
Waryńskiego i Sienkiewicza - obie powiatówki.
jadąc ulica waryńskiego w kierunku ulicy żeromskiego napotykamy na
skrzyżowanie z ulicą sienkiewicza. kiedyś był jeden pas do jazdy w lewo i na
wprost, teraz jest do jazdy w prawo i na wprost jeden pas a obok tylko do
jazdy w lewo. Linia rozgraniczająca pasy (ciągła - taka której przekraczać nie
wolno)prowadzi pas do jazdy na wprost prosto na zieloną wysepkę już po stronie
ulicy żeromskiego. żeby trafić na jezdnie asfaltową należy jechać własnym
torem łamić przepis i biorąc między koła ową swiętą linię rozgraniczającą pasy
ruchu na jezdni. mieszkam na waryńskiego to w lecie zdążyłem to zauważyć
natomiast wczoraj kobieta z Radomia jadąc zgodnie z przepisami i wierząc że ja
prawi nakazuje jechać danym pasem to będzie dobrze to wjechała na trawiastą
wysepkę urywając element przodu auta. teraz policja jeszcze powinna stanąć na
zatoczce na żeromskiego i łoić mandaty za przekraczanie lini ciągłej a że
jadąc na wprost innej możliwości nie ma to chyba szybko by nałoili kasy dla
Państwa