Gość: nikoś
IP: *.net.telkonet.pl
15.12.08, 17:31
STOP 18 - czy to Wam coś mówi? Bo mnie tak i to wiele, ale nie
rozumie akcji, która jest propagowana w naszym mieście, a mianowicie
nasyłna jest dorosła młodzież na sklepy i kioski które sprzedają
alkohol i papierosy, owszem jestem przeciwniczką sprzedaży używek
nie letnim, ale jeśli przychodzi osoba pełnoletnia (i jestem tego
świadoma) prosząc o papierosy to dlaczego mam nie sprzedać,- podając
klientowi słyszę odpowiedź że on jest z akcji stop 18. Powstaje
pytanie czy mamy każdego z osobna "młodego po starego" prosić o
dowód i legitymować. Była bym zgodna z tym gdyby to była osoba
nieletnia i podając towar taka osoba zwróciła by uwagę że jest z
takiej akcji.