Maciej Kuroń nie żyje :(

25.12.08, 21:27
Nie wiem jak to się dzieje, ale ogólnie w okolicy Świąt czy to
Wielkanocnych, czy też Bożego Narodzenia corocznie umiera ktoś
bardzo znany. Tym razem odszedł Maciej Kuroń w wieku tylko 48 lat:(
Ceniłem go jako kucharza ze swadą prowadzącego swoje kulinarne
programy, propagującego ogólnodostępne produty do sporządzania
potraw tradycyjnej polskiej kuchni. Kurcze, tak jakoś po
przeczytaniu tej wiadomości żal mi się zrobiło w ten świąteczny
wieczór . . .

źródło: wiadomosci.onet.pl/1886880,11,item.html
    • misiek7307 Re: Maciej Kuroń nie żyje :( 25.12.08, 21:31
      poniżej nieco więcej o Macieju Kuroniu.

      W wieku 48 lat, z powodu niewydolności krążenia, w swoim domu w
      Izabelinie, zmarł Maciej Kuroń, syn Grażyny i Jacka Kuroniów, autor
      książek kucharskich, gwiazda telewizyjnych programów kulinarnych,
      juror konkursów kucharskich.

      "Nauczył miliony Polaków jak czerpać radość z przyrządzania
      posiłków. Sprawił, że w naszych kuchniach zaczęliśmy eksperymentować
      z nowymi smakami i dbać o wygląd potraw. Już nigdy nie usłyszymy
      jego charakterystycznego głosu, nie zobaczymy jak z poczuciem humoru
      i prawdziwą pasją opowiada o jedzeniu. Maciej Kuroń nie żyje" -
      podał Polsat News.

      Informację o śmierci Macieja Kuronia potwierdziła Małgorzata
      Weremczuk, jego menadżerka. - Maciej bardzo kochał ludzi. Odszedł z
      przekonaniem, że nie skrzywdził nikogo - powiedziała Weremczuk.

      W czwartek Maciej Kuroń źle się poczuł. Rodzina wezwała pogotowie,
      ale lekarzom nie udało się uratować dziennikarza.

      Maciej Kuroń urodził się w Warszawie 8 marca 1960 roku. Popularność
      zdobył jako dziennikarz i publicysta kulinarny, choć z wykształcenia
      był historykiem. W USA ukończył podyplomowe studia gastronomiczne.
      Karierę telewizyjną zaczynał w TVN w 1997 roku. W 1998 roku otrzymał
      statuetkę Wiktora, nagrodę Akademii Telewizyjnej.

      Był oddanym uczniem swojego ojca, Jacka. Jako student działał w NZS
      (w czasie stanu wojennego minister nauki i szkolnictwa usunął go z
      listy studentów UW). W jednym z wywiadów, których udzielił "Gazecie
      Wyborczej" Maciej Kuroń opowiadał o swoim dzieciństwie: "Miałem trzy
      lata, kiedy rodzice zamieszkali u dziadków Kuroniów na Żoliborzu.
      Wkrótce ojciec częściej zaczął przebywać w więzieniu niż w domu,
      mama kończyła studia. (...) Od czwartego do dziesiątego roku mojego
      życia ojca w zasadzie nie było w domu. Z początku mówiono mi, że
      jest w wojsku. W 1967 roku między jedną a drugą odsiadką ojciec w
      drodze z przedszkola powiedział mi, gdzie był naprawdę i dlaczego.
      Uważał, że dziecka nie należy uczyć lęku. Tak wychowywał mnie i moją
      matkę. Był dumny, kiedy wchodziłem na najwyższe sosny, uczył mnie
      nurkować i wspinać się w Tatrach. (...) Pierwszą rewizję pamiętam,
      gdy miałem cztery lata. Potem przenosiłem ulotki, bibułę, pieniądze.
      Sam wybierałem sobie trasy, wchodziłem w zaułek, przeskakiwałem
      przez płot, gubiłem "ogon". W domu przysłuchiwałem się rozmowom ojca
      z Modzelewskim, Michnikiem" (źródło cytatu: gazeta.pl).

      Później jednak skoncentrował się na działalności odległej od
      polityki. "Jedyny syn, syn kochający, od niemowlęctwa zapatrzony w
      Ojca. Ten kult Ojca z pierwszymi butelkami mleka i soczkami wpoiła
      mu Matka wraz z własną wielką romantyczną miłością do Rycerza bez
      skazy, trochę Błędnego Rycerza, obrońcy słabych i uciśnionych" –
      pisała na oficjalnej stronie Macieja Kuronia Janina Barbara
      Słuszniak. "Też się dziwiłam, choć nie miałam Maciejowi za złe, że
      podzielając ideały i poglądy Ojca, zatrudnia się zawodowo w
      dziedzinie tak nieideologicznej. Może tak zapisano w gwiazdach?" –
      dodawała.

      "Maciej pisze o sobie, że pierwszym jego dziełem kulinarnym była
      szarlotka. Nieudana, zaznacza, ale i tak zjedzona do ostatniej
      okruszynki. Jego mama, Grażyna, z którą zaprzyjaźniłam się, gdy po
      raz pierwszy aresztowano Jacka (była o 10 lat ode mnie młodsza),
      zapamiętała co innego: JAJECZNICĘ!..." - możemy przeczytać we
      wspomnieniach Słuszniak. "... - Wróciłam z Poradni ze strasznym
      bólem głowy i padłam. Maciej nie widział mnie jeszcze w takim
      stanie. Okropnie się zatroskał. 'Mamusiu, ja ci usmażę jajecznicę' -
      Dobrze, synku, dobrze. - A on za chwilę naprawdę mi jajecznicę
      przynosi! I to taką, jak lubię, wiesz. Sześcioletni brzdąc!"

      Maciej Kuroń wydał wiele kulinarnych książek (m.in. "Kuchnia Polska.
      Kuchnia Rzeczypospolitej Wielu Narodów"). Telewidzowie kochali go
      głównie za serdeczność i uśmiech i charakterystyczny głos.

      źródło: film.onet.pl/0,0,1886883,wiadomosci.html
    • kamila2604 Re: Maciej Kuroń nie żyje :( 25.12.08, 21:42
      Każde następne Boże Narodzenie dla Jego synów i żony już zawsze będzie bardzo smutne.
      Wielka szkoda, że odszedł. Mógł jeszcze tyle wspaniałości ugotować tu na ziemi...
    • jere-mi12 Re: Maciej Kuroń nie żyje :( 25.12.08, 22:53
      widocznie potrzebują tam na górze dobrego kucharza :/
      • skladak1968 Re: Maciej Kuroń nie żyje :( 26.12.08, 09:11
        [*] dobrze napisałeś jere-mi12
      • Gość: gość Re: Maciej Kuroń nie żyje :( IP: *.blokowe.pl 26.12.08, 09:24
        A dlaczego nie na dole? Skąd pewnosc ze jest "na gorze"?
        • Gość: koss Re: Maciej Kuroń nie żyje :( IP: *.telkonet.pl 26.12.08, 18:52
          Jest ktoś kto potrafi nas ocenić po naszej wędrówce ziemskiej. A Maciek właśnie
          do NIEGO trafił a my możemy tylko gdybać tak czy tak
          • Gość: gość Re: Maciej Kuroń nie żyje :( IP: *.blokowe.pl 27.12.08, 08:45
            Mamy XXI wiek, latamy w kosmos, poznajemy wszechswiat, potrafimy rozbic atom, a
            ciagle zyjemy starozytnymi wymyslami, ktorych fundamentem jest wszechwidzacy,
            wszechmogacy i wszechwidzacy facet gdzies w chmurach.
            • Gość: koss Re: Maciej Kuroń nie żyje :( IP: *.telkonet.pl 27.12.08, 19:33
              Za krótko żyjesz za mało wiesz, sądzę że mnie zrozumiałeś (gość)nie przyjmij
              mojej uwagi zbyt pochopnie.
              • Gość: gość Re: Maciej Kuroń nie żyje :( IP: *.blokowe.pl 28.12.08, 10:19
                Za krotko zyje i za malo wiem ze by co? Pojąc istnienie niewidzialnego faceta w
                chmurach?
                • rotarepo Re: Maciej Kuroń nie żyje :( 28.12.08, 10:58
                  jedno jest pewne , wszyscy umrzemy .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja