Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszcyh

28.12.08, 20:18
23-letnia kobieta zmarła w niedzielę w szpitalu w Ostrowcu po tym,
jak potrącił ją samochód.
Do zdarzenia doszło w południe. Opel vectra kierowany przez 43-
letnią mieszkankę Sandomierza potrącił na przejściu dla pieszych 23-
latkę. Kobietę przewieziono do szpitala, nie udało się jej jednak
uratować.
miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,6102930,Mloda_kobieta_zginela_na_przejsciu.html

Czy u nas musi tak być by coś o śmieci siostry więcej wie internet
niż rodzina? Jak to jest że Policja nie chce nic powiedzieć jak
zgineła jej ukochana siostra i córka? Nikomu nie życze straty
siostry.. a tym bardziej kontatków z Policją w takich sprawach.
    • Gość: pol Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc IP: 194.181.129.* 28.12.08, 21:05
      bardzo mi przykro.Młody wiek,żal. Przejscia nie sa oswietlone idiotyczne azyle,zza których nic nie widac. Ostatnio miałem podobna sytuacje jechałem saocodem i jak z kosmosu pojaiła mi sie piesza na pasach szczescie ze jechałem wolno i udało mi sie tak wymanewrowac,ze ja ominałem O tragedie nie jest trudno. Wiekszosc wypadków to przez zenujace drogi w polsce.
      • Gość: bmw Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc IP: *.opera-mini.net 28.12.08, 21:21
        to akurat bylo kolo 13 - 14 wiec oswietlenie nijak ma sie do tego. Jechalem do Warszawy z dworca i jak tam bylem to policja robila zdjecia, zabierali samochod na lawete a kobiete kierowce na komende. Samochod byl tuz za pasami. Przejscia sa fatalnie oswietlone. Przyklad to rowniez przejscia na zabiej, na ilzeckiej na odcinku od BP w kierunku Kolonii Milkowskiej, Radwana za rondem w kierunku Polnej
        • maczek83 Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 29.12.08, 00:00
          No to już jest kolejna rzecz do zrobienia w mieście: oświetlić odpowiednio pewne
          przejścia. Zamiast stawiać ograniczenia prędkości i fotoradary, może taniej i z
          większym pożytkiem będzie zadbać o odpowiednio dobrą widoczność pieszych na
          przejściach.
          • Gość: szwagier Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc IP: 83.238.163.* 29.12.08, 09:52
            Ale to było w południe tak że oświetlenie też by nic nie dało. Na obwodnicy na
            wysokości dworca często spotykam się z sytuacją że kierowcy łamią przepisy i
            przekraczają podwójną ciągłą i wyprzedzają bo tam szeroko. A z dworca PKP piesi
            skracają drogę i nie przechodzą przez kładkę. Poprawić stan naszych dróg i
            wyeliminować BANDYTÓW drogowych to będzie bezpiecznie.
    • Gość: wojtek_68 Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 10:00
      nie sądziłem, że ta śmierć dotyczy tak bliskiej również mnie osoby.
      Młoda, inteligentna dziewczyna o nieprzeciętnej urodzie i skromnym
      stylu bycia. Świat stał przed nią otworem.
      Śmierć nagła i niespodziewana.

      Serdecznie współczuję rodzinie i przepraszam za swoją dzisiejszą
      obojętność rano na schodach. Nic nie wiedziałem o tej tragedii.

      Niepowetowana strata dla nas wszystkich... [*]


      • sw400 Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 29.12.08, 17:56
        Panie Wojtku w obliczu takiej tragedii nikt nie jest w stanie nic
        powiedzieć. Każe słowo rodzi ból, ból po stracie jedynej siostry. To
        największa tragedia dla moich rodziców jak i dla mnie samego. Na
        kogo będę czekał, z kim będę rozmawiał i do kogo będe pisał gdy
        wyjeżdzała studiować. Cieszyła się ze wszystkiego a teraz ktoś nam
        ją zabrał.
        • neti69 Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 29.12.08, 22:03
          Szczere kondolencje sw400.. To ogromna tragedia.
    • dizzy81 Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 29.12.08, 10:06
      Jako pieszy nie przepadam na przejściach dla pieszych na Żabiej, zwłaszcza w
      okolicy Wólczanki i na wysokości wyjazdu PKS-ów na trasę. Jako kierowca nie
      cierpię przejścia na Al. 3 maja na wysokości księgarni
    • tothmes Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 29.12.08, 11:14
      Żal dziewczyny - jak każdego życia. Nasunęła mi się w czasie
      czytania Waszych postów refleksja dotycząca przechodzenia przez
      jezdnię pieszych. Zwylke negatywnie osądzania w takich przypadkach
      są prowadzący samochody. Jednak czy zawsze oni sa winni? Sam jeżdże
      samochodem i to co widzę na przejściach dla pieszych i wokoło nich
      bywa wieloznaczne. Dochodząc do przejścia piesi potrafią nawet się
      nie zatrzymywać i nie rozglądać tylko idą jak święte krowy a
      kierowcy muszą dać po hamulcach. Do tej pory pamiętam przejście dla
      pieszych na wysokości Urzędu Skarbowego jak facet po czterdziestce
      wszedł mi przed maskę samochodu z marszu ale się obejrzał w swoją
      prawą stronę. Dla mnie to było trochę śmieszne bo wchodząc na pasy
      patrzy się wpier w kierunku z którego może nadjechać samochód a nie
      w stronę przeciwną. Oczywiscie nic się nie stało bo dałem po
      hamulcach.
      Zgadzam się z niektórymi z Was w temacie oświetlenia przejść. Różnie
      z tym bywa szczególnie w okresie zmierzchu gdy oświetlenie uliczne
      nie jest jeszcze zapalone.
      Koleinym grzechem to z pewnością są ciemne ubiory pieszych. Czasami
      trudno ich zauważyć.
      Ogólnie by takich wypadków nie było trzeba uwagi i wyobraźni i
      kierujących samochodami al również i pieszych. Wejście na pasy nie
      powinno być uważane przez pieszych za najlepsza formę obrony przed
      uderzeniem samochodu. Kierowcy zaś powinni odnosić się do pieszych z
      dużą dozą nieufności.
    • ostrowiak_1982 Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 29.12.08, 16:00
      Szkoda dziewczyny całe życie przednią było :(
      Co do pieszych i kierowców apeluję szczególnie na Sandomierskiej myślcie co
      robicie. Nie wychodźcie na jezdnie zza stojących w korku pojazdów szczególnie
      tych wysokich bo kierowca jadący z nad przeciwka widzi was w ostatniej chwili.
      Zatrzymajcie się i wychylcie zza niego, a dopiero później przechodźcie dalej. Do
      kierowców zwolnijcie jadąc od ronda i widząc sznur samochodów bo w każdej chwili
      może ktoś wyjść wam przed maskę auta.
      Na koniec do rowerzystów jeśli jedziesz jezdnią to zatrzymaj się i dopiero
      przejdź przez przejście, a nie zjeżdżaj z jezdni bezpośrednio na nie.
      • Gość: Wojtek_68 Ja wyciągnąłem wnioski dla siebie... IP: 87.205.147.* 29.12.08, 21:22
        Zapraszam wszystkich kierowców do odwiedzenia Norwegii czy Danii.
        Tam pieszy i rowerzysta ma zawsze pierwszenstwo i nie zastanawia się
        w miescie dla kogo są ulice. Pieszy nigdy nie wtargnie, bo zawsze ma
        prawo przekroczyć ulice jako słabsza jednostka.

        Sądziłem, że oni przesadzają ale dziś wiem że mają rację.
        Miasto jest zbiorowiskiem ludzkim i ludzie powinni sie czuć
        bezpiecznie niezaleznie od swojego stanu posiadania. To wlaściciel
        smiercionośnego urzadzenia powinien nad nim ciągle panować i
        zachowywać maksymalną powściągliwość.
        Niestety takie prawdy docieraja do nas w obliczu tragedii, która
        nami wstrząsa.
        Z pewnością w mieście nie przekroczę już prędkości w zamierzony
        sposób. Miasto jest małe i nic nie zyskam przyspieszając nawet do
        setki - to tylko minuty wobec ludzkich tragedii.

        Czym innym jest prędkość przelotowa w ruchu krajowym i stan dróg
        poza miastami.

        • Gość: gość Re: Ja wyciągnąłem wnioski dla siebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 22:55
          podobnie jest w Austrii. Wystarczy, że pieszy zbliży się do pasów i
          wszystkie samochody się zatrzymują. Może u nas kiedyś też tak będzie.
          Zatrzymuję się tak w Ostrowcu i okazuje się, że piesi są zdziwieni i
          pokazują mi, że mam jechać dalej lub że na jezdniach 2 pasmowych
          narażam pieszych na jeszcze większe niebezpieczeństwo, bo ja stoję,
          a lewym pasem dalej śmigają samochody wprost na pieszego któregpo
          przepuszczam

          Szkoda, że dopiero tragedia daje nam czas na refleksję po co się tak
          śpieszymy i że nie warto dla tych być może kilku zaoszczędzonych
          minut ryzykować zdrowie innych i własne
    • misiek7307 Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 29.12.08, 22:58
      Kiedy rano dowiedziałem się, że w tym wypadku zginęła Magda nie
      mogłem uwierzyć . . . Tak jak napisał Wojtek, cicha , spokojna,
      bardzo inteligentna - cały świat stał przed Nią otworem i wszystko
      runęło w jednej chwili.

      Szczere wyrazy współczucia dla rodziców i brata.

      • bmwariat Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 30.12.08, 06:53
        Chłopak, który zginął w Okole, w tym samym dniu miał mieć
        zaręczyny..:(
        (*) (*)
        "Człowiek jest wielki nie przez to co posiada, lecz przez to kim
        jest; nie przez to co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi"
        JPII
    • sw400 Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 30.12.08, 18:04
      Czy może ktoś z jest świadkiem wypadku? W razie jeśli znacie kogoś
      lub jesteście świadkami proszę o kontakt sw400@gazeta.pl

      • bmwariat Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 30.12.08, 18:11
        jak byłem - to było już po fakcie. Na stronie gazety ostrowieckiej ktoś napisał,
        że był świadkiem.
        • Gość: paur Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 19:44
          zczerze współczuję najbliższym.

          Trochę refleksji na temat pieszy-kierowca.
          Przykłady z "zachodu" są fajnie ale jest jedna zasadnicza różnica. Samochodów na ulicach jest dużo więcej a pieszy pojawia się sporadycznie. Gdyby chciał czekać na "rozsądny" odstęp pomiędzy pojazdami na pewno straciłby dużo czasu. U nas nagminnym jest sytuacja: zbliżam się do przejścia dla pieszych i nagle ktoś dziarskim krokiem wchodzi na jezdnię. Hamuję. Usprawiedliwiam Go. Chciał przejść. Przerwać potok samochodów. Patrzę w lusterko. Jak okiem sięgnąć nie ma następnego samochodu. O czym to świadczy ? Zawsze mam wtedy wrażenie, że chce mi powiedzieć: JA MAM PIERWSZEŃSTWO. Przykre tylko,że korzystając s tego PIERWSZEŃSTWA naraża się na nierówną "walkę" z ważącym ponad tonę pojazdem.
          • Gość: agatek Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc IP: *.telkonet.pl 30.12.08, 23:42
            ale też często jestem świadkiem jak samochód zatrzymuje sie przed
            przejściem, a po sąsiednim pasie (alejaJPII) raźno sunie auto, nie
            zważając, że przecież po COŚ ten drugi sie zatrzymał... ja nie
            znoszę Waryńskiego, szczególnie w szarudze lub deszczu- przejścia są
            zupelnie niewidoczne i trzeba jechac z nosem w szybie, zeby zobaczyc
            zakapturzonego człowieka
            • Gość: bmw Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc IP: *.opera-mini.net 31.12.08, 08:27
              zgadzam sie. Deszcz,noc,swiatla samochodu z naprzeciwka i jedzie sie na slepo.Ogolnie oswietlenie w Ostrowcu jest paskudne. Przydaloby sie wszedzie takie jakie jest na Sienkiewicza.
            • dizzy81 Re: Młoda kobieta zginełą na przejściu dla pieszc 31.12.08, 09:16
              Na Waryńskiego nic nie widać, kompletnie nic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja