Dodaj do ulubionych

Czyżby w UM już odwilż ?

15.01.09, 15:52
W/g "Echa Dnia" : Prezydent Jarosław Wilczyński poinformował na
konferencji prasowej o planowanych zmianach w Urzędzie Miasta.
Kierownikiem biura prasowego UM będzie Anna Niedbała. Planowane są
też inne zmiany. Nieoficjalnie wiadomo, że ma odejść wiceprezydent
Paweł Walesic.

Obserwuj wątek
    • dizzy81 Re: Czyżby w UM już odwilż ? 15.01.09, 18:19
      Zmiana na stanowisku rzecznika nic nie da, należy tylko współczuć nowej szefowej
      prasowego. Tu nie pomoże nawet Mistewicz, dopóki prezydent nie zrozumie, jak
      ważne jest dbanie o swój dobry wizerunek, kulturę wypowiedzi itp...itd...
    • rosanadjeziorem Re: Czyżby w UM już odwilż ? 16.01.09, 10:49
      Po Ostrowcu chodzą plotki że nowy vicek będzie z namaszczenia Janka.
      Ciągnie Wilka do Lasu :-).
      Z PiS-u wyjmie się niektórych członków ( np. Helicka nie mówi nie),
      spacyfikuje i przekupi część radnych TOS, dogada z lewicą i deja vu.
      Historia lubi się powtarzać a czym skorupka za młodu..., to do tego
      tęskni.
      Ciekawe gdzie w tym roku będzie letnia popijawa TOS? Czy w ogóle
      będzie?
              • Gość: ornot Re: Czyżby w UM już odwilż ? IP: 89.127.179.* 17.01.09, 10:36
                Sa trzy rodzaje prawdy, o ktorych pisal nawet prof. ksiadz Tischner. Problem
                Ostrowca (moge to powiedziec z perspektywy i czasu i odleglosci) polega na tym,
                ze nasi lokalni uprawiacze polityki najnizszego szczebla - zawsze, ale to zawsze
                mysla o pracy i dzialalnosci samorzadowej w kategoriach sprawowania wladzy.
                Haslo :jakos to bedzie towarzyszy wszystkim ekipom. Nie wazne, czy to lewa, czy
                prawa, czu centrum, czy TOS.
                Sprawa druga. Tak naprawde, to nikomu nie zalezy aby cokolwiek zmienic w
                Ostrowcu. Sorki za ciezka artylerie, ale tak po prostu jest. I dotyczy to
                zwyklych obywateli, szarych pracownikow, urzednikow i robotnikow, konczac na
                radnych, samorzadowcach i prezydentach.
                Ktos zapyta mnie dlaczego. Odpowiadam - rozwoj to zmiany. Aby wprowadzic zmiany
                trzeba przestawic wiele rzeczy. W Ostrowcu tak sie nie da. Klany polityczne,
                braterstwa biznesowe i uklady branzowo (zawodowe) chca miec wszystko pod
                kontrola. Nie wazne kto rzadzi w Ostrowcu - zawsze jest tak samo.
                Nie chce pisac o konkretach, ale przyjdzie na to czas.
                Prosty przyklad - znajomi przedsiebiorcy z zagranicy pytaja mnie o tereny
                inwestycyjne w Ostrowcu i okolicach. Pasuje im wiele rzeczy. Ale gdy mowie, ze
                tak naprawde wielu rzeczy nie mozna przeskoczyc, bo z tymi terenami jest tak, ze
                nie za bardzo wiadomo gdzie sa i co w sobie kryja - to na takie dictum oczy im
                sie robia wielkie. Na dobitke serwuje info o swietnej infrastrukturze
                towarzyszacej i rewelacyjnych drogach.
                Ostrowiec to miasto, ktore stac na wiele ... by przetrzymac jeszcze gorsze czasy
                - powiedzial mi kiedys moj sedziwy znajomy Ostrowiak. Mam nadzieje, ze kiedys to
                sie zmieni.
                Co do zmian w Urzedzie Miasta, to nic sie tam nie zmieni poza nazwiskami na
                konkretnych stanowiskach. Nie ma woli i zainteresowania zmianami kazdej ze
                stron. A obywatele naszej metropolii sa juz najbardziej apatyczni...
                • pathos_phobos Re: Czyżby w UM już odwilż ? 17.01.09, 11:20
                  Po pierwsze dzięki za uogólnienia.Bardzo skrzywdziłęś ludzi,którym
                  zależy i który cały czas walczą z betonem,żeby coś zmienić.
                  Po drugie dzięki za krecią robotę.Trafnie to pokazali w ostatnim
                  odcinku Londyńczyków.Polak nigdy nie potrafi być dumnym ze swojego
                  kraju (czy tez małej ojczyzny).
                  • temponick Re: Czyżby w UM już odwilż ? 17.01.09, 11:36
                    No jak mam być dumny ze swojej Ojczyzny jak widzę horror jaki
                    przeżywają moi starsi już nieco Rodzice w tym siermiężnym rodem z
                    PRLu mieście. Dla nich to są nieustanne prezenty (miałem nie pisać)
                    i bombonierki, kawa albo czekolada, ewentualnie stanie od 5 albo w
                    najlepszym przypadku od 6 rano w kolejce,żeby być przyjętym tego
                    samego dnia do lekarza czy na badania. Każda przychodnia kielecka
                    jaką znam (a poznałem ich już przez ostatni miesiąc kilka), czy
                    nawet w Staszowie, rejestruje na dzień i godzinę przez telefon.
                    Ludzie drodzy o czym my mówimy. O jakiej kreciej robocie? Gdyby nie
                    znajomy dizzy'ego do dziś byśmy żyli w przekonaniu że na
                    multimilionowym basenie, ponoć najnowocześniejszym w Polsce, panuje
                    brud, smród i ubóstwo.
                    • pathos_phobos Re: Czyżby w UM już odwilż ? 17.01.09, 12:07
                      Rusz 4 litery z Ostrowca i wtedy pisz o sierżmiężności.Spróbuj się
                      dostać do specjalisty w Warszawie czy Lublinie,a wtedy pisz o
                      trudnościach.
                      Ty po prostu lubisz marudzić.Typowy Sarmata z prlowskim
                      korzeniem.Właśnie o takich jak ty pisałem.
                      • temponick Re: Czyżby w UM już odwilż ? 17.01.09, 12:39
                        Ty chyba nic nie rozumiesz albo udajesz wyjątkowego cwaniaka, skoro
                        wysyłasz moich niedołężnych staruszków do przychodni w W-wie lub
                        Lublinie. Jest 20 lat od chwili odzyskania suwerenności a moi
                        Rodzice, jak każdy inny przez minimum 40 lat tyrali na ten kraj od
                        momentu wyzwolenia, odbudowali ten kraj a teraz mają jałmużnę z
                        łaski na swoją starość, od państwa niezdolnego do spełnienia
                        podstawowego obowiązku zapisanego w konstytucji, godnej i bezpłatnej
                        opieki zdrowotnej
                  • Gość: ornot Re: Czyżby w UM już odwilż ? IP: 89.127.179.* 17.01.09, 13:05
                    Dumny jestem z Herberta, Konwickiego, Wajdy i Chopina. I wielu wspanialych kart
                    historii sprzed wielu, wielu lat. Niestety prawda jest taka, ze zamiast wziasc
                    sie do generalnych porzadkow w naszym kraju wciaz trwaja "zastepcze porzadki" i
                    "tematy zastepcze". Laskawie pathos-phobos napisal, ze "emigranci robia krecia
                    robote". Ladna krecia robota, prawie 30 procent polskiego spoleczenstwa zyje z
                    pieniedzy transferowanych do Polski, co podbija konsupcje. Polacy daja przyklad
                    dobrej roboty. Mimo recesji mnostwo specjalistow ma pewna prace, tak w Dublinie,
                    jak i w Londynie. I znam to z autopsji a nie klamliwego i fikcyjnego serialu na
                    ktory sie pan powoluje.
                    Zaleta byc tutaj jest taka, ze dobra praca jest znakomicie oplacana. W mojego
                    grona polskich londynczykow i dublinczykow znam 9 osob, ktore po powrocie do
                    Polski (po kilkuletnim pobycie za granica) wrocili na stare smieci. Czesc
                    zalozylo wlasne firmy. Zanim cokolwiek zaczelo sie dziac biurokracyjno -
                    fiskalny system nad Wisla pochlonal mnostwo pieniedzy. Specjalistom proponowano
                    pensje na poziomie 2 - 3 tysiecy w Warszawie. Najczesciej z komentarzem: Zle wam
                    bylo tam? Czego szukacie tutaj?
                    Latwo jest pisac i mowic rozne rzeczy.
                    Co do Ostrowca to najgorszy jest marazm, ktory zaraza wszystkich. Epidemia
                    opanowala prawie caly region. To opinia wiekszosci moich znajomych, ktorzy
                    pozostali w Ostrowcu.
                    Zycze jak najlepiej miastu i wszystkim jegomieszkancom, ale trzeba zaczac
                    madrzej wybierac w wyborach. Malo tego, skuteczniej rozliczac z obietnic. Po
                    trzecie stawac sie bardziej obywatelami - pomyslodawcami dzialan niz klientami
                    tego o czym ktos zadecyduje i poda.
                    Co do betonu, to kazdy beton jest taki sam.
                • temponick Re: Czyżby w UM już odwilż ? 17.01.09, 12:24
                  Elity w naszym mieście zmieniają tylko kolor albo skórę, zaś
                  betonowa, rodem z PRLu, mentalność pozostaje bez zmian. Jedyną
                  działalność jaką prowadzą z niejako pozytywnym skutkiem to
                  oszałamianie społeczeństwa oraz umacnianie swojej władzy. Oderwać od
                  koryta? Niemożliwe. Każdy kto kiedykolwiek w życiu karmił świnie
                  wie, że świnia może odejść tylko od pustego koryta, do którego nawet
                  na koniec wlezie, albo go przewróci, ze złości, jak się okaże, że
                  jest puste. Obserwowałem ten obrazek wiele razy w życiu. Dlatego
                  zawsze daje się do koryta tyle jedzenia ile należy. W politycznym
                  realu problem polega na tym, ze nigdy nie ma pustego koryta. Jak nie
                  w ZUS'ie to w innej spółce Skarbu Państwa, znajdą się pieniądze i
                  benefity oraz podróże na drugą półkulę na nasz koszt. A jak zwolnią
                  to okaże się, że należy się milionowa wyprawka, bo koleś kolesiowi
                  zaakceptował nieuczciwie sformułowanty kontrakt do koryta. I tak już
                  mamy prawie 20 lat. Zbliżająca się okrągła rocznica odzyskania przez
                  Naród podmiotowości i suwerenności nie napawa do szczególnego
                  optymizmu, fajerwerków oraz radości. Ale nadszedł wydaje mi się czas
                  i odpowiednia chwila, żeby wreszcie społeczeństwo się obudziło z
                  letargu i apatii w której trwa i przejęło rzeczywistą kontrolę nad
                  tymi, którzy rządzą, nie dla jakiegoś 'widzimisię', tylko dla
                  naszego pożytku i co najważniejsze, z naszego politycznego oraz
                  społecznego mandatu...
                  • maczek83 Re: Czyżby w UM już odwilż ? 17.01.09, 14:49
                    Daję jakieś 20-30 lat Polsce na zmianę mentalności społeczeństwa i odejścia
                    ludzi, którzy nastawienie do spraw społecznych mają rodem z PRLu. Nikt nie żyje
                    wiecznie, kiedyś musi zrobić się miejsce dla ludzi młodych którzy urodzili się
                    po 89 roku, żyją i wychowują się w innych realiach. Oni też kiedyś dojdą do
                    władzy i jeśli w trakcie dochodzenia nie zostaną zepsuci przez schodzące z
                    firmamentu gwiazdy to jest szansa na normalność w tym kraju.
                    • temponick Re: Czyżby w UM już odwilż ? 17.01.09, 15:23
                      Tak masz rację maczku, choć nie wziąłeś po uwagę jednego zjawiska.
                      Obserwuję z przerażeniem, że ci młodzi i gniewni o których piszesz,
                      w tym bezsensownym wyścigu szczurów zaczynają czasami przerastać
                      swoich mocodawców rodem z PRLowskiego piekła. W końcu obecna ekipa z
                      UM pod tym względem jest stosunkowo młoda i nie powinna mieć owych
                      PRLwskich naleciałości. A jednak brakuje tym orłom wiele i
                      konformizm staje się sposobem na przetrwanie, tak jak niegdyś
                      • maczek83 Re: Czyżby w UM już odwilż ? 17.01.09, 15:28
                        Prosta sprawa: ulegają presji tłumu. Zatracają własne ideały i postawy żeby
                        zgrać się z tłumem, w myśl zasady: kiedy wejdziesz między wrony itd. Albo masz
                        honor i własne poglądy, albo zajadasz korę z drzewa-wybór należy do Ciebie-tak
                        to wygląda w naszym mieście, chociaż pewnie i w innych też, może z mniejszym
                        nasileniem. Młodzi przesiąkają tą bylejakością doszczętnie zatracając swoje
                        pierwotne ideały albo tłumią je w sobie żeby ludzie ich akceptowali. Nie ma
                        miejsca na indywidualizm i nonkonformizm, a niby tyle krzyczy się o tolerancji
                        dla innych osób, poglądów itp.
                    • pracownik_sse_lodz Tylko trzeba chcieć 17.01.09, 15:02
                      Co ma się tutaj zmienić? Urzędy przeżarte mentalnością: nie da się nie ma, nie można, po co, dlaczego? Urzędy i naczelnicy w nich działają na zasadzie nie da się, żeby się nie narobić. Najlepiej działa na nich bat. Tam gdzie jest świetnie zorganizowany urząd, firma, organizacja, wszystko można zrobić. Tylko trzeba chcieć. Podstawowym charakterem miasta jest dziadostwo. Wynika to z ograniczenia władz i służącego im sztabu ludzi, także urzędników. Pokażcie mi tu inwestora zagranicznego, który zainwestował greenfield? Nie ma terenów iwnestycyjnych, nie rozszerza sie strefy, nie porządkuje sie stanu nieruchomości. Nie ma myślenia i działania strategicznego. Wiec nie wymagajcie od betonu, który tu pozostał elstyczności i sprężystości. Bo to beton uformowany w komunistycznych czasach, który sobie dobiera ludzi i tak tkwi. Tutaj sie nigdy i nic nie zmieni. Doskonały przykład wirtulanego radnego i ostrowieckiej PO. Tu takie chłopy, działają, błędy wytykają. Pokaż jeden z drugim konkretne rozwiązania, etapy realizacji. Co tak się nie da...najważniejsze żeby się załapać, nie?
                  • Gość: Wojtek_68 Jaki beton ? O co chodzi ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 16:03
                    Piszecie o betonie i zmianie sposobu myslenia.

                    Wg. mnie Wasza diagnoza nie jest słuszna.
                    Beton już dawno nie funkcjonuje w systemie administracyjnym.

                    Beton nie byłby w stanie skutecznie rządzić od wielu kadencji
                    zmieniając tylko szyldy. Nie można odmowić inteligencji twórcom
                    strategii wyborczych zwycięskich ekip. Te wszystkie zakulisowe jazdy
                    przedwyborcze są szczytem strategii i inżynierii wyborczej.
                    (Niekiedy do ostatniej chwili nie wiadomo kto z kim będzie w jednej
                    ekipie - bo żeby razem się bogacić wcale nie trzeba się kochać, to
                    tylko biznes)

                    To co krytykujecie, to biznesowe koterie, które jak już kiedyś
                    pisałem, istnieją w Ostrowcu w ilości ze trzech istotnych i kilku
                    malutkich satelitarnych. Zauważcie, że pomimo jawnej wrogości
                    potrafią się wzajemnie konserwować na czas posuchy i dopiero przed
                    wyborami znów podnoszą przyłbice. To właśnie biznes i ograniczanie
                    kosztów - polisa dla przegranych.

                    To nie beton powoduje stagnację ale właśnie kompromisy zawierane
                    pomiędzy biznesowymi koteriami. Bo dziś polityka oznacza TKM i nie
                    jest ważne z kim się wygrywa i przeciw komu. Ważne są łupy wyborcze
                    pozwalające zrefundować nakłady na kampanię wyborczą i pomnożyć
                    zasoby sponsorów.

                    Wybory od dawna nie są przedmiotem walki ideologicznej a jedynie
                    demonstracją siły ekonomicznej. Przypomnijcie sobie śmietniska
                    wyborczych plakatów, ulotek, bannerów itp itd. Poszły na to pewnie
                    znacznie większe kwoty niż na pomoc socjalną dla mieszkańców na
                    przestrzeni roku.

                    Wybory są tylko kwestią kasy. Szyldy są zawłaszczane, kupowane lub w
                    ostateczności budowane od zera na potrzeby jednej kampanii.

                    Często trafia się na lokalnej scenie ktoś faktycznie z osobowością i
                    zasobem intelektualnym ale sam nie ma szansy przebicia. I albo
                    zostanie zaproszony, jak kwiatek do kożucha, do jakiejś grupki
                    trzymającej władzę lub chcącej ję przejąć albo zostanie zgnieciony
                    przez walec wyborczy.

                    Gdyby choć raz zagłosować przeciw szyldom byłaby szansa na
                    normalność. Ale aby z tą informacją dotrzeć do tysięcy wyborców znów
                    potrzebna jest kasa.

                    Ograniczenia ustawowe kosztów kampanii wyborczych zostały
                    wieloktotnie wykpione i zdeptane przez wyborcze komitety. Sami
                    wiecie ile kosztują wybory a ile powinny wg. ustawy.

                    10:1 to chyba realna ocena rzeczywistości do literackiej fikcji
                    ustawy.

                    Nie piszcie już o betonie, bo to obraża nas wszystkich.
                    Piszcie raczej o naiwności ludzkiej na której wciąż żerują te same
                    grupy interesów.

                    No i na koniec mały apel: bogaćcie się aby kiedyś móc coś zmienić.




                    • temponick Re: Jaki beton ? O co chodzi ? 17.01.09, 17:33
                      Niewątpliwie masz rację o tym co piszesz Wojtku, tyle że ja patrzę
                      na to wszystko z perspektywy zwykłego, szarego i skołowanego
                      obywatela, którymi ci inteligentni cwaniacy twórcy owych zwycięskich
                      strategii wyborczych, rządzą już tyle kadencji. I z perspektywy
                      owego szarego obywatela niewiele się zmienia w rezultacie. Szarość i
                      smutek, a Ty z takim apelem wyskakujesz "bogaćcie się aby kiedyś móc
                      coś zmienić" (mam nadzieję ze nie masz na myśli baronów partyjnych,
                      bo oni już to zrobili?) Tak jak 20 lat temu państwo tłamsiło swoich
                      obywateli a 99% ludzi wyło za zmianami, tak i tłamsi ich dalej za
                      pomoca tego samego ZUS, jeszcze mniej wydajnego ale i o niebo
                      droższego niż ongiś systemu zdrowotnego, podobnie
                      zbiurokratyzowanego systemu skarbowego i niewydolnych finansów
                      publicznych, braku prężnego sądownictwa, że nie wspomnę o bałaganie
                      w ustawodastwie itepe itede. Tanie państwo, efektywna administracja,
                      opieka nad ubogimi i niesprawnymi pozostaje w sferze pobożnych
                      życzeń, ciągle setki tysięcy bezrobotnych. Betonowe struktury
                      pozostały i skutecznie ograniczają rozwój kraju. Pozostały bo ktoś z
                      uporem maniaka blokuje postęp
                      • Gość: Wojtek_68 Re: Jaki beton ? O co chodzi ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 19:09
                        "Betonowe struktury pozostały i skutecznie ograniczają rozwój
                        kraju. Pozostały bo ktoś z uporem maniaka blokuje postęp"

                        z tym stwierdzeniem właśnie się zgadzam.
                        TKM-y mogą istnieć tylko w takich warunkach.
                        Przejrzyste struktury, procedury, zależności itd itp powodują, że
                        nie da się "kręcić lodów" jak to mawiał PiS.

                        Ludzie którzy konserwują beton wcale nie są głupi,
                        są normalnie pazerni.
                        Często są wbrew swoim przekonaniom uwikłani w układy dla zwykłego
                        przetrwania.

                        Mój apel o bogacenie się był nieco przewrotny ale tylko mając
                        zaplecze ekonomiczne można walczyć o przejrzyste państwo.

                        tylko czy mając to zaplecze nadal ma się takie same poglądy?
                        To pytanie retoryczne... Każdy musi przejść własną póbę by na to
                        odpowiedzieć.

    • pathos_phobos Drodzy malkontenci 17.01.09, 20:07
      Wiecie,co w was jest najzabawniejszego?Wydaje się wam,że jesteście głosem
      wołającego na pustyni.Poczytajcie sobie jakiekolwiek forum.Jesteście szarym
      tłumem,licytującym się,czyje miasto jest najgorsze i najbardziej
      skorumpowane.Szkoda tylko,że nic z tego nie wynika.
    • Gość: ktosik Re: Czyżby w UM już odwilż ? IP: 195.245.213.* 19.01.09, 17:16
      jak odwilż, po 2 latach trzeba na kogoś zwalić winę za bezczynność,
      lenistwo i brak jakicholwiek sukcesów. co prawda tego b=najbardziej
      opalonego,. choćby za jego wybryki na słynnej wycieczcce na słowację
      kiedy to zapodział się z jedną z pracownic czy na dyskotece. no coż,
      pisiaki, tez chyba zwietrzyły, że nie warto. tylko kto na jego
      miejsce? jeszcze lepszy specjalista od przewozów z kotłowni
      wólczanki?
    • Gość: trend Re: Czyżby w UM już odwilż ? IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 21:35
      No, świetne kryterium panie "dizzy". Sympatyczny, to na prezydenta
      się nadaje. Po takim Pana stwierdzeniu, wszystko to co Pan tu
      napisze na temat innych osób trzeba podzielić przez 100. Żenada do
      kwadratu Panie dizzy. Ale, niestety jest Pan typowym
      przedstawicielem większości ostrowieckich wyborców. " dawajcie
      sympatycznego, może nie będzie lepiej, ale będzie sympatyczniej"
      • tothmes Re: Czyżby w UM już odwilż ? 20.01.09, 09:09
        Kolejna próba rozbicia jedności TOS? Mała szansa. Kandydatem na
        kolejną kadencję z rekomendacji TOS na Prezydenta Miasta Ostrowca
        Świętokrzyskiego jest Jarosław Wilczyński. Skomlenia frustratów nic
        tu nie dadzą.
        Widzę że podgryzanie idzie pełną parą ale wątpie żeby udało się
        poróżnić tych ludzi. Społeczeństwo nie lubi kłótni i swarów. Źle to
        się zwykle kończy.Życzę więcej przyjemności przy ciągnięciu tego
        tematu- niektórym tylko to zostało.
    • darek-os Re: Czyżby w UM już odwilż ? 20.01.09, 18:06
      Dalszy ciąg doniesień z Echa Dnia :
      "Nie wiadomo jeszcze kto zastąpi Pawła Walesica. Według koalicyjnego
      klucza, to stanowisko obsadza Prawo i Sprawiedliwość i kandydat
      powinien posiadać rekomendacje tej partii. Nieoficjalnie w gronie
      kandydatów wymienia się radnego Dariusza Kaszubę oraz naczelników
      wydziałów Piotra Kopańskiego i Tomasza Górę. Radny Kaszuba nie jest
      ponoć zainteresowany stanowiskiem wiceprezydenta. Także
      nieoficjalnie mówi się, że Paweł Walesic ma zostać szefem Miejskiego
      Ośrodka Pomocy Społecznej."

      Karuzela kręci się w najlepsze ku uciesze wszystkich mniej i więcej
      zainteresowanych.Ciekawe co jest powodem "ścięcia" Pana Vice i czy
      nastepny będzie bardziej światły, ale obawiam się że to tylko "klucz
      partyjny".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka