feel_good
20.01.09, 00:54
Witam wszystkich (starych znajomych i nowych forumowiczów) -
ostatnio rzadziej bywam w O-cu i od dłuższego czasu nieaktywny na
forum - ale po lekturze wątku w sprawie McDonalda i liczbie wpisów w
ciągu jednego dnia (ponad 80!) oraz emocji jakie wzbudził ów wątek -
proponuję wrócić do meritum sprawy i podyskutowac trochę bardziej
merytorycznie.
Po pierwsze: myślę, że nie unikniemy otwarcia tej restauracji
("innej niż wszystkie") - tu działa czysta ekonomia. Ostrowiec to
jedno z niewielu miast o liczbie mieszkanców powyżej 70 tys (a może
nawet jedyne), gdzie jeszcze nie nie ma Maca...
I będzie podobnie jak z marketami i galerią - dużo krzyku a i tak
powstały i mają swoich klientów.
Żarcie w Macu jest tanie i ma swoich amatorów, głównie wśród
młodzieży, zwłaszca jeśli nie stać ich na obiad w restauracji. I
pomimo iż wszyscy wiedzą że to jedzenie niezdrowe i wyjątkowo
nafaszerowane chemią, to smak frytek przyciąga jak magnes :)))
Poza tym wódka też jest niezdrowa. Nadmiar słodyczy też (co
potwierdzi mam nadzieję W.Kielanowska). A i schabowy jest
ciężkostrawny, nie mówiąc już o golonce :)
Po drugie: bardzo duże wątpliwości budzi we mnie proponowana
lokalizacja... Jak tam zorganizować wjazdy i wyjazdy dla klientów,
skoro obecnie nie ma bezpośredniego zjazgu z Al. 3 Maja (dodatkowo
teren jest obniżony w stosunku do ulicy), nie ma też bezpośredniego
wjazdu z ul. Kilińskiego, a jakiekolwiek dodatkowe skrzyżowanie
przed wjazdem do Groszka totalnie zakorkuje ten fragment ulicy...
Pozostaje więc dojazd od ul. Focha - ale na to McDonald na pewno nie
pójdzie.
Czy nie lepsza byłaby inna lokalizacja - np. obok Statoila,
bezpośrednio przy obwodnicy i w sąsiedztwie dworca PKS?
Może jakieś inne miejsce, dobrze skomunikowane? (np. narożnik przy
Billi, jeśli jest tam wystarczająca ilość miejsca?)
Po trzecie: ciekawi mnie kto będzie franczyzobiorcą tego lokalu? Czy
to osoba z Ostrowca, czy zupełnie niezwiązana z regionem?
Przypominam, że wkład własny wymagany przez McDonald's oscyluje w
granicach 500 tys. zł.( costanowi ok. 40% całości inwestycji)
Po czwarte: kiedy ma powstać? Czy ktoś już wystąpił o decyzję o
warunkach zabudowy? Czy jest po umowach i obowiązkowych szkoleniach
w centrali McDonald i ma odpowiednią licencję na prowadzenie lokalu
pod szyldem McDonalds?
Pozdrawiam,