Gość: gość IP: *.centertel.pl 22.01.09, 17:29 jak coś "spieprzą" to będzie na Jarka. A swoją drogą to mogliby założyć kabaret... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
good_man Piosenka o trzech wesołych aniołach 22.01.09, 18:33 - Słuchajcie, słodkie siostry - tak mówił stary opat: - (Na dworze było wietrzno, ponuro i listopad.) Raz było trzech aniołów, jak trzy wyborne liry, imiona ut sequuntur: Piotr, Paweł i Zefiryn. Śliczni to byli chłopcy, jeden w drugiego gładszy, łaskawym na nich okiem Pan Bóg zza pieca patrzył. No, w raju, jak to w raju, zielono i wesoło, obiady, gadu-gadu. wieczerze i tak w koło. Lecz nasi aniołowie coś nazbyt byli dziarscy i często Bóg Dobrodziej brew zagniewaną marszczył; i gęsto w skórę leli aniołów rajskie zbiry - na próżno: znów szaleli Piotr, Paweł i Zefiryn. Od sromu jak od gromu cierpiały aniołówny... Ha, było trzech aniołów, lecz siedem grzechów głównych. Anioł Piotr, jak to Piotry, szklenicą zwykł się bawić i nieraz w Mons Pietatis musiał skrzydła zastawić; a gdy wyłysiał mieszek, to wonczas furis more do piwnic Dobrodzieja dobierał się wieczorem. Paweł zasię po Pawle rycerskie wziął zasługi: Dzień w dzień na rajskiej łące aniołów kładł jak długich. Sam święty Jerzy, siostry, przyglądał się i dziwił: "Ho, ho, nasz anioł Paweł bije się jak Radziwiłł. Dobrodziej też by chwalił, lecz właśnie śpi w obłokach". Tak mówił święty Jerzy i dalej męczył smoka... Zefiryn był muzykant, miłośnik strun i syryng, niefrasobliwy, lekki, jednym słowem, Zefiryn; znał się na mitologii, Achillach i Chimerach, miał skłonność do księżyca, troszeczkę do Baudelaire'a i do sekretnych uciech, nie gardził również pozą, błąkając się, dziwacząc andante maestoso. A taki był wstydliwy... coś niby... jak Jan Jakub; kazania wielce cenił: "Do rybek" i "Do ptaków"; chociaż wuj Zefiryna, już taki starszy anioł, raz widział "Słówka" Boya pod kołdrą. (Ach, ty draniu!) Tak żyli aniołowie, ale nadeszła kryska i wezwał Bóg Dobrodziej nadanioła Matyska. "Wypędź mi - prawi - Piotra, Pawła i Zefiryna, kalają Paradisum, ego Deus - daj wina!" Po takim paternoster i po wytrawwm winie Dobrodziej chodził gniewny i huczał po łacinie. Zefiryn zasromany pochylił nisko głowę, wstydził się jak Jan Jakub, skrzydła tuląc różowe. Piotr zasię, jak to Piotry, brat rygielkom i zamkom, siedział w chłodzie piwniczki i świecił sobie lampką. Paweł, jak zwykle Paweł, anioł bitny, rogaty, na podwórcu raj owym bił się z Jerzym w palcaty. Ale nic nie pomogło, zjawił się Anioł Michał i rzecze: "Zefirynku, już mi nie będziesz wzdychał. Zwołaj swoich kamratów, tak Decyzja orzekła... ruszaj się, pókim dobry! ani mru-mru! do Piekła!" Wypędziły aniołów rajskie draby i zbiry. Zmarnowali kariery Paweł, Piotr i Zefiryn. Ergo, siostry najsłodsze, (Boże, módl się za nami!) lepiej wam się przed nocą nie wdawać z aniołami. K.I.G. Odpowiedz Link Zgłoś
maczek83 Re: no to mamy Jarków trzech 22.01.09, 18:42 Ogólnie to Pan Kopański już się po UM krząta. Dzisiaj TVP Kielce była z kamerą (wśród zwierząt-joke;), a później była chyba jakaś konferencja i widziałem go spacerującego po korytarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: no to mamy Jarków trzech IP: *.telkonet.pl 22.01.09, 20:15 A czemu Cie tak to dziwi?Przecież tam pracuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloss Re: no to mamy Jarków trzech IP: *.telkonet.pl 25.01.09, 13:42 Czerwony-ma odp. korzenie, farbowany- czyt. fałszywy i jaś fasola- elegancki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ree Re: no to mamy Jarków trzech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 22:37 Amnie się podoba pan Kopański. Delikatny ,dobrze mu patrzy z oczu. Odpowiedz Link Zgłoś