Do kogo się zwrócić o pomoc w sprawie psa?

29.01.09, 13:08
Ktoś może wie czy na naszym terenie działa jakieś schronisko dla zwierząt lub
jakie służby zajmują się bezdomnymi psami. Pod moją klatką od kilku dni
przesiaduje mały pies. Mam wrażenie że ktoś go specjalnie zostawił, wszedł w
moją klatkę-wyszedł drugą, i ta psina patrzy się w te drzwi, jakby spodziewała
się że jego pan/pani z nich wyjdzie. Ludzie go karmią itd., ale to nie jest
dobre miejsce dla psa o tej porze roku.
    • kamila2604 Re: Do kogo się zwrócić o pomoc w sprawie psa? 29.01.09, 13:18
      A czy Ty Maczku nie zauważyłeś w tych psich oczach niemej prośby: "zaopiekuj się mną" :)
      A tak na serio - to może straż miejska coś pomoże - choć wątpię.
      • maczek83 Re: Do kogo się zwrócić o pomoc w sprawie psa? 29.01.09, 13:21
        Nie mam warunków na psa w domu. Straż miejska to raczej wątpię. Kiedyś ojciec
        dzwonił w podobnej sprawie, bo do jego pracy przyplątał się pies to kazali
        zadzwonić do schroniska.
        • rotarepo Re: Do kogo się zwrócić o pomoc w sprawie psa? 29.01.09, 13:44
          Maczku zrób mu zdjęcie i wrzuć tu . Może ktoś go pozna , a kto wie może znajdzie
          się ktoś kto go przygarnie . Nie znam adresu schroniska ale chyba na Gutwinie
          było . Nie jestem pewna
          • maczek83 Re: Do kogo się zwrócić o pomoc w sprawie psa? 29.01.09, 14:07
            Ktoś może pozna, tylko czy będzie się przyznawał, bo mam wrażenie że porzucenie było celowe.
            img403.imageshack.us/my.php?image=img6361xg7.jpg
            Robione z okna, więc może nie wystarczyć do identyfikacji.
            • neti69 Re: Do kogo się zwrócić o pomoc w sprawie psa? 29.01.09, 14:09
              Biedny...Nie mogę go wziąć , ale zapytam rodziców....
              • lachien Re: Do kogo się zwrócić o pomoc w sprawie psa? 29.01.09, 14:35
                A ma jakieś znaki szczególne? Opisz jeśli ma to będzie łatwiej. I może zejdź na
                dół i wtedy mu portretówkę strzel.
                • rotarepo Re: Do kogo się zwrócić o pomoc w sprawie psa? 29.01.09, 15:17
                  Jesli sie nie uda znaleźć domu dla niego ,będzie to przykre .....Może znajdzie
                  się tu jakaś dobra dusza i go przygarnie.
    • maczek83 Nikt nic nie może 30.01.09, 08:51
      Nikt nic nie może albo nie chce. Urząd Miasta i wydział który zajmuje się takimi
      sprawami rozłożył trochę ręce. Jeśli pies nie stanowisko zagrożenia to nie muszą
      go na gwałt zabrać. Usłyszałem dosłownie "No ale co to by było jakbyśmy mieli
      łapać wszystko co żyje i na drzewo nie ucieka". Zagłębiłem się w rozmowie i
      wyszło że może go zabiorą, bo istnieje obawa że może zamarznąć, ale tylko
      spróbują. Ehhh
      • lachien Re: Nikt nic nie może 30.01.09, 08:54
        Może wystaw go na Allegro. Głupi żart.
        • maczek83 Re: Nikt nic nie może 30.01.09, 08:59
          Fakt, głupi.
          • rzecznik_prasowy Re: Nikt nic nie może 30.01.09, 09:15
            Proszę napisać (może być tu lub na moją skrzynkę mailową UM) pod jakim adresem
            jest ten pies, to spróbujemy coś poradzić.

            Należy przy tym pamiętać o tym, że możemy interweniować dopiero wtedy, gdy pies
            jest faktycznie bezdomny i bez właściciela, ponieważ zdarzają się przypadki, że
            mieszkańcy bloku zajmują się takim zwierzęciem jako swoistą "maskotką",
            dokarmiają go, stawiają mu budę itd. Wtedy wchodzą w prawa i obowiązki
            właściciela i wówczas służby miejskie nie mają prawa takowego psa zabrać.
            Natomiast jeśli rzeczywiście zwierzę nie ma domu ani właściciela, to się nim
            zajmiemy.
            • Gość: maczek Re: Nikt nic nie może IP: *.blokowe.pl 30.01.09, 09:32
              Wysłany. Dziękuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja