wojtek_68
07.02.09, 22:08
Rzeczpospolita ostatnio roztacza nieciekawe wizje przejęć "polskich"
banków z pierwszej dziesiątki.
Obcy kapitał zaczyna żonglerkę. Czy warto było masowo wyprzedawać
banki ?
Kryzys finansowy uderzył w największy niemiecki bank. Jego szef nie
widzi końca załamania światowej gospodarki
W 2008 roku strata netto Deutsche Banku wyniosła 3,9 mld euro.
Poprzedni rok zakończył on 6,5 mld euro zysku. [...]
www.rp.pl/artykul/67572,259065_Deutsche_Bank_na_minusie_.html
Banki będą sprzedane
Eliza Więcław 05-02-2009, ostatnia aktualizacja 05-02-2009 04:26
Właściciela może zmienić nawet osiem polskich instytucji. Obiektem
przejęć będą ci, których zagraniczni właściciele nie radzą sobie w
czasie kryzysu
– W Polsce jest kilka banków z pierwszej dwudziestki, które mogą
zostać przejęte. Kilka w tym przypadku oznacza raczej pięć niż trzy –
mówi Marcin Zdral, partner w Deloitte.
Analitycy bankowi są podobnego zdania. Fala fuzji i przejęć nie
ominie Polski. Jednak decyzje o transakcjach nie będą zapadać w
naszym kraju, bo właściciela mogą zmienić przede wszystkim te firmy,
których zagraniczni właściciele popadli w kłopoty. Długo nie trzeba
szukać. Amerykański gigant AIG sprzedaje swój AIG Bank Polska. Nowym
głównym inwestorem Fortis Banku mają być nie jak teraz Belgowie, ale
Francuzi z banku BNP Paribas.
O 115 mln zł może zmniejszyć swoje koszty operacyjne w ciągu roku
duży bank, uważa firma Deloitte
Analitycy od kilku miesięcy zastanawiają się, czy Portugalczycy z
BCP nie zechcą pozbyć się banku Millennium i co zrobią Amerykanie z
Citigroup z Bankiem Handlowym (jak na razie zaprzeczają, że Handlowy
jest na sprzedaż). Pojawiły się nawet pogłoski, od razu
zdementowane, że irlandzki AIB wycofa się z Banku Zachodniego WBK.
Wśród firm na sprzedaż wymieniany jest także Pekao SA, bo włoski
UniCredit – główny akcjonariusz banku – ma problemy z pozyskaniem
kapitału. Alessandro Profumo, prezes UniCredit, powiedział, że grupa
nie zamierza wychodzić z krajów naszego regionu Europy. Przyznał, że
oferowane za banki ceny są niskie.
Według Deloitte kandydatami do przejęć mogą być także banki z
problemami w Polsce. Są to m.in. te instytucje, które mają
zdecydowanie więcej kredytów niż lokat.
Niezależnie od fuzji i przejęć bankowcy muszą przygotować się na
przetrwanie kryzysu. Zdaniem partnera Deloitte Marcina Zdrala
instytucje muszą ciąć koszty. Średnio koszty operacyjne banku z
pierwszej dziesiątki wynoszą 1,34 mld zł. – Na podstawie doświadczeń
szacuję, że średnie oszczędności dla takiego banku mogą sięgać, bez
redukcji zatrudnienia, ok. 115 mln zł – powiedział Zdral.
Rzeczpospolita
www.rp.pl/artykul/67572,258878_Banki_beda_sprzedane__.html
Większość ww. bankow ma oddziały w Ostrowcu.
Czy wszystkie oddziały przetrwają? To spora grupa pracowników.