Naprawdę wygrywają przygotowani

20.02.09, 20:35
Przeglądam zagraniczne i krajowe fora internetowe o rozwoju,infrastrukturze miast. Jestem w szoku. Niektóre miejscowści robią cywilizacyjne skoki. W Czechach, Słowacji czy Węgry nawet i miasta w Bułgarii. Widać tam strategiczne inwestycje: drogi, infrastruktura, rozumne zarządzanie przestrzenią miasta. Piękne zakłady powstają w wyodrębnionych strefach, świetnie skomunikowane. Tam gdzie park, jest park, tam gdzie handel, jest handel.Stawia sie na innowacyjność. Wniosek jeden: wygrywają miasta przygotowane,gotowe, które najszybciej swoją infrstruktura dopasują się do inwestycji.
Do tego trzeba mądrości,współdziałania i konsekwencji co do rzeczy strategicznych.
    • Gość: Payroll Re: Naprawdę wygrywają przygotowani IP: 193.59.114.* 20.02.09, 20:55
      [Przemyśl] Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej

      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=439463
      oo tu taki fajny projekcik:)
      • dizzy81 Re: Naprawdę wygrywają przygotowani 20.02.09, 21:04
        Witam! Widzę, że kolega jest nieprzygotowany do dyskusji. Nie można wszak tu
        mówić o projekcie, a jeśli już to w czasie przeszłym. Proszę zapoznać się z
        zawartością poniższej strony:

        www.bryla.pl/bryla/1,90857,6050275.html
        • Gość: payroll Re: Naprawdę wygrywają przygotowani IP: 193.59.114.* 20.02.09, 21:10
          no taaa zapomniałem dodać ,ze fajny projekcik poszedł...
    • dizzy81 Re: Naprawdę wygrywają przygotowani 20.02.09, 21:12
      I taka refleksja, kiedy w Ostrowcu wybudowano ostatnio coś ładnego, dużego,
      obiekt użyteczności publicznej o ciekawej architekturze?
      • Gość: banan9991 Re: Naprawdę wygrywają przygotowani IP: *.toya.net.pl 20.02.09, 21:19
        Mnie sie podoba ZDK
        • dizzy81 Re: Naprawdę wygrywają przygotowani 20.02.09, 21:21
          No tak, ale to było jakieś 1000 lat temu
      • Gość: Wojtek_68 była szansa na Alei 3-go Maja... IP: 87.205.148.* 21.02.09, 18:43
        ale radni zaczynają kroić na działeczki pod gastronomię z
        odpadków ...

        To najlepszy teren w mieście i powinien się doczekać kompleksowej
        oferty inwestora z pomysłem i kasą. To wciąż jest szansa na
        stworzenie wizytówki miasta, która zrównoważy nieszczęsny hotel.

        Jeśli się poszatkuje na kawałeczki, to jak zwykle będzie mnóstwo
        badziewia i zmarnowana szansa.

        A może liczysz, że MacDonald zrobi obiekt o wartości
        architektonicznej ;))))))))

        Argument, że można sprzedać kawałek miasta za większe pieniądze niż
        wcześniej jest złym pojmowaniem interesu publicznego.

        Jeśli Gmina chce zarabiać na nieruchomościach, to niech przygotowuje
        działki budowlane i sprzedaje. Zapotrzebowanie jest ogromne.

        Jeśli na Alei powstanie MacDonald, to będzie to niechlubny pomnik
        głupoty władz miasta.

        A architekta jak nie było tak nie ma....

        • temponick Re: była szansa na Alei 3-go Maja... 21.02.09, 19:08
          Ale będziemy mieli specjalistę od transportu i komunikacji miejskiej
          (od ustalania rozkładu jazdy?) integrującego w zasadzie nic, bo nie
          ma co, i jakieś ćwierć miliona, z utrzymaniem biura, poleci z kasy
          podatnika. Jesteśmy jedynym chyba tej wielkości miastem w Polsce bez
          architekta miejskiego
          • mlody_konserwatysta Re: była szansa na Alei 3-go Maja... 23.02.09, 20:54
            "Jesteśmy jedynym chyba tej wielkości miastem w Polsce bez
            architekta miejskiego" - Wolałbym, żeby kolejny pożeracz publicznych pieniędzy
            nie siedział w Urzędzie Miasta i NIC NIE ROBIŁ...

            W Stolicy istnieje SISCOM - czyli grupa zapaleńców zebrała się i stworzyła
            kompleksowy program z planami, itd. dotyczący rozwoju miasta stołecznego.
            Pokazali, że jak się chce to się potrafi. I to wszystko z pasji i troski o miasto.

            I to nic, że Hania Gronkiewicz-Waltz może nie mieć kasy, albo woli politycznej,
            jednak te plany istnieją w świadomości społecznej i nie realizowane będą dowodem
            przeciw pani prezydent przy rozliczeniu nad urną...

            Może i w Ostrowcu przydaliby się aktywiści... Trudno ciągle liczyć na działania,
            zarażonych "lenistwem" radnych (swoją drogą to słowo "radny" samo w sobie wiąże
            się z biernością - "siedzieć i radzi"; może lepsze byłoby "zaradny" wtedy byłby
            ten element aktywności i celowości działań :P)
            • pathos_phobos Re: była szansa na Alei 3-go Maja... 23.02.09, 22:21
              W Warszawie przed wojną(chyba nawet od czasów carskich) istniało prawo lokalne
              określające,że sąsiednie budynki maja mieć podobną wysokość i styl.Dzięki
              planowej zabudowie Warszawa byłą jednym z piękniejszych europejskich
              miast-trudno w to dziś uwierzyć- i miała po Paryżu i Wiedniu największą ilość
              secesyjnych budynków,bo całe kwartały były zabudowywane w tym samym stylu
              architektonicznym.
              Tu nie trzeba kasy,tu trzeba woli i chęci a nade wszystko WIZJI.
        • mlody_konserwatysta Re: była szansa na Alei 3-go Maja... 23.02.09, 21:00
          Warszawa ma blaszaki Kupieckich Domów Towarowych w Centrum; Katowice (w
          rankingach) najgorszy dworzec kolejowy w kraju; a Ostrowie będzie miał
          McDonalds'a - i tak jak mamy rondo Szostaka (nazywane również mniej
          cenzuralnie), obwodnicę, której nadano "imię" Zagłoby (jakby w Polsce było mało
          REALISTYCZNYCH bohaterów), dworzec kolejowy, na którym zatrzymują się "pociągi
          zwane pożądaniem"... i wiele więcej miejsc, które straszą - i to, że o nich
          wspominam to dowód, że gadać, pisać można wiele, tylko przyszłe pokolenia
          rozliczą Nas, że tylko gadaliśmy :P A miasto jak urbanistycznie tandetne, tak
          tandetnym pozostało :P
          • pathos_phobos Re: była szansa na Alei 3-go Maja... 23.02.09, 22:26
            Dworzec kolejowy jest zaniedbany,ale to zabytek.Budynek pochodzi z 1885 roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja