brazilion
20.04.09, 01:40
...az do zupelnego ich rozbicia, czyli:
Awantura sąsiadek, interweniowali antyterroryści
Po raz pierwszy od co najmniej kilku miesięcy antyterroryści musieli interweniować na terenie Kielc.
Wszystko zaczęło się w sobotę około godz. 14 po zgłoszeniu 77-letniej mieszkanki ul. Owsianej, która zadzwoniła z prośbą o interwencję, bo jej dwie sąsiadki awanturują się i obrzucają jej drzwi jajkami. - Na miejsce pojechał patrol i okazało się, że dwie kobiety zabarykadowały się w mieszkaniu i grożą popełnieniem samobójstwa. Wezwano m.in. pogotowie i negocjatora - mówi Krzysztof Skorek, rzecznik świętokrzyskiej policji. Ale to nic nie dało i gdy negocjacje przedłużały się, do mieszkania, wyważając drzwi, wkroczyli antyterroryści. - Istniało realne zagrożenie życia. Jedna z kobiet przykładała sobie nóż do szyi - podkreśla Skorek.
zrodlo: gazeta.pl