JP Granit - opinie

IP: *.opera-mini.net 18.05.09, 08:58
Jak sie tam pracuje?. Ktos wie cos na ten temat?. Atmosfera,warunki pracy,zarobki?
    • Gość: expracownik Re: JP Granit - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 09:08
      rok temu, atmosfera zawiści i wrogości warunki pracy fizycznej
      (zresztą umysłowej podobnie) ciężkie i szkodzące zdrowiu a zarobki
      nędzne no i szybka rotacja pracowników.
      • Gość: gość Re: JP Granit - opinie IP: *.blokowe.pl 19.05.09, 09:16
        Najwieksza rotacja chyba na stanowisku informatyka. Co ktory przychodzi to nie
        jest w stanie ogarnac bazy Access, na ktorej oparta jest cala firma, i wylatuje
        pod zarzutem niesprostania zadaniu. Zadaniu ktore jest niemozliwe do wykonania,
        ale szefostwo twierdzi ze jest inaczej.
        • temponick Re: JP Granit - opinie 19.06.09, 16:47
          Hehehe następna duża firma co się wozi na MS Access'ie bo szefostwo firmy zawierzyło Billowi Ge, że to świetny (i tani) produkt, zamiast zainwestować parę groszy chociażby w MySQL Enterprise Server 5 lub wyżej. Ale jeżeli już tak kochają MS to jest przecież jeszcze SQL Server w różnych odmianach, który ma znacznie lepszy scope niż smutny Access, ale problem chyba w tym, że za to również trzeba zapłacić parę groszy więcej.
          • acidb Re: JP Granit - opinie 23.06.09, 12:42
            Najpierw psioczysz na Bila a potem proponujesz jego inne produkty :) To już wypadało zaproponować coś konkurencji skoro Gates taki be jest.
          • Gość: admin Re: JP Granit - opinie IP: *.cluster-d.blackspider.com 23.06.09, 12:58
            nic nie trzeba płacić, są wersje bezpłatne (express). Pewnie wybrali
            Accessa, bo ktoś akurat to znał.
          • Gość: lokalny Re: JP Granit - opinie IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.09, 19:52
            pojecie o informatyce to Ty masz chyba z gazet (najpewniej z FAKT-
            u) ...
    • Gość: Anonim Re: JP Granit - opinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.09, 14:47
      Atmosfera - pod zdechłym azorem
      Zarobki - gorzej niż źle i gorzej już być nie może.
      Warunki pracy - znośne, ale to zalezy jeszcze od stanowiska pracy.
      • lachien Re: JP Granit - opinie 19.06.09, 15:07
        To gratuluję, że pracowałeś w takiej zdechłej atmosferze i za darmo:) Masochistą
        jesteś? Nigdy tego nie zrozumiem - że ktoś tyra w syfie i za darmo z własnej,
        nieprzymuszonej woli. A może jest zupełnie odwrotnie? Jest przecież taka opcja.
        Internet łyknie wszystko, nawet największe kłamstwo, ludzie przetrawią, oleją i
        zaraz zapomną.
        Pytam - jeśli w tej firmie nie dało się wytrzymać, nie płacili lub płacili
        grosze - dlaczego nie zmieniliście pracy?
        • unhollyseth Re: JP Granit - opinie 19.06.09, 16:52
          lachien dlatego nie zmieniają jeśli to prawda bo... ktoś im potem powie, że
          wybrzydzają, że trzyma się tego co się ma, albo jeszcze słyszałem takie głosy
          najważniejsze, że jest praca...
          Ludzie kurczowo trzymają się pracy, narzekają, że wszyscy dają najmniejszą
          stawkę..ale i tak biorą taką pracę. bo jak to się mówi lepsza jakakolwiek praca
          niż żadna.
          Osobiście w nic z tych rzeczy nie wierzę.
          • lachien Re: JP Granit - opinie 19.06.09, 18:03
            Są zawsze wyjścia:
            Raz - można coś swojego założyć trzeba faktycznie tutaj srodze pomyśleć,
            postarać się o fundusze jednakże jest to możliwe.
            Dwa - można zawsze wyjechać. Jakbym mieszkał w Ostrowcu teraz, miał na
            utrzymaniu żonę i dziecko i pracował za 1000-1500 zł to co by było? Bida,
            narzekanie, że się nic nie da a dzieci i żonka trawę by jadły z omastą. I tak do
            emeryturki:) Dajcie spokój ludzie - jak w jednym miejscu jest kich - szukajcie
            swojego innego miejsca na ziemi. Może będzie lepiej, może wreszcie z radością
            weźmiecie rodzinkę do restauracji, może stać Was będzie na quada dla dzieciaka,
            może żonie zamiast kłótni o rachunek kupicie coś błyszczącego. Na prawdę można -
            wystarczy tylko chcieć. Wasze życie należy tylko do Was i co najważniejsze -
            macie je JEDNO.
            • namacany Re: JP Granit - opinie 19.06.09, 18:06
              Bardzo mądry post. A teraz idź kupić żonie coś błyszczącego (najlepiej quad z
              omastą).

              :-)
              • lachien Re: JP Granit - opinie 19.06.09, 18:10
                Ni mam Ci ja żony skarbie. Ale obiecuję, że po kolacji będę delikatny. I założę
                gumki.
            • unhollyseth Re: JP Granit - opinie 19.06.09, 23:03
              Jest jeszcze trzecie rozwiązanie, a mianowicie "Ani pierwsze ani drugie
              rozwiązanie nie jest możliwe". lachien nie każdy może tak po prostu spakować
              siebie i rodzinę i wyjechać. Uwierz mi to nie takie proste. Ja osobiście
              wyjeżdżam jak tylko będę miał taką możliwość. tym bardziej, że Sethcikowa też
              już ma taką możliwość. Ale zobaczymy może dostanę się jednak do
              Policji/ABW/Straży Granicznej. Jak nie...spadamy stąd...
              A co do firmy...ja już pół roku szukam pomysł takiego, żeby się wstrzelić w
              rynek...ale widocznie jestem za głupi.
              • lachien Re: JP Granit - opinie 20.06.09, 06:11
                A czy ja napisałem, że to jest łatwe? Napisałem, że jest to możliwe. Szczególnie
                w sytuacji, kiedy nie masz przed sobą perspektyw a masz rodzinę na utrzymaniu.
                MOŻLIWE.
                • unhollyseth Re: JP Granit - opinie 20.06.09, 09:29
                  Zgadzam się. Tylko np. dochodzą Ci dwie babcie, którymi musisz się opiekować bo
                  nikt inny tego nie zrobi...i już pojawiają się schody.
                  • Gość: maria Re: JP Granit - opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 10:44
                    I tu masz rację, rodzina jest najważniejsza, nie kupisz tego za żadne pieniądze.
                    A co do własnej firmy załóż dom spokojnej starości. W Ostrowcu to przyszłościowy
                    interes. A pieniądze leżą w środkach unijnych "Kapitał ludzki". Zająć się tym
                    solidnie napisać program i jest to realne. Gdybym była z 10 lat młodsza sama bym
                    się tym zajęła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja