Prywatny Cmentarz co o tym myslicie?????

IP: *.telkonet.pl 30.05.09, 18:36
Wiatm Co myslicie gdy ktos w ostrowcu zalorzy prywatny cmentarz
chodzi mi cos w stylu zielona trawka alejki i mala plyta z napisem ,
co w stylu amerykanskim, wiem ze niekorym wyda sie denny pomysl ale
chodzi mi o to ze bedzie to wiele tansze niz normalne pogrzeby i
pomniki i ciagle ktos o to bedzie dbal i pilnowal czystosci.
    • namacany Re: Prywatny Cmentarz co o tym myslicie????? 30.05.09, 18:52
      Dziękuję za świetny pomysł.
    • unhollyseth Re: Prywatny Cmentarz co o tym myslicie????? 30.05.09, 22:47
      W Polsce nie ma prywatnych cmentarzy. Owszem dla zwierząt są, ale nie dla ludzi.
      Pewnie kwestie prawne zabraniają takiej działalności. W sumie cmenatrze należą
      do zadań gminy, co prawda gmina może zlecić to zadanie, ale... czy ja wiem? Nie
      zbyt opłacalny interes. Chyba, żeby połączyć ze sprzedażą trumien i nagrobków,
      do tego koszenie trawy na cmentarzu. Jednym słowem full serwis. Ale i tak nie
      opłacalny biznes. Opłaty pobierane na cmentarzach komunalnych relatywnie nie są
      takie duże. A mając prywatny cmentarz ile musiałbyś pobierać pieniążków 1000 zł?
      I na jaki okres? tak więc ze względu na niskie koszty związane z pochówkiem na
      cmentarzu komunalnym interes nie wypali. Choć przyznam szczerze, że chciałbym
      być pochowany na ładnym cmentarzu i z małym obeliskiem zamiast nagrobka. w sumie
      mnie to było by obojętne, ale nawet po śmierci nie chciałbym siać wiochy
      granitowymi nagrobkami w stylu "czym większy i bardziej błyszczący tym lepszy".

      Sprawa z cmentarzami nie jest taka prosta. Choćby samo spełnienie warunków
      sanitarno - epidemiologicznych nie jest łatwe. Nie każda działka się na to
      nadaje. Cmentarze chyba jednak zostaną komunalne i kościelne. Co ciekawe w
      Polsce nie można pochować zmarłego we własnym ogórdku ( w uproszczeniu
      oczywiście). Mając ładny kawałek ziemi wybudować małe mauzoleum dla zmarłej
      osoby kończy się grzywną jak nie ograniczeniem wolności.
Pełna wersja