Mieszkanie na ostatnim pietrze ....

IP: *.telkonet.pl 21.06.09, 08:46
Czesc
Mam pytanko do was, mieszka ktos z was na 10(ostatnim) pietrze w bloku, moze
wymienic wady i zalety ?
Mam okazje kupic takie mieszkanie, ale cos mi się nie widzi to 10 pietro.
    • Gość: maria Re: Mieszkanie na ostatnim pietrze .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 09:17
      Mieszkałam kiedyś na 9 piętrze.Spokój ,cisza - tak i jeszcze piękne widoki. Ale
      jak masz małe dzieci nie radzę ,trzeba mieć oczy dookoła głowy. I jeszcze -
      windy często się psują.
    • dizzy81 Re: Mieszkanie na ostatnim pietrze .... 21.06.09, 09:23
      Słyszałem, że jest strasznie gorąco w mieszkaniu przy upałach
      • kamila2604 Re: Mieszkanie na ostatnim pietrze .... 21.06.09, 10:12
        Odradzam stanowczo. Mieszkałam na 10.piętrze przez lat osiemnaście. W tamtych
        latach to: psujące się nieustannie windy, cuchnące zsypy na śmieci (zapachy
        unosiły się prawami fizyki do góry), notoryczny brak ciśnienia wody, no i w
        takim wieżowcu, gdzie w jednej klatce zamieszkiwało 33 rodziny, a w bloku ponad
        setka - różnorodność zamieszkujących - no ale sąsiadów sobie nie możemy wybierać
        mieszkając w blokowisku.
        Obecnie "rezyduję" na parterze i chwalę sobie to.
        • tadeuszgerman Re: Mieszkanie na ostatnim pietrze .... 21.06.09, 11:40
          A ja mam zupelnie inne doswiadczenia. Mieszkalem na 10 pietrze przez 23 lata.
          Windy psuly sie czesto, ale bardzo dawno temu. Plus jest taki, ze jesli winda
          sie zepsula mozna bylo spokojnie druga klatka sobie wjechac i nie trzeba bylo
          chodzic po schodach. W lato rzeczywiscie bylo goraco, ale przy okazji w zime
          bylo bardzo cieplo, mozna bylo oszczedzic na ogrzewaniu. Dodatkowo cisza - brak
          tupiacych sasiadow u gory. Co do poprzedniej wypowiedzi to zsypy cuchna tak samo
          na kazdym pietrze. Zdecydowanie mniej kurzu, teraz mieszkam na 2 pietrze i jesli
          chodzi o kurz to jest katastrofa. Ktos wspomnial, ze trzeba uwazac jak sie ma
          male dzieci. To dosyc oczywiste, wiec to czy mieszkasz na 10 czy 5 czy 2 pietrze
          nie ma znaczenia. Do tego czesto dochodzi wspanialy widok na miasto, a nie tylko
          na najblizszy kawalek trawnika. Nikt ci przez okno nie zaglada. Mozna zostawic
          otwarte okna jesli wychodzisz z domu, nikt napewno przez nie nie wejdzie. Jesli
          mialbym mozliwosc z checia wrocilbym na 10 pietro.
          • Gość: :(:(:( Re: Mieszkanie na ostatnim pietrze .... IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 16.05.10, 15:00
            No i git leje mi się na łeb.
            Stara gary podstawia. 4 pietro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja