Młode matki

30.06.09, 14:02
Czy normalnym zachowaniem jest krzyczenie do dziecka "ty cholero chodź tu",
szarpanie za rękę, gdy się zaprze i nie chce iść, szarpanie aż się przewróci,
palenie przy dziecku, branie go na ręce z fajką w gębie?

A może to ja obserwuje tylko te złe zachowanie, bo te normalne nie rzucają się
w oczy?
    • wadera_77 Re: Młode matki 30.06.09, 14:11
      w zestawie jest to zachowanie nie do przyjęcia...

      ale przyznaje, ze czasem mi się zdarza mi sie zakląc przy dziecku do
      cholery jasnej ... i czasem mi zdarza ciągnąc go za
      rękę ..szczególnie gdy kładzie sie na środku ulicy...
      • rotarepo Re: Młode matki 30.06.09, 14:20
        Nie jest normalne , nie tylko Ty to widzisz .
        Co mam Ci powiedzieć , co w takiej sytuacji zrobić . Spróbuj zwrócić uwagę lub
        pomóc załogodzić taką sytuację . Matka Ci odpowie " A co Ci do tego " lub tak ja
        mi kiedyś " zajmij się swoim "
        Ale takie zachowanie dziecka nie jest jego winą , ( błędy wychowawcze rodziców )
        wiem to z autopsji .....
        Co do palenia przy dziecku , jestem palaczką . Ale nie palę gdy mały jest tuż
        obok mnie a tym bardziej gdy mam go wziąść na ręce ( choć teraz to już nie takie
        "lekkie" .
        Tylko czy ja jestem młodą matką ;)
        • dizzy81 Re: Młode matki 30.06.09, 14:26
          Szczerze? Gdybym Cię nie znał, to powiedziałbym że jesteś nastoletnią mamą :P
          • wadera_77 Re: Młode matki 30.06.09, 14:32
            palenie nie wyklucza posiadania dzieci:P

            i przepraszam, że sie odezwałam .. ale ja nie młoda matka ... i
            nawet nie wyglądam jak nastolatka ....echh
          • rotarepo Re: Młode matki 30.06.09, 18:53
            Poniosło Cie znów .....
    • unhollyseth Re: Młode matki 30.06.09, 17:41
      Ja tam bym w życiu dziecka nie skrzywdził... żywię się tylko mięsem dorosłych.

      Dizzy do tego co opisałeś potrzebny jest cały obraz sytuacji. Może to dziecko
      faktycznie zachowywało się okropnie, a matka która na dodatek sama musi się
      dzieckiem zajmować, bo ojciec dziecka siedzi w barze, po prostu miała dość
      użerania się. Każdemu z nas nerwy puszczają.
      Co innego jak matka jest patologiczna i ona zawsze taka jest. to faktycznie
      sytuacja nienormalna i godna napiętnowania.
      Zresztą niech się wypowiedzą matki... dziecko uparło się, że nie ruszy tyłka i
      dalej będzie siedziało w sklepie na dodatek zrzucając wszystko z półek. Co wtedy
      robi matka?

      Co do palenia przy dzieciach... pozostawię tą kwestię bez komentarza...
      • unhollyseth Re: Młode matki 30.06.09, 17:45
        Zresztą cholera jasna nie jest tak wielkim przekleństwem. No niestety prędzej
        czy później to dziecko i tak będzie rzucało takie wiązanki, że aż miło. Ja
        "brzydkie słowo" usłyszałem pod blokiem od starszych chłopaków. Potem sam go
        użyłem w stosunku do innych dzieci, niefortunnie przy mojej mamie. Mama
        spokojnie wróciła ze mną do domu, dostałem kilka porządnych klapsów ( bolało),
        ale za kłamstwo bo nie chciałem się przyznać, że tak powiedziałem... a przecież
        Ona wszystko widziała i słyszała. Miałem podwójną nauczkę: nie warto kłamać i
        mówić brzydkich słów. I udało mi się nie przeklinać przez ładnych paręnaście lat.
        • dizzy81 Re: Młode matki 30.06.09, 18:03
          Może pewne rzeczy wyolbrzymiam, może nadinterpretuje, nie znam się, odbieram to
          jak odbieram i nie wziąłbym dziecka na ręce z fajką w gębie w obawie przed jego
          poparzeniem. Chociaż może jak dzieciak ma już 3 lata to już się nabywa pewnego
          doświadczenia w zakresie bezpiecznego trzymania fajki i dziecka
          • temponick Re: Młode matki 30.06.09, 18:31
            Nie wyolbrzymiasz, nie nadinterpretujesz, to początki patologii
            • rotarepo Re: Młode matki 30.06.09, 18:57
              jasne tych czasach wszystko jest patologią ....
              ( na tym forum to bardzo popularne słowo
              patologiczne miasto , patologiczni ludzi , którzy nim rządzą , pewnie też i
              mieszkańcy bo się godzą na tą patologię .....
              jak to pisze to czuje się patologią tylko jeszcze nie wiem czego może oderwania
              od rzeczywistości . Tak to pewnie też patologia .....
              • temponick Re: Młode matki 30.06.09, 19:20
                Szkoda jeszcze, że bachor z obrazka, korzystając z nieuwagi mamuśki,
                nie wyrwie jej faji z ust, sam pociągnie a później nie zakiepuje jej
                na czole...
                • temponick Re: Młode matki 30.06.09, 19:23
                  Może to by ją wtedy nauczyło rozumu?
                  • rotarepo Re: Młode matki 30.06.09, 19:31
                    Jakoś mam alergię na słowo bachor .
                    Tu w tym wypadku jak przypuszczam , było małe dziecko , więc już nie twórzmy bajek .
          • rotarepo Re: Młode matki 30.06.09, 18:52
            Wyolbrzymiasz >
            Poczekajcie jak będziecie mieć swoje dzieci .
            Jakie doświadczenie Mariusz .....ehhhhh
            • temponick Re: Młode matki 30.06.09, 20:14
              Owe małe dziecko z obrazka to typowy bierny palacz, o szkodliwości czego nie będę się wypowiadać. Dziecko nie powinno mieć w ogóle kontaktu z dymem papierosowym!

              Czy pozwoliłabyś dziecku zapalić papierosa? Na pewno nie. Więc po co owe Poczekajcie jak będziecie mieć swoje dzieci A ten dzieciak wdycha sporo dymu jak na mój rozum...

              A do tego wącha (czy chce czy nie) jeszcze bardzo miły, zielony (gnój) odór tytoniowy z ust tej mamusi
              • Gość: zwykła_ja Re: Młode matki IP: *.telkonet.pl 30.06.09, 20:25
                Z tymi fajkami macie abolutną racje ale z całą resztą to różnie
                bywa..... ja też czasami krzykne na córkę w jakimś miejscu
                publicznym ale człowiek jest tylko człowiekiem, a kiedy przebywam z
                małą 24h na dobe to w pewnym momencie zdarza sie tak że nerwy
                puszczają ale zaraz tego baaaaardzo żałuje. Podejżewam że większość
                matek tak ma.
              • rotarepo Re: Młode matki 30.06.09, 20:28
                Mnie bardziej razi , szarpanie dziecka( nie umiejętność porodzenia sobie z
                dzieckiem . Niż ten papiroch .
                No i napisałeś dziecko a nie bachor .
                • Gość: zwykła_ja Re: Młode matki IP: *.telkonet.pl 30.06.09, 20:34
                  Takie szarpanie to już przegięcie, ja bym tą matką tak poszarpała to
                  może by do niej dotarło co robi z dzieciakiem.
      • unhollyseth A gdzie młodzi ojcowie? 30.06.09, 23:11
        matki, matki, ciągle matki a co te dzieci to już ojców nie mają?:P
        • temponick Re: A gdzie młodzi ojcowie? 30.06.09, 23:30
          Część tych dzieci sierotami to się już urodziła, następna część to
          eurosieroty, w każdym razie niewielki procent ma regularnych ojców.
          Tak się tworzy patologia
          • unhollyseth Re: A gdzie młodzi ojcowie? 01.07.09, 18:01
            True...Zresztą z tymi "sierotami" to jest tak i piszę to szczerze:
            "Dorośli by uprawiać seks, za młodzi, żeby iść do kiosku czy apteki po
            prezerwatywy"...a potem są skutki.
            Potem tzw "wpadka" i ślub na szybko. Większa część tych ludzi nawet jeśli nie
            chce to pod naporem rodziców bierze ten ślub. A potem okazuje się, że "tatuś"
            nie dorósł na prawdziwe życie i zwija interes.
            Tak trochę odbiegłem od tematu, ale widzę co się dzieje.
            • rotarepo Re: A gdzie młodzi ojcowie? 01.07.09, 22:14
              Bo tak to jest jak nie myśli, tylko rozwija interes.....nie w porę.
              Dzieci nie są niczemu winne , zwyczajnie czasami zdarzają się jednostki nie
              dostosowane do tworzenia "rodziny " .Ale to temat rzeka.
              Myślę ,ze ta mam nie jest taka zła jak tu został "stworzony "jej obraz ( a
              potem cała rodzina ) .
              • unhollyseth Re: A gdzie młodzi ojcowie? 01.07.09, 22:29
                Też mi się tak wydaje:)
                Nie sprowadzajmy wszystkiego od razu do patologii...choć patologia jest u nas
                ogromna:P
                • rotarepo Re: A gdzie młodzi ojcowie? 01.07.09, 22:46
                  i beton ........
                  no i aż zaśpiewam ....nie wiem czemu z Martyną "w domach z betonu W
                  nie ma wolnej miłości są stosunki małżeńskie oraz akty nierządne" ale patologia
                  ....tu jeszcze nie gości
          • rotarepo Re: A gdzie młodzi ojcowie? 01.07.09, 22:08
            Ciekawe określenie ojcowie regularni :)
            A Matki dochodzące.
    • j.muszka82 Re: Młode matki 02.07.09, 10:42
      Dizzy ma racje, dla mnie też nie jest to normalne zachowanie. Ja mam 1,5 roczną
      córkę i nie mówię do niej w ten sposób, choć czasami chce chodzić własnymi
      ścieżkami, trzeba umiejętnie podejść do dziecka, a nie szarpać je. Dosyć
      niedawno byłam świadkiem jak mamusia na rynku niespełna roczne dziecko, które
      ledwie nauczyło się chodzić szarpała za rękę i krzyczała na cały głos bo nie
      szło obok niej tylko odbiegało... Sami wiecie, że takie dziecko jeszcze nie
      rozumie pewnych spraw i jest ciekawe świata. Co do papierosów... To osobiście
      nie mam nic do palaczy pod warunkiem, że nie palą na placu zabaw czy w parku!!!
      Niestety to jest na porządku dziennym. Zobaczcie to:
      wp.tv/?ticaid=684fa#wpPlayer
      • j.muszka82 Re: Młode matki 02.07.09, 11:23
        wp.tv/i,Szok-Najmlodszy-palacz-na-swiecie,mid,363053,klip.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja