dinowar
30.07.09, 09:46
Kielce mogą (chcą) utrzymywać Koronę, kupować z dużą Unijną dopłatą
miejskie autobusy, a Ostrowiec nie może (nie chce, nie potrafi)
współfinansować KSZO, nie mówiąc o zakupach czy załatwieniu dotacji
z UE na nowe miejskie autobusy? I to jest ta fundamentalna różnica.
W chceniu i umiejętnościach. I nie tylko.