lachien
31.07.09, 13:23
Po dogłębnych przemyśleniach nad żurkiem staropolskim doszedłem do konkluzji,
że w przedszkolu robiono z nas maszyny do zabijania tudzież maniaków wszelkiej
maści. Bo zaczynając od wyliczanki: chodzi lisek koło drogi nie ma ręki ani
nogi (propagującej znęcanie się nad fauną), poprzez wszelakie gotowania i
smażenia w piecach (Baba Jaga, Antek itp) kończymy na zoofilii w wersji
hardcore: kundel bury, kundel bury - penetruje wszystkie dziury!!!! Ja już
pomijam genitalia i seks analny, ale w USTA???????? Dodatkowo jest to zoofilia
homoseksualna, ponieważ autor nie określił z góry czyje to dziury są. Są też
opcje pocałunków z żabą, ale w swej ohydzie są tak niesamowite, że bajki, w
której są one zawarte nie wymienię z tytułu.
Żegnam Państwa.