Gość: MAcSi
IP: *.onecik.pl
24.08.09, 09:11
Niedziela, ok. 18. Parking za galeria, czesc od strony plywalni.
Masa samochodow i ludzi.
Dwoch gosci (zarosnieci, brudne ubrania) myje szyby w autach
(widzalem ich kiedys tez na parkingu na aleii). Robia sobie przerwe
na papierosa. Po chwili podchodzi do nich gostek oraz dziewczyna.
Chwile rozmawiaja po czym "myjacy" wskazuja mu zaparkowanego
Peugeota. Gostek podchodzi kombinuje cos przy zamku, jednak poddaje
sie i odcina tylko antene od CB. Ulatnia sie gdzies w poblizu starej
trybuny na rawszczyznie. Chwile pozniej za nim udaje sie dziewczyna.
Wszystko trwa pare minut, nie liczac mycia ;).
Gdy zagadalem do ochrony czy nie maja tam monitoringu, bo goscie
okradaja auta i moze by poszli zobaczyc, odpowiedzieli ze to nie
jest parking strzezony i nic tam nie moga zrobic. "Myjacy" jak
zobaczyli ze z nimi rozmawiam, oddalili sie na waly skad dalej
obserwowali parking.
Strzezony to moze i on nie jest, ale chyba jest to teren prywatny i
wlasciciel odpowiada za to, co sie na nim dzieje. Mysle ze koszt
kilkuset zlotych na kamere oraz obchod przez ochrone parkingu nie
jest zbyt duzym kosztem. Wszystko dzieje sie w czesci przy
Rawszczyznie, gdzie z tylnego wejscia do galerii niewiele widac,
kreci sie malo ludzi, a i latwo sie ulotnic za drzewami.
Mnie to nauczylo zeby juz nie parkowac w tamtej czesci... i
przestrzegam tez pozostalych. Jesli zobaczycie jakies "myjki" na
parkingu uwazajcie co zostawiacie w/na aucie. Mysle ze to nie
dotyczy tylko parkingu na galerii, ale wszystkich i wyglada na
dzialalnosc zorganizowana.
"Myjki" nikt nie bedzie podejrzewac ze robi rozeznanie. Myjac szyby
mozemy dokladnie obadac auto wewnatrz (czy ma alarm, radio, cb,
itp.) i wybrac najlatwiejsze do szybkiego obrobienia.
Moze warto ten proceder ukrocic, bo to mycie i tak do niczego nie
potrzebne, a jakosc wykonania z reguly fatalna i wpuscic na parkingi
jakies patrole...