rosanadjeziorem
25.08.09, 14:51
Jako mieszkaniec Ostrowca w weekendy chciałbym ciekawie spędzić czas
na mieście. W przyszłym tygodniu ma być koncert jakiegoś zespołu, to
dobrze. Jednak to jest impreza jedna na miesiąc. Zwykle mam do
wyboru albo jakąś knajpę albo Gutwin. Naprawdę niewiele się dzieje w
mieście. Co innego w Bałtowie. W te wakacje nie ma tygodnia żeby coś
się nie działo. Kilka koncertów, zloty motocyklistów, jakieś
uroczystości ludowe, coś się zawsze dzieje. W Ostrowcu mi
dzieciarnia ziewa z nudów a w Bałtowie świetnie się bawili, chociaż
sporo to kosztowało.
Wydział promocji w Urzędzie Miejskim istnieje, MCK też chyba
funkcjonuje. Wszystko za nasze pieniądze. Nie widzę efektów ich
pracy. Jest nudno.