W d.... się od dobrobytu poprzewracało

26.08.09, 19:40
Właśnie usłyszałem w wiadomościach.Stoczniowiec nie będzie pracował za 1600
miesięcznie,bo on się za tyle nie utrzyma.
    • Gość: banan9991 Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało IP: *.toya.net.pl 26.08.09, 19:59
      Ma prawo nie pracowac za tyle i juz poszuka czegos innego
      • pathos_phobos Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało 26.08.09, 20:05
        Stoczniowiec ze stoczni zwolniony zostanie,pracy za 1600 nie podejmie,bo mu się
        nie opłaca,żeby było jasne.A szukać nie będzie,bo ofert za 5 tys nie ma,a
        języków nie zna.
        • Gość: patologia Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało IP: 194.181.129.* 26.08.09, 21:02
          niktórzy znaja jezyki obce i zarabijaja grosze w tynm chorym kraju
          • banan9991 Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało 26.08.09, 21:29
            Ja szanuje stanowisko w sprawie wynagrodzenia tego tego pana wycenia
            sie wysoko za małe zarobki i zgadzanie sie na nie jest czasami
            podejrzane
            • pathos_phobos Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało 26.08.09, 21:35
              Z jednej strony płaczą na wysokie bezrobocie w Szczecinie,z drugiej nie chcą
              pracować za pensję,za jaką pracuje wiele lepiej od nich wykształconych
              osób,utrzymuje za to rodziny i jakoś potrafi to zrobić.A wszystko to ma być
              argumentem,żeby nie ruszać źle zarządzanego przedsiębiorstwa
              państwowego=pompować w niego budżetowe (czytaj nasze wspólne) pieniądze.
          • Gość: wojtek_68 Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 08:04
            znajomość języków obcych w 90% wykonywanych zawodów na terenie kraju
            jest zbędna, więc nie jest to determinantem wyższych zarobków. Jest
            to raczej cecha opisująca poziom kultury osobistej i wiedzy a nie
            realny wymóg stanowiska pracy.
            Nasi pracodawcy zwyczajowo dopisują w wymaganiach znajomość języków
            obcych, bo to niekiedy podnosi prestiż stanowiska pracy ale na ile
            jest to realna potrzeba?

            Daleki jestem od głoszenia haseł "Polska dla Polaków" ale w mojej
            ocenie bardzo mało jest stanowisk pracy na których znajomość języka
            obcego jest niezbędna. I jest to zupełnie normalne. W końcy na
            incydentalne potrzeby mamy tłumaczy.

            Oczywiście niekiedy taka umiejętność jest dodatkowym atutem i
            okazjonalnie może się przydać. Znacznie większym problemem jest
            nieznajomość języka polskiego, co faktycznie utrudnia zdobycie pracy.



    • Gość: stoczniowiec Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 12:39
      lekarzom również, chcieliby zarabiać 5 tys na stażu, a 7 tys po specjalizacji.
      • lachien Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało 27.08.09, 12:42
        Heheheh bingo.
        • Gość: ciapek Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 28.08.09, 10:35
          a czemu tylko tyle? spuścili z tonu?
          • Gość: Gość Re: W d.... się od dobrobytu poprzewracało IP: *.ostrowiec-sw.vectranet.pl 29.08.09, 16:43
            I bardzo dobrze, że nie chce pracować. Gdyby tak postępowali ludzie w Ostrowcu
            to minimalna pensja była by nie mniejsza niż 1600zł (brutto czy netto?). A jak
            jest każdy wie. W Anglii tak było, że anglicy nie chcieli pracować za małe
            pieniądze. I zarabiali po 10funtów lub więcej. Np. najmniejsza stawka w pewnym
            hotelu to było 7 funtów. czyli np. kitchen porter zarabiał 7 funtów. A teraz
            ciężko coś znaleźć za więcej jak minimum. Wiadomo kierowca autobusu, elektryk,
            itp. Jakieś konkretne zawody to więcej płacą. Ale nie zawsze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja