Dodaj do ulubionych

Tabletki anty czy wstrzemięźliwość?

29.09.10, 19:14
Wszelkie źródła za jedyny, skuteczny środek antykoncepcyjny podają tzw. "szklankę wody". Innymi słowy zwana "abstynencja seksualna". Osobiście uważam że jest to mocno naciągany sposób, bowiem, jak możemy rozmawiać o zabezpieczaniu się przed ciążą skoro w ogóle nie współżyjemy?

Dla mnie najskuteczniejsza jest pigułka.

Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
      • sundry Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 30.09.10, 17:18
        Nieprawda. Po sterylizacji prawdopodobieństwo wystąpienia przetoki, na skutek czego jajowód znów jest drożny, jest wyższe niż w przypadku prawidłowo branych pigułek. Nie potrafię teraz wyszukać tego artykułu, ale wiem, że był to wywiad z jakimś ginekologiem, Wyborcza drukowała.
          • nglka Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 04.10.10, 00:07
            krapheika napisała:

            > Ale po co sterylizowac siebie jak mozna partnera?big_grin

            Bo to zależy w sumie od tego "kto bardziej".
            Zabieg u mężczyzny jest prostszy (mniej inwazyjny, co niesie za sobą mniej ew. powikłań) ale też niekoniecznie facet może chcieć, baby też nie zmusisz, jak nie chce wink Dla mnie propozycja jak kulą w płot, tak między nami - jeśli nie znamy podejścia faceta. Bo może tylko ona "nie chce na serio" a On patrzy inaczej? w końcu też: kiedyś mogą się rozstać, i co, będzie z kolejnym przerabiać to samo? smile

            Mówiąc o tabletkach - ryzyko jest bardzo małe ale niestety nie żadne. Ja tu widzę taki mały prześwit pt "wizyta u psychologa wskazana" i wcale nie piszę tego złośliwie, po prostu uprawiając seks trzeba mieć świadomość, że nie ma idealnego zabezpieczenia, które chroni w 100%ach.
            Statystyka statystyką - ale paniczny strach przed zajściem w ciążę (jeśli nie uzasadniony ryzykiem kalectwa lub śmierci u matki lub płodu) nadaje się na pierwszy rzut do odwiedzenia psychologa. Albo zachować wspomnianą wstrzemięźliwość seksualną.
      • niuskaaa Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 05.10.10, 17:53
        Ta sterylizacja to trochę drastyczny sposóbuncertain Przecież pigułka nas zabezpiecza przed niepożadaną ciążą na jakiś czas (a mianowicie jak ją zażywamy) a sterylizacja to już na wieki!! Można się pożegnać z dzidziusiem na zawsze. Nie wiem czy to dobre rozwiązanie.
        • nglka Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 05.10.10, 20:57
          Na wieki - bez przesady, inseminacja wówczas będzie rozwiązaniem, jeśli to mężczyzna jest nacięty; lub in vitro, jeśli kobieta.
          Samo podwiązanie nasieniowodów / jajowodów jest natomiast odwracalne, choć niesie za sobą, oczywiście, nieco większe ryzyko zrostów, ciąży pozamacicznej a w skrajnym przypadku i ubezpłodnienia.
          Jakkolwiek - to też nie jest metoda 100% skuteczna.
        • doral2 Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 07.10.10, 19:39
          niuskaaa napisała:

          "..a sterylizacja to już na wieki!! Można się pożegnać z dzidziusiem na zawsze..."

          niektóre kobiety mają już wystarczająca ilość dzieci, nie pragną mieć więcej i dla nich wazektomia jest świetnym rozwiązaniem.
          życie kobiety nie składa się jedynie z rodzenia dzieci.
    • niuskaaa Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 07.10.10, 13:35
      Trudno dziś wyobrazić sobie, jakim niebywałym szokiem było dla ludzi pojawienie się doustnej antykoncepcji. Pigułka, która obecnie ma ponad 40 lat, we wczesnych latach sześćdziesiątych była czymś naprawdę nieprawdopodobnym: pod postacią małych białych tabletek krył się pierwszy środek antykoncepcyjny któremu można było naprawdę zaufać. Co więcej, była dyskretna: codzienne połknięcie jednej maleńkiej pigułki zapewniało kobiecie pewność ochrony przed niepożądaną ciążą. Nie trzeba już było wyskakiwać z łóżka i wykonywać żadnych nagłych manipulacji z kapturkami czy krążkami. Zmiana była więc nieprawdopodobna: po raz pierwszy kobiety mogły przestać bać się ciąży jako nieuniknionej konsekwencji seksu. I choć nie będziemy tu rozważać, co tak naprawdę było przyczyną, a co skutkiem, musimy przyznać, że bez pigułki nie byłoby rewolucji obyczajowej lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, a przynajmniej wyglądałaby ona całkiem inaczej. Niewątpliwie pigułka dała kobietom wolność o jakiej nie mogły nigdy wcześniej marzyć. I zapewne właśnie to było przyczyną ataków, które od pierwszej chwili zaczęły zwalać się na tabletkę. A oskarżano ten biedny specyfik o wszystkie możliwe zbrodnie, w tym - o rozbijanie rodzin i podkopywanie wszelkich możliwych wartości.

    • niuskaaa Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 12.10.10, 13:38
      Ja naprzykład nie przepadam za dziećmi, po prostu ich nie lubie. Nie wiem czy się to z czasem zmieni, ale na dzień dzisiejszy, nie planuje ich. Mogła bym zdecydować się na jakiś bardziej pewby sposób, żeby nie zajść w ciążę. Ani teraz ani nigdy, ale nie wiem czy za jakiś czas nie zapragne takiego małego wrednego brzdąca. Dlatego narazie jestem na pigułkach anty. Chyba dobre rozwiązanie??
    • megi1973 Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 14.10.10, 14:53
      sterylizacja-to zabieg nieodwracalny! dziś masz 2 czy 3 dzieci a jutro jadąc do sklepu można mieć wypadek i dzieci giną... Branie pigułek-regularne, o tej samej porze,bez wymiotów i biegunki, bez brania innych leków które osłabiają działanie pigułki (antybiotyki,leki przeciw grzybicy a nawet leki ziołowe z dziurawcem) musi zapobiec ciąży w 100% . Owszem przez pierwsze 3 m-ce brania można dodatkowo się zabezpieczać ale w następnych-pigułka działa bez zarzutu. Nie wiem co robią nie tak te dziewczyny które mimo brania pigułek-zaszły??? przyznajcie się-zapomniałyście wziąć czy macie bulimię i wymiotujecie? Natomiast ze spiralą jest różnie-zapobiega w 99,8 % ale wystarczy że trochę się przesunie...
      • sundry Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 14.10.10, 17:07
        Po pierwsze, sterylizacja jest odwracalna, nie zawsze się udaje, ale w dużym procencie tak. Poza tym pigułka, nawet idealnie stosowana, nie ma 100 % skuteczności, indeks Pearla wg Wiki wynosi 0,1-1,25. Prawie 100,ale jednak nie. Chyba tutaj czytałam wypowiedź kobiety, która miała monitoring cyklu i wyszła owulacja mimo brania tabletek, podobno się zdarza, niezwykle rzadko, ale jednak. Zatem jak na razie nie wymyślono jeszcze nic stuprocentowo skutecznegosmile
        • nglka Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 14.10.10, 20:10
          sundry napisała:
          > Chyba tu
          > taj czytałam wypowiedź kobiety, która miała monitoring cyklu i wyszła owulacja
          > mimo brania tabletek, podobno się zdarza, niezwykle rzadko, ale jednak. Zatem j
          > ak na razie nie wymyślono jeszcze nic stuprocentowo skutecznegosmile

          Niestety nie niezwykle rzadko ani nawet rzadko, w ok 1/3 przypadków przy braniu tabletek o najniższej wartości hormonów. Stąd w najnowszych preparatach dodatkowe działanie zagęszczające śluz i nie pozwalające endometrium na rozrost (w celu utrudnienia zagnieżdżenia).
          Jedynie tabletki starej generacji (z czasów naszychmam i cioć) blokowały owulację niemal w każdym przypadku (czyli zdarzała się iezwykle rzadko), niestety bardzo często powodowały mocno uciążliwe skutki uboczne, łącznie z koniecznością "naprawy cyklu" po odstawieniu. Stąd przejście na niższą wartośc hormonów i co za tym idzie - niekiedy występowanie owulacji podczas brania tabletek.
    • niuskaaa Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 30.10.10, 17:40
      Najprostsza to unikanie seksu w okresie płodnym kobiety. Niestety, dostępne sposoby pozwalają tylko na stwierdzenie, kiedy występuje owulacja (uwolnienie gotowego do zapłodnienia jaja), ale żadna nie umożliwia nam przewidzenia jej na 2 3 dni wcześniej. A plemniki potrafią przetrwać więcej niż 48 godzin w kobiecym ciele. Stąd właśnie nieplanowane ciąże.Dlatego powstała pigułka antykoncepcyjna !
        • niuskaaa Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 03.11.10, 19:05
          Pigułka antykoncepcyjna została uznana za jeden z najważniejszych wynalazków XX wieku, który zrewolucjonizował zagadnienie antykoncepcji i spowodował ogólnoświatowe zmiany w obyczajowości. Dzięki jej upowszechnieniu kobiety zyskały możliwość decydowania o tym, kiedy, ile i z kim chcą mieć dzieci. Bez niej nie byłoby zapewne ruchu hippisowskiego, tzw. wolnej miłości i hasła „make love – not war”. Moim zdaniem nie można stawiać znaku równości między seksem a miłością; gwałciciele z pewnością nie kochają swoich ofiar.
    • niuskaaa Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 04.11.10, 16:24
      Zaletą prezerwatywy jest ochrona przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Jeżeli chodzi o skuteczność metody to pigułka jest jakieś 7-razy skuteczniejsza. W praktyce wszystko zależy od poprawnego stosowania metody – o pigułce wystarczy pamiętać a prawidłowego używania prezerwatyw trzeba się dopiero nauczyć.
      • giez1988 Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 04.11.10, 16:26
        Jeszcze kilka lat temu pigułki hormonalne mogły wręcz powodować pojawienie się trądziku, łojotoku i nadmiernego owłosienia. A to wszystko za sprawą progestagenów. Dzisiaj są one już pozbawione niepożądanego działania androgennego (męskiego). Mało tego, działają antyandrogennie, zmniejszają bowiem produkcję androgenów - męskich hormonów płciowych, odpowiedzialnych za przetłuszczanie się włosów i trądzik. Korzystnie wpływają na cerę i wygląd włosów.

          • giez1988 Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 10.11.10, 15:31
            Wbrew panującym poglądom, trudności z poczęciem dziecka są w 50 proc. związane z niepłodnością mężczyzny, dlatego kobieta i mężczyzna powinni się badać w kierunku niepłodności równolegle - mówili lekarze na konferencji prasowej w Warszawie. "Niepłodność zawsze dotyczy pary, dlatego apeluję, by partnerzy zawsze diagnozowali się razem, bo to pozwoli im zaoszczędzić cenny czas, którego później już nie da się odzyskać " - podkreślił urolog prof. Robert Jarema.
            • nglka Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 17.11.10, 00:16
              malinka2303 napisała:

              > Jak ktoś nie umie to niech lepiej tabletki używa. Bo jeszcze podczas zakładania
              > prezerwatywy sam niechcący ją podziurawi smile Są i tacy pewnie smile

              Jeśli ktoś ma TAKIE problemy (vide nieumiejętność korzystania z gumki) to przykro mi, ale nie uwierzę, że będzie umiał korzystać z tabletki. Jeśli i On i Ona, czyli oboje gubią się przy zakładaniu, to właśnie potem z tego są kwiatki typu "brałam antybiotyk i nie wiedziałam, że trzeba się dodatkowo zabezpieczać". Wiesz, że tylko niewiele osób czyta ulotkę tego, co przyjmuje? smile
                • usunelamkonto Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 18.11.10, 16:05
                  no tak. mnie tez sie zdarzy ze zle zaloze gumke i ja poprawiam zakladajac ponownie albo nowa wyciagam. raz zakladalam gumke, poprosilam partnera zeby zacisnal zbiornik i zalozylam tak ze glowka miala helm z gumki jak glowa kosmonauty tongue_out

                  o malo co nie spadlismy z lozka ze smiechu. poczatki z prezerwatywa moga byc trudne, i trzeba sie ich nauczyc jak brania tabsow

                  a branie i czytanie ulotki to swoje, ale powiem ze lekarze tez maja teorie wyssane z palca. kiedys bralam 2 antybiotyki gdzie 1 kolidowal z tabsami. wg zasady bylabym zabezpieczona o 12 dc(bo zaczelam 5 dnia) i dr powiedziala ze bede wtedy zabezpieczona, a antybiotyk i zabezpieczenie "po antybiotykowe" wypadalo wtedy na ten 12 dc.

                  i badz tu madry tongue_out
                    • nglka Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 19.11.10, 23:37
                      paulus2303 napisała:

                      > Ja prezerwatywy nigdy nie zakładałam i założę się, że bym nie umiała smile Tabletk
                      > i wystarczy łykać codziennie tutaj nic nie trzeba umieć natomiast z antybiotyki
                      > em to nie słyszałam, żeby kolidowały.

                      No właśnie między innymi o Tobie pisałam wink
                    • nglka Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 19.11.10, 23:43
                      paulus2303 napisała:

                      > Ja prezerwatywy nigdy nie zakładałam i założę się, że bym nie umiała smile Tabletk
                      > i wystarczy łykać codziennie tutaj nic nie trzeba umieć natomiast z antybiotyki
                      > em to nie słyszałam, żeby kolidowały.

                      Za szybko enter wrzuciłam.
                      Właśnie między innymi o Tobie pisałam - przy każdej antykoncepcji potrzebne jest myślenie.
                      Nie, nie wystarczy łykać, jeśli nie wie się, że np antybiotyki mogą obniżyć skuteczność antykoncepcji hormonalnej (i lekarze rodzinni rzadko kiedy o tym informują, trzeba chcieć przeczytać ulotkę a czasem należy to wiedzieć zanim się ją przeczyta, bo bywa, że i ulotka o tym nie wspomina - ale konsultacja ginekologiczna wszystko rozjaśnia). Nie wystarczy łykać, bo jeśli popijesz tabletkę 6cioma piwami, to może się zdarzyć, że zbyt obciążona wątroba zacznie "wybierać" co filtruje. Nie wystarczy łykać, bo jeśli się zapomni (a to się zdarzyło przynajmniej raz chyba każdej tableczkowiczce) to trzeba wiedzieć jak zachować się nie tylko w momencie, kiedy sobie o pominięciu przypomnisz, ale także jakie należy stosować zabezpieczenie (i czy) oraz do kiedy, czy robić przerwę, czy nie wolno jej wtedy zrobić.
                      Tu można wymieniać.
                      Jeśli "tylko łykasz" i nie słyszałaś o czymś takim jak wpływ jednego leku na drugi (i nie, nie musi dot. tylko antybiotyków, powszechnie wiadomo, że szereg różnych leków może ze sobą reagować) - to jesteś potencjalną kandydatką na zaciążenie pomimo przyjmowania antykoncepcji hormonalnej - i zasadniczo potencjalną kandydatką na tworzenie mitów "brałam zgodnie z wszelkimi zasadami a i tak zaszłam".
                      • niuskaaa Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 21.11.10, 19:18
                        nglka napisała:

                        > Jeśli "tylko łykasz" i nie słyszałaś o czymś takim jak wpływ jednego leku na dr
                        > ugi (i nie, nie musi dot. tylko antybiotyków, powszechnie wiadomo, że szereg ró
                        > żnych leków może ze sobą reagować) - to jesteś potencjalną kandydatką na zaciąż
                        > enie pomimo przyjmowania antykoncepcji hormonalnej - i zasadniczo potencjalną k
                        > andydatką na tworzenie mitów "brałam zgodnie z wszelkimi zasadami a i tak zaszł
                        > am".
                        >
                        >


                        Akurat w tej kwesti musze się z Tobą zgodzić. Mimo to, że łykamy je jak to nazwałyście, to trzeba tez w czasie choroby wspomagać się prezerwatywą. No napewno jest wygodnie wziąć tylko tabletki, ale tez trzeba pamiętać, że czasami mogą nie zadziałać uncertain
    • margita78 Re: Tabletki anty czy wstrzemięźliwość? 14.12.10, 23:29
      Nie tyle doustne srodki antykoncepcyjne ale hormonalne sa bardzo skuteczne, choc moga niestety wywolywac skutki uboczne i to jest ich minus, zaburzaja tez u wielu kobiet libidosad
      Oprocz tabletek istnieja i sa dosc popularne plastry, zastrzyki czy implanty, zwlaszcza te ostatnie zakladane na 3-5 lat sa bardzo wygodne no i skuteczne, nie wchodzi w gre zapomnienie itp. Dobrym oraz skutecznym srodkiem antykoncepcyjnym dla par dojrzalych, ktore maja potomstwo i/lub zdecydowaly zaprzestania prokreacji jest sterylizacja jednego z partnerow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka