CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............

29.11.04, 08:23
biore cilest od jakichs 8 miesiecy moje libido spadlo do zera sad czy ktos ma
moze taki problem?? na jakie pigulki najlepiej zamienic cilest zeby libido
wrocilo w miare do normy?? czy ktoras miala taki problem??

dodam ze cilest ogolnie jest super - zero skutkow ubocznych czyli zle
sampopoczucie, jakies plamienia czy tycie zadnych z tej rzeczy nie mialam ale
libido od nich tez nie mam sad poradzcie jakie sa dobre pigulki ktore nie
obnizaja libido.........
    • evrin Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 29.11.04, 12:42
      Właśnie zmieniłam Cilest na Logest i nie widze wiekszej roznicy... tylko mam
      male wrazenie ze mne depresja dopada i zastanawiam sie czy to nie przez
      Logest....

      Zanim zmienisz pigolki zastanow sie, czy to przez nie spadlo Ci libido, czasem
      najlatwiej pigolami wytlumaczyc sobie pewne sprawy.

      Pozdr
      • mayday21 Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 29.11.04, 13:08
        to sie dzieje raczej przez tabletki bo juz analizowalam cala sytuacje. nie
        dzieje sie to przez stres bo aktualnie nie mam zadnych sytuacji stresogennych,
        zawsze bylam niewyzyta prawie jak nimfomanka, ale z kazdym opakowaniem tabletek
        jest coraz gorzej z moim libido sad

        nie jest to wina mojego chlopaka bo nawet czasami jak dlugo sie nie widzielismy
        to wlaczala mi sie "chcica" i musialam uzyc wibratora smile teraz nawet tego nie
        potrzebuje sad no i nic na mnie nie dziala bo czasami ogladalismy przed seksem z
        chlopakiem pornosiki zeby dodac pieprzyku smile teraz pornosiki tez na mnie nie
        dzialaja, ogolnie stwierdzic moge ze dla mnie skes moglby teraz nie istniec sad
        wiec to na pewno tabletki bo ogolnie to zauwazylam ze dzialaja na mnie lekko
        depresyjnie te pigulki i z kazdym kolejnym opkaowaniem naprawde robi sie coraz
        gorzej ... sad
        • evrin Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 29.11.04, 17:32
          Idz szybciutko do lekarza, zeby Ci zmienił piguleczki, to co opisujesz nie
          powinno sie dziac. Tylko szybko idz! zeby Ci sie odmienilo przed Sylwestrem! smile
          • mayday21 Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 30.11.04, 07:07
            dzieki za porade juz nawet umowilam sie z lekarzem ale chyba juz zdecydowalam
            ze przerywam branie tabletek bo to nie ma sensu sa jeszcze inne sposoby na
            antykoncepcje moze nie dajace tyle spontanicznosci no bo bedzie trzeba pamietac
            albo o gumce albo o globulkach itp ale przynajmniej hormony nie beda dyktowaly
            mi czy mam ochote na seks czy nie smile pozdrawiam i zycze duuuzo libido smile
            • kiwigirl Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 30.11.04, 12:04
              już kiedyś zaczynałam podobny wątek, na temat akurat microgynonu. Widać ze
              praktycznie każda tabletka moze taki dać efekt, zalezy wszytsko od tego jak
              sie"dogada z danym organizmem". nie ma chyba takiej pigułki, która by u nikogo
              nie spowodowała obniżenia libido.
              Ja odstawiłam. I ze wzgledu na libido = 0, ale tez i daltego ze już bardzo
              długo brałam. i wiesz co - libido poprawiło się "od ręki"!
            • evrin Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 30.11.04, 20:43
              dlaczego od razu chcesz zrezygnowac? moze zmien po prostu na cos innego.
              pigulka to najwygodniejsza metoda. odpada przynajmniej stres i wieczne
              uwazanie. Tak ja przynajmniej sadzesmile
              • neliczek Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 06.12.04, 14:24
                Dziewczyny mam ten sam problem biore Cilest od kilku lat z przerwą na ciąże i
                na karmienie. Szczególnie po tym okresie zauważyłam spadek libido. Przyznam się
                szczerze że absolutnie nie skojażyłam tego faktu z pigułkami. Wiecie najpierw
                tłumaczenie że zostałam mamą itp. Ale moja córka ma już 3,5 roku to chyba
                wystarczający czas by wrócić do siebie. Zaprzestanie antykoncepcji to nie dla
                mnie. Nie umiem sie rozluźnić gdy nie mam pewności. Pomyślałam o plastrze. Może
                ktoś wie jak "te sprawy" mają się przy takiego rodzaju antykoncepcji.
    • mayday21 przestalam brac pigulki i czuje ze zyje :))))))) 13.12.04, 07:59
      juz nigdy wiecej nie wezme hormonow !!!! roznica niesamowita!!!! w ogole moj
      chlopak jak narezkal na brak seksu to teraz juz mam mnie dosyc hihi smile ale
      jakos daje rade smile jestem szczesliwa bo humorki tez minely smile zeycie bez
      hormonow jest piekniejsze no moze ma jeden minus, bo nie mozna byc
      spontanicznym i kochac sie niemyslac np o gumce ale teraz przynajkmniej mam
      ochote smile)))
      • evrin Re: przestalam brac pigulki i czuje ze zyje :)))) 13.12.04, 18:55
        Co kto lubi. ja tam wole miec mniejsza ochote ale jak juz to nie musiec uwazac
        i sie kontolowacsmile Wrocilam z Logestu do Cilestu bo mialam mega deprechesad a
        libido mi skoczylosmile nie ma chyba regolysmile

        pozdr.
        • kiwigirl Re: przestalam brac pigulki i czuje ze zyje :)))) 14.12.04, 14:52
          jakby miała być mniejsza ochota to nie byłoby źle... ale co jeśli ochoty nie ma
          w ogóle? wtedy jest masakra!
          ja od 2 miesięcy nie biorę piguły ijest superowo! cóż, chyba podobnie do
          mayday21 podświadomie troszkę mniej się boję ewentualnej wpadki. niby nie chce
          teraz mieć dziecka, bo to jeszcze nie moja "pora", ale facet ten, więc jakby
          co... smile
          na razie cieszymy sie znowu sexem jak na samym początku, tyle ze teraz jest
          dużo dużo lepiej smile
          • mayday21 do kiwigirl :) 15.12.04, 08:20
            ja mam to samo ochote na seks podczas pigulek mialam prawie zerowa :9 ale
            teraz smile)))))))) bez pigulek moglabym robic to caly czas smile))) pozdrawiam smile))
    • mayday21 wszystko ma swoje reguly ale.... 14.12.04, 12:38
      ja na pewno pigulek juz nie bede brala, moze komfort psychiczny jest mniejszy
      ale znowu jest tak jak kiedys miedzy mna a moim chlopakiem i w sumie
      stwierdzilam ze jakby nam sie cos:przydazylo" to az taka tragedia nie bedzie bo
      i tak planujemy byc razem (za rok nierzemy slubsmile) co prawda jakby cos sie
      trafilo teraz to nie byl;abym super zadowolona ale nie byloby tak zle a po
      dziecku bede stosowala spirale bo ona hormonow nie ma smile a jak to nie bedzie
      dzialalo to zawsze zostaje gumka i np globulki smile pozdrawiam i zycze powodzenia
      tym ktore biora piguli i zycze aby libido bylo caly czas w normie smile
      pozdroofki smile
    • aggi6 Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 30.12.04, 01:08
      mayday21, nie strasz, bo dzis dostałam wlasnie Cilest... bralam wczesniej
      triquilar, ale pojawialy sie skutki uboczne. poza tym był super, libido 100 %,
      komfort tez. niestety do czasu sad wczesniej bralam jeszcze marvelon, ale
      osobiscie nie polecam, bo sie dziwnie czułam. szkoda mi jedynie tego
      triquilaru, bo samopoczucie daje po prostu wymarzone... ale moze ktorejs z was
      bedzie sluzyl smile
      • marta_i_koty Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 30.12.04, 02:23
        Biorę cilest od 8 lat i mam ochotę na seks...
    • karina024 Re: CILEST = LIBIDO = ZERO PORADZCIE............ 03.01.05, 13:17
      odstawiłam 3 tygodnie temu Cillest i narazie nie widze żadnej poprawycrying(( Fakt
      że brałam tabletki 4 lata z kilkoma małymi przerwami, więc może muszę jeszcze
      trochę poczekać. Mam nadzieję, że stanie sie tak jak w twoim przypadku, bo jak
      nie to już sama nie wiem co mam robić, co brać a czego nie. Można dostać od tego
      pierd...ca. A tak w ogóle to po tabletkach ma same zle wspomnienia i rezultaty -
      niestety!!!Bóle głowy-max, cellulitis, zwiekszone cisnienie tetnicze, widoczne
      naczynka, żylaki no i obniżone libido /zero ochoty na sex/ - PARANOJA.
      • mayday21 do karina024 05.01.05, 16:07
        ja ci powiem ze z dnia na dzien czuje roznice na lepiej smile))) znowu staje sie
        demonem seksu smile)) tak jak kiedyssmile nie jestem juz tak sucha czasami to az ze
        mnie ciekniesmile hihi no i samopoczucie lepsze ale juz nigdy nie zdecyduje sie na
        hormony wole gumke lub cos innego byleby nie hormony nawet innych nie probujePsmile

        a tak na marginesie to jakis miesiac temu zauwazylam ze celulitis mi sie
        zrobil sad a jakies dwa tyg temu dowiedzialam sie ze pigulki moga powodowac
        wlasnie lelulit sad no i teraz juz wiem od czego go mam. na szczescie nie jest
        duzy i ciesze sie ze odstawilam te pigulki bo one daja swietne samopoczucie
        psychiczne ze ciaza nie grozi ale czy to jest warte kosztem zdrowia ? dla mnie
        nie smile hormonom mowie NIE!!!

        pozdrawiam smile

        p.s. zazdroszcze tym ktore nie maja zadnych skutkow ubocznych po pigulkach i
        zycze im tego zeby chociaz te szczesciary mialy zczescie takie jakiego ja nie
        mialam smile
        pozdroofka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja