Dodaj do ulubionych

Jesli ktoras z was nie chce dziecka..

01.12.04, 00:08
Czesc dziewczyny!Znalazla calkiem przypadkiem na innym forum dwa linki do
stron www, dotycza aborcji, poronienia, itd. Uprzedzam ze fotki sa
nieco "drastyczne" ale taka jest przeciez rzeczywistosc. Bardzo mnie
poruszylo to co tam zobaczylam, dalo do myslenia, chociaz juz wczesniej bylam
pewna ze nie usunelabym dziecka. Pozdrawiam...
Stronki:
www.abortionismurder.org/notconvinced.shtml
www.nienarodzone.blog.pl/
Obserwuj wątek
    • joasia1 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 01.12.04, 04:04
      ...to sie zabezpiecza.
      Aborcja nie jest srodkiem antykoncepcyjnym a jedynie ostatecznoscia gdyby
      zabezpieczenie zawiodlo (wiadomo nie ma 100% zabezpieczenia).
      Nigdy nie chcialam miec dzieci dlatego od ponad 20 lat stosuje hormonalne
      srodki antykoncepcyjne, ale gdyby te ktoregos dnia zawiodly nie zastanawialam
      bym sie nawet sekundy nad tym co zrobic - na szczescie mieszkam w kraju gdzie
      aborcja nie jest przestepstwem
      • althea35 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 06.12.04, 08:28
        Nigdy nie zrozumie kobiet jak ty! Mam nadzieje, ze te twoje srodki nie
        zawioda... tylko dlatege, ze nie chce zeby kolejne dziecko zginelo w tak
        okrutny sposob. Nie wiem jak mozna zyc, ze swiadomoscia, ze sie zabilo wlasne
        dziecko. Ja niedlugo planuje ciaze i bede bardzo kochala moje dzieci. Czekam na
        nie z niecerpliwoscia. To takie szczescei przytulic takie malenstwo.
        • cytrusowa Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 06.12.04, 08:57
          O Boże ukochany, co za okrutny widok. Nigdy w życiu nie myślałam o usunięciu
          dziecka, a po obejrzeniu tak drastycznych i okrutnych zdjeć tylko mnie to
          upewniło.
          Jakże biedni są rodzice i lekarze, którzy usuwają dziecko. Jak bardzo oni są
          biedni, że nie cenią wartości zycia.
          Naprawdę, te zdjecia tsą straszne i przy którymś z kolei już więcej nie
          oglądałam.

          Pozdrawiam
        • joasia1 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 06.12.04, 10:46
          althea35 napisała:

          > Nigdy nie zrozumie kobiet jak ty!
          Wiem
          > Mam nadzieje, ze te twoje srodki nie zawioda...
          Przez dobrych 20 lat nie zawiodly to pewno przez te pare nastepnych tez nie
          zawioda.

          > Nie wiem jak mozna zyc, ze swiadomoscia, ze sie zabilo wlasne
          > dziecko.
          Plod do 3 miesiaca ciazy nie jest dla mnie dzieckim bo nie jest zdolny do zycia
          po za organizmem matki.

          > Ja niedlugo planuje ciaze ...
          Zycze Ci bezproblemowego zajscia w ciaze , ciazy bez komplikacji i urodzenia
          zdrowego dziecka.

          > To takie szczescei przytulic takie malenstwo.
          Zdobaz sie na odrobine tolerancji i zrozum ze nie wszystkie kobiety posiadaja
          instynkt macierzynski.
          Urodzic dziecko to nie sztuka ale poswiecic na jego wychowanie nastepnych pare
          zycia za to duza.
          Wszyscy krzycza borcja = mord
          ale jakos malo kto mowi o tym ze urodzenie niechcianego dziecka, ktorego
          rodzice nie beda kochali to najwieksza krzywda jaka mozna dziecku wyrzadzic.
          • netghost Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 06.12.04, 11:16
            > Zdobaz sie na odrobine tolerancji i zrozum ze nie wszystkie kobiety posiadaja
            > instynkt macierzynski.
            > Urodzic dziecko to nie sztuka ale poswiecic na jego wychowanie nastepnych
            pare
            > zycia za to duza.
            > Wszyscy krzycza borcja = mord
            > ale jakos malo kto mowi o tym ze urodzenie niechcianego dziecka, ktorego
            > rodzice nie beda kochali to najwieksza krzywda jaka mozna dziecku wyrzadzic.

            to raz, a dwa, ze dobrze by bylo, gdybysmy wszyscy uzywali wlasnego mozgu, a
            nie zbiorczego... "wszyscy krzycza, ze to jest zle, wiec ja tez bede
            krzyczec..." tak sie sklada, ze znam 2 kobiety, ktore usunely dziecko i zadna z
            nich tego nie zaluje. Zaraz sie posypia stwierdzenia, ze nie moge tego
            wiedziec. Moge. Moja matka usunela ciaze. I ja rowniez uwazam, ze w
            okolicznosciach, ktore mialy miejsce, dobrze zrobila.
            Poza tym, to czy kobieta sie na to decyduje czy nie, jest jej indywidualna
            kwestia i nikt ani nic, zadna instytucja, czy jakakolwiek instancja, nie ma
            prawa jej za to osadzac. Kobieta nie chce dziecka - ma do tego prawo. A to, ze
            rozni sie tym od wiekszosci kobiet, nie znaczy, ze powinno sie ja potepiac.
            Tolerancji zycze wszystkim...
            • agaska80 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 06.12.04, 19:54
              Na szczescie w Polsce ma taka kobiete kto osadzic...A jak taka niewiasta nie chce miec dzieci to niech sie zapozna z antykoncepcja..troszke wysiłku niezalezne panie..Albo moze wstrzemiezliwosc proponuje bo jakby na to niepatrzec natura tak nas wyposazyła ze za przyjemnoscia ida jeszcze konsekwencje.Nie wywijajcie sie tak łatwo od odpowiedzialnosci za własne czyny
              Pozdrawiam wszystkie "tolerancyjne" oby wam zycie wyjasnilo co to słowo oznacza...
            • genepis Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 11.12.04, 23:16
              netghost napisała:

              > Kobieta nie chce dziecka - ma do tego prawo. A to, ze
              > rozni sie tym od wiekszosci kobiet, nie znaczy, ze powinno sie ja potepiac.
              > Tolerancji zycze wszystkim...

              Ma prawo nie chciec dziecka, ale nikt nie dał jej prawa do pozbawienia go
              życia.
              Po to są ośrodki adopcyjne. Zrzeczenia sięd dziecka zaraz po porodzie nie
              wymaga wielkiego wysiłku.
          • genepis Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 11.12.04, 23:14
            joasia1 napisała:

            >
            > > Nie wiem jak mozna zyc, ze swiadomoscia, ze sie zabilo wlasne
            > > dziecko.
            > Plod do 3 miesiaca ciazy nie jest dla mnie dzieckim bo nie jest zdolny do
            zycia
            >
            > po za organizmem matki.

            To, ze nie jest dzieckiem dla Ciebie nie znaczy, ze nie jest dzieckiem.

            Logika argumentu:
            "skoro dziecko nie jest w stanie przeżyć poza moim organizmem to usunięcie go z
            mojego organizmu nie jest zabiciem, bo i tak by umarło, gdybym usuęła je z
            mojego organizmu"

            jest identyczna jak w zdaniu:
            "Skoro spadochroniarz nie jest w stanie przeżyć skacząc bez spadochronu,
            zabranie mu spadochronu nie jest zabójstwem, bo i tak by umarł w zetknięciu z
            ziemią, skacząc bez spadochronu."

            Niektóre matki w ten sposób tłumaczą zasadnośc wyrzucenia nowo narodzonego
            dziecka na śmietnik, a jednak prawo takie ściga. Na razie. Nie wiadomo jak
            długo. Mam nadzieję, że nie będzie kiedyś tak jak w opowiadaniu P.K.
            Dicka "Przedludzie", gdzie parlament ustalił, że dusza wchodzi w ciało
            czowieka wtedy, gdy nabywa on zdolność rozwiazywania równań algebraicznych.
            Dopóki zaś dziecko nie ma tej umiejętności - nie jest jeszcze w pełni
            człowiekiem, a rodzice zawsze mają prawo wezwać tzw. "ciężarówkę aborcyjną" i
            oddać je do likwidacji
            Jednak niezależnie od tego jakie było lub będzie prawo, morderstwo zawsze
            pozostanie morderstwem, a morderstwo tych, którzy są najbardziej bezbronni
            pozostanie najohydniejszą jego odmianą
            >

            > Zdobaz sie na odrobine tolerancji i zrozum ze nie wszystkie kobiety posiadaja
            > instynkt macierzynski.

            To rozumiem, chociaż jest udowodnionym faktem, ze nawet kobiety nie lubiące
            innych dzieci, swoje traktują jako wyjątkowe, a instynkt macierzński to cos co
            powstaje w kobiecie podczas pierwszych godzin i dni po urodzeniu dziecka o ile
            są w tym czasie razem. Ale rozumiem, ze ktos może nie chcieć dziecka. Dopóki
            zapobiegasz poczęciu - masz do tego pełne prawo.
            > Urodzic dziecko to nie sztuka ale poswiecic na jego wychowanie nastepnych
            pare
            > zycia za to duza.
            > Wszyscy krzycza borcja = mord
            > ale jakos malo kto mowi o tym ze urodzenie niechcianego dziecka, ktorego
            > rodzice nie beda kochali to najwieksza krzywda jaka mozna dziecku wyrzadzic.

            (Poza zabiciem tegoz dziecka oczywiście)
            Dlatego o wiele większym darem jaki taki rodzic może dziecku podarować jest
            zrzec się do niego praw zaraz po urodzeniu. Jest wiele, naprawde wiele matek,
            które przyjma to dziecko z pocałowaniem ręki.
        • joasia1 Re: ...nie chce dziecka.. 06.12.04, 15:37
          Moze jestem bardzo niedomyslna ale nie rozumiem w jaki sposob zaszkodzily?

          100% pewna ze nie chce miec dzieci bylam juz majac 16 lat - antykoncepcje
          hormonalna zaczelam stosowac w wieku 24 lat.
    • agaska80 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 06.12.04, 09:17
      WYC MI SIE CHCE...!!!!!! po obejzeniu tych zdjec...To sie w głowie nie miesci,że jakakolwiek kobieta jest zdolna do takiego morderstwa!! Ale to forum to chyba nie miejse na takie dywagacje.Ale dziekuje karolaz ze to tu wrzuciła moze któras przez przypadek sie opamieta...
      • peachess Nie histeryzuj, to nie twoje sumienie 10.12.04, 10:09
        agaska80 napisała:

        > WYC MI SIE CHCE...!!!!!! po obejzeniu tych zdjec...To sie w głowie nie miesci,ż
        > e jakakolwiek kobieta jest zdolna do takiego morderstwa!!
        Ale dziekuje karolaz ze to tu wrzuciła moze któr
        > as przez przypadek sie opamieta...

        jeśli kobieta NAPRAWDĘ nie chce dziecka, to jej to nie zniechęci, i usunie,
        nawet gdyby z płodu miała zostać miazga. I nie będzie to dla nie morderstwo
        tylko odzyskanie kontroli nad własnym życiem.
        Pozdrawiam
    • marta_i_koty Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 06.12.04, 21:55
      Mam jedno dziecko i nie chcę mieć więcej. I dlatego od 8 lat biorę cilest, bo
      zdecydowanie wolę zapobiegać... Gdybym jednak zaszła w ciążę to raczej bym ją
      usunęła. I nie dlatego, że popieram wykonywanie aborcji. Po prostu nie po to
      się zabezpieczam, żeby, w razie wpadki, rodzić dziecko! Zdjęcia zrobiły na mnie
      piorunujące wrażenie. Ale nie można potępiać kobiet usuwających ciążę, bo to
      jest sprawa TYCH właśnie kobiet i nic nikomu do tego! I nie sądzę, aby szły na
      zabieg ze śmiechem na ustach...Zapobieganie aborcjom to stosowanie pewnej
      antykoncepcji ( pisząc pewnej nie mam na myśli kalendarzyka małżeńskiego...),
      więc o czym tu pisać, skoro temat seksu jest w naszym państwie tematem
      wstydliwym, nie mówiąc o tym, że pewna grupa społeczna popiera tylko jedną
      metodę, tę najmniej skuteczną...
    • mkret Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 07.12.04, 15:54
      Przyjrzałam sie tym zdjęciom... Ogromna większość tych płodów jest starsza niż
      12 tygodni , a z tego co wiem powyżej 12-tego tygodnia raczej nie wykonuje się
      aborcji. Wg mnie ta strona to taka troszkę manipulacja... Chyba nikogo nie
      uraziłam , ale nie podeszłam do tych zdjęć emocjonalnie... ale racjonalnie.
      • doniaania Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 08.12.04, 19:25
        manipulacja czy nie.... zdjecia sa przerazajace i daja do myslenia. jestem
        jeszcze mloda, mam dopiero 23 lata, ale wiem, ze nie usunelabym dziecka. kazdy
        z nas ma jednak swoje wlasne zdanie na ten temat. niestety....
        ps. moze bede teraz niesprawiedliwa (istnieja ekstremalne przypadki, w ktorych
        dopuszcza sie usuniecie - nie bede polemizowala, kazdy wie o co chodzi) i
        oskarze pare z Was o lekkomyslonsc i dziecinnosc, ale skoro jestescie na tyle
        dorosle by wspolzyc, czego nie "pomyslicie glowa" i nie postaracie sie o
        zabezpieczenie. myslec doopa potrafi kazdy...
        • joasia1 Re: Jesli ktoras ... 08.12.04, 20:28
          Super logika - niewazne czy manipulowane czy nie - byle przerazajace

          Slyszalas juz o tym ze zadna metoda nie jest 100%-towa
          a co jak ktoras znajdzie sie w tych o,x % gdzie antykoncepcja nie zadzialala.

          co ma Twoim zdaniem zrobic?
          Urodzic i wyrzucic na smietnik?

          Moze by tak przeciwnicy aborcji zaczeli sie tez zajmowac losem niechcianych
          dzieci ktore sie urodzily bo aborcja jest zakazana a kobiety nie bylo stac na
          nielegalny w "podziemiu aborcyjnym" wykonany zabieg.
          • doniaania Re: Jesli ktoras ... 08.12.04, 21:41
            sex nie jest dla dzieci...nie chcesz ponosic konsekwencji, to sie nie kochaj.
            ryzyko ze wpadniesz istnieje zawsze, i wczesniej trzeba pomyslec nad
            ewentualnymi konsekwencjami. a jak ktos jest naprawde w ciezkiej sytuacji
            zyciowej to istnieje jeszcze przeciez adopcja.jest wiele rodzin, ktore nie moga
            miec dzieci i z checia zaadoptowaly by maluszkasmile. no chyba ze jakas pani
            z "dobrego domu" wink wpadnie, a wiecej dzieci (z wlasnego wygodnictwa ) nie chce
            miec.ale na to no comment...


            ps. a dla takich kobiet, ktore wyrzucaja dziecko na smietnik przewidzialabym
            kare smierci.
            • marta_i_koty Re: Jesli ktoras ... 08.12.04, 23:50
              Dlaczego uważasz, że tylko "własne wygodnictwo" jest powodem nie posiadania
              dziecka, czy posiadania tylko jednego?????
              Co to za brednie o tej wielkiej liczbie chętnych do zaadoptowania dziecka, czy
              wiesz, ile dzieci w Polsce przebywa w domach dziecka???
              A poza tym, moja droga, seks nie służy tylko prokreacji i jeśli tego nie wiesz,
              to nie zabieraj głosu...
              • doniaania Re: Jesli ktoras ... 09.12.04, 12:31
                uwielbiam sie kochac i nie robie tego w celach prokreacyjnych. sprawia mi to
                wielka przyjemnosc i tyle.jednak podejmujac sie wspolzycia, nalezy tez troche
                pomyslec i sie zabezpieczyc. popytajcie sie ginekologow, dlaczego srodki
                anytkoncepcyjne zawodza! skad sa te wspolczynniki zachodzenia w ciaze przy
                stosowaniu srodkow antykoncepcyjnych?
                to ze srodki sa drogie to juz inna kwestja - beznadziejnej polityki panstwa.
                ale jak to sie mowi sami sobie taki rzad wybralismy sad
                czy Twoje rozumowanie to " kochajmy sie ile chcemy i z kim chcemy, nie baczac
                na konsekwencje, przecierz seks to sama przyjemnosc"? skoro tak to zycze Ci
                zebys kiedys dorosla...
                a co do Twojego stwierdzenia ze nie ma chetnych do adopcji - u mnie na osiedlu -
                male osiedle, gdzie mieszka okolo 50 rodzin - 2 rodziny zadoptowaly dzieci.
                dla mnie to sa fakty.
                pozdrawiam
                a co do pisania o wlasnym wygodnictwie - przeczytaj prosze jeszcze raz to co
                wczesniej napisalam.o jakim przypadku ja pisalam? biednych, zyjacych na ulicy
                kobiet? nie sadze! znam bardzo duzo kobiet, ktore "stac" na dziecko, mimo to
                usunely nielegalnie. dlaczego? bo dziecko to klopot.
                pozdrawiam
                • joasia1 Re: Jesli ktoras ... 09.12.04, 16:51
                  doniaania napisała:

                  > znam bardzo duzo kobiet, ktore "stac" na dziecko,

                  Stac to moze kogos byc na dom, auto, wycieczke zagraniczna itp.
                  slyszalas juz o czyms takim jak instynkt macierzynski i ze nie wszystkie
                  kobiety go posiadaja?
                • marta_i_koty Re: Jesli ktoras ... 09.12.04, 21:37
                  doniaania napisała:


                  > czy Twoje rozumowanie to " kochajmy sie ile chcemy i z kim chcemy, nie baczac
                  > na konsekwencje, przecierz seks to sama przyjemnosc"? skoro tak to zycze Ci
                  > zebys kiedys dorosla...
                  Nie przypominam sobie, abym tak się wyraziła... A o wygodnictwie pogadamy, jak
                  Ty dojrzejesz, bo na razie wypowiadasz się w kwestii, o której nie masz
                  zielonego pojęcia. A macierzyństwo to, jak napisała joasia, nie tylko kwestia
                  finansów, to przede wszystkim kwestia instynktu macierzyńskiego. Na szczęście
                  nie Ty będziesz rozliczać te kobiety, które ciążę usunęły... I nie życzę Ci,
                  abyś kiedykolwiek musiała podejmować decyzję: urodzić czy nie... A co do mojej
                  dojrzałości... Cóż, myślę, że posiadanie jednego dziecka przy niechęci do
                  kolejnego bobasa można właśnie nazwać dojrzałością...
                  • mkret Re: Jesli ktoras ... 09.12.04, 23:30
                    Bardzo mądrze to napisałaś. Mam jedno dziecko i nie chcę mieć następnego! Tylko
                    czemu moja rodzinka , bratowa i kuzynki nie moga tego zrozumieć? Ale cieszę
                    się , że nie jestem jedyna...
              • genepis Re: Jesli ktoras ... 11.12.04, 23:36
                marta_i_koty napisała:

                > Co to za brednie o tej wielkiej liczbie chętnych do zaadoptowania dziecka,
                czy
                > wiesz, ile dzieci w Polsce przebywa w domach dziecka???

                W domach dziecka przebywają głównie te, których sytuacja prawna jest
                nieuregulowana, na przykład matka urodziła i uciekła ze szpitala nie
                podpisując dokumentu o zrzeczeniu się, albo biologiczna matka nie chce zrzec
                się praw rodzicielskich, a lata lecą.
                Starsze dziecko "po przejściach" nie każdy moze zaadoptować.

                > A poza tym, moja droga, seks nie służy tylko prokreacji i jeśli tego nie
                wiesz,
                >
                > to nie zabieraj głosu...

                Seks ma zawsze dwa aspekty a nie jeden - jednośc i otwarcie na życie i jeśli
                tego nie wiesz,
                to nie zabieraj głosu...
          • genepis Re: Jesli ktoras ... 11.12.04, 23:30
            joasia1 napisała:

            > Super logika - niewazne czy manipulowane czy nie - byle przerazajace
            >
            > Slyszalas juz o tym ze zadna metoda nie jest 100%-towa
            > a co jak ktoras znajdzie sie w tych o,x % gdzie antykoncepcja nie zadzialala.
            >
            > co ma Twoim zdaniem zrobic?
            > Urodzic i wyrzucic na smietnik?

            Nigdy nie słyszałaś o tym, ze kobieta moze zrzec się dziecka zaraz po
            urodzeniu i wtedy trafia ono do rodziny, która go chce i będzie je kochać?

            kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53663,79135.html

            > Moze by tak przeciwnicy aborcji zaczeli sie tez zajmowac losem niechcianych
            > dzieci ktore sie urodzily bo aborcja jest zakazana a kobiety nie bylo stac na
            > nielegalny w "podziemiu aborcyjnym" wykonany zabieg.

            A skąd wiesz, że się nie zajmują?
            www.life.net.pl/?a=pages&id=9
      • genepis Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 11.12.04, 23:24
        mkret napisała:

        > Przyjrzałam sie tym zdjęciom... Ogromna większość tych płodów jest starsza
        niż
        > 12 tygodni , a z tego co wiem powyżej 12-tego tygodnia raczej nie wykonuje
        się
        > aborcji. Wg mnie ta strona to taka troszkę manipulacja... Chyba nikogo nie
        > uraziłam , ale nie podeszłam do tych zdjęć emocjonalnie... ale racjonalnie.

        To skąd się w takim razie wzięły te starsze? Z plastiku? Z plasteliny?

        W jakimkolwiek by nie były wieku, jest to prawdziwa śmierć i prawdziwa krew.
    • 74_nateczka Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 10.12.04, 11:42
      Witam
      Byłam w ciazy trzy razy i trzy razy straciłam dziecko, nie z własnego wyboru.Wiec zdjecia były dla mnie bolesne.
      Przejzalam ten temat moze nie potrzebnie i nie podejme watku co jest sluszne a co nie..
      Ale zauwazylam ze temat w wiekszosci podejmuja i najbardziej zaciekle bronia te z was ktore uwazaja ze lepsze jest usuniecie ciazy niz urodzenie ne chcianego dziecka.Dlaczego tak bardzo chcecie przekonac wszystkich o słusznosci waszych pogladów?? Wiele z was pisze ze to decyzja wyłocznie kobiety dlaczego wiec nie pozwalacie innym kobietom sadzic ze to morderstwo..To tez jest ich decyzja..
      pozdrawiam
      • joasia1 Re: Jesli ktoras z was ... 10.12.04, 12:13
        Czy osoby nie uwazajace aborcje za morderstwo namawiaja te ktore tak uwazaja do
        usuniecia ciazy?
        Z pewnoscia nie , a wiec niech przeciwniczki aborcji tez decyduja tylko o
        wlasnym brzuchu i losach w nim znajdujacego sie zarodka.
    • mold1 o aborcji... 10.12.04, 12:29
      Aborcja - to nie tylko dziecko. To również matka!!! To również matki uczucia,
      przede wszystkim jej tragedia!!!
      Zdjecia rzeczywiscie sa przerazajace...ale jakos dziwnie nienaturalne!!!
      Nie popieram aborcji! Ale staram sie zrozumiec te kobiety! Dla nich to było
      jedyne wyjscie...dla nich, dla tych kobiet własnie to chyba najwieksza
      tragedia...to one musza zyc pozniej z tym wrednym uczuciem, z tym wstretem do
      samej siebie, z komplikacjami, bardzo czesto z niemoznoscia zajscia ponownie w
      ciąże...a również i przepłacają to życiem!
      Wiem, ze te małe bezbronne istotki nie zasługują na to by ktoś jeszcze zanim im
      da - odbierał życie!!!
      Jak mówi moja mama: one same nie pchały się na ten swiat!
      Ale pomyślmy o nich właśnie...tyle wokół pełno tragedi na swiecie...tyle rodzin
      patologicznych...tyle dzieci niechcianych, niekochanych, samych, błąkających
      się od domów dziecka po przytułkach, albo co gorsze po ulicach.
      Tyle dzieci znalazło sie w kubłach na śmieci, tyle dzieci kazdego dnia jest
      podrzucane do róznych szpitali...CZY TO NIE JEST TREGEDIA???
      One wszystko oddałyby za jedno kochające serce!!! A gdy tego serca wciąż nie ma
      i niema....
      Pomyslcie co one wtedy czuja!!!

      Nie mówię, ze lepiej usunąć...tylko po prostu szkoda mi tych dzieci
      wszystkich...bo one na to nie zasługuja!!!I jak pomyślę ze kazdego dnia tych
      dzieci jest więcej i więcej...to serce samo ściska!!!
      Sama jestem matka dziecka, którego ojciec nie chciał, ale jednak urodziłam...i
      jestesmy naprawde szczesliwi.
      Mój szkrab ma tyle miłości ile chce. I jak pomysle, ze są na swiecie dzieci,
      które nie maja nikogo....

      Uważam, ze aborcja powinna byc zalegalizowana! Zeby kobiety mogły BEZPIECZNIE,
      bez ryzyka utraty zdrowia a niekiedy nawet zycia...dokonac aborcji ( jesli sie
      na to zdecyduja!!!)
      A pamietajmy ze to tylko i wyłącznie ich sprawa! Ze taka decyzja kosztuje
      więcej niz sie Wam wydaje! Ze KAZDY przypadek jest inny Ze nie wolno nam
      osądzać. Trzeba pomóc!!!
      Zeby zadni zachłanni, ginekolodzy nie dorabiali sie fortun na takich zabiegach!
      Zeby jesli juz maja to robic...byli odpowiednio przeszkoleni! Zeby kobiety
      miały prawo do nalezytej opieki, bezpieczenstwa, do zrozumienia, a nie
      osądzania i skreslania na margines społeczny!!!
      Trudno zrozumiec...ale pomyslcie, ze kiedys kazda z nas (moze Twoja córka??? -
      chciałabys aby jakis lekarzyk pociał ja na smierc w jakiejs obskórnej
      piwnicy???) moze znalezc sie w podobnej sytuacji!!!!!!!!!!
      • genepis Re: o aborcji... 11.12.04, 23:02
        To nie jest dobre miejsce do tego typu dyskusji.
        Wejdź na to forum i uważnie poczytaj wątki.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20823
        Tam powinnaś znależć odpowiedzi na swoje pytania i tam możesz podyskutować
        jeśli musisz
    • gocha221 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 10.12.04, 14:57
      troche mnie smiesza takie swtierdzenie: wiem ze na 100% bym tego nie zrobila
      albo wiem, ze na 100% bym dziecka nie rodzila.
      na 100% to nie wiemy jak sie zachowamy. Moglybysmy to stiwerdzic dopieo bedac w
      takiej sytuacji.
      Zdjec przejrzalam tylko kilka ale wydaje mi sie ze byly to zabiegi robione
      bardzo pozno, a zalozyciele strony specjalnie wybrali te tak drastyczne.
      Przeciez ciaze mozna stwierdzic bardzo szybko, jesli sie mysli i wtedy to
      napewno tak nie wyglada, płód nie jest tak wykształcony.
      Ale zalozyciele strony abortion is murder musieli pokazac to jak najdrastyczniej.
      szkoda ze nie pokazali dzieci, ktore póżniej sa bite, ponizane i wykorzystywane
      przez "kochajacych" rodzicow. Moze byloby lepiej gdyby sie nie urodzily....
      ja nie wiem, co bym zrobila, dlatego staram sie zabezpieczac najlpeij jak to
      mozliwe.
      • joasia1 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 10.12.04, 15:51
        gocha221 napisała:

        > troche mnie smiesza takie swtierdzenie:
        > wiem, ze na 100% bym dziecka nie rodzila.
        Co w tym stwierdzeniu jest tak smiesznego.

        > na 100% to nie wiemy jak sie zachowamy
        Jezeli chodz o sprawe macierzynstwa to od wielu lat wiem na 100% jak bym sie
        zachowala.

        > ja nie wiem, co bym zrobila,
        Sa kobiety ktore nie chca miec dzieci, ale...
        tutaj mozna sobie wymienic sytuacje w ktorych by zmienily zdanie.
        I kobiety ktore po prostu nie chca miec dzieci, bez dyskusji co by bylo gdyby...
        • gocha221 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 10.12.04, 16:41
          ja w tej chwili zwyczjanie nie czuje czgos co nazywamy instynktem macierzynskim,
          na dziecko nie mam ani czasu, ani ochoty ani pieniedzy.
          Ogólnie w ogole nie jestem wielbiciekla dzieci jako takich, irytuje mnie ich
          płacz po 10 s, irytuja mnie zaczhwyty, ktore zdarza mi sie slyszec, nad tym ze
          maly iksik powiedzial baba a drugi zrobil ładna kupke. Na mysl ze ja mialabym
          prowadzic takie rzomowy i lazic z wozkiem po parku robi mi sie zimno. Dlatego
          tabletki, punktualnie co do minutysmile)
          Wydaje mi sie ze gdybym wpadla, to jednak bym nie urodzila, ale pewna tego nie
          jestem.
          Nie wiem, co bym wtedy poczula, moze jednak bym stwierdzila, ze tak, ze urodze i
          jakos sobie poradzimy , pozmieniamy plany...

          a w tym stwierdzeniu smieszy mnie ta 100% pewnosc. I tyle. Moim zdaniem mozemy
          tu tylko "gdybac". No chyba ze stanelas juz raz przezd takim wyborem i wiesz ze
          dokonalabys go ponownie, chociaz za kazdym razem sytuacja jest jednak inna...
          • joasia1 Re: ...nie chce dziecka.. 13.12.04, 00:28
            gocha221 napisała:



            > No chyba ze stanelas juz raz przezd takim wyborem i wiesz ze
            > dokonalabys go ponownie,
            Nie musialam dokonywac wyboru bo przypadek go za mnie dokonal...
            Dawno temu - majac 24 lata - stosujac metody naturalne spoznila mi sie
            miesiaczka i juz mialam termin u genekologa z tego powodu.
            W przeddzien dostalam malego krwotoku - ginekolog stwierdzil ze bylam w ciazy i
            poronilam - pierwsze co mi przyszlo na mysl: na szeczescie natura zalatwila
            sprawe i nie musze zawracac sobie glowy aborcja...
            od tego czasu stosuje hormonalne metody antykoncepcyjne

            > chociaz za kazdym razem sytuacja jest jednak inna...
            a czym to rozni sie jedna ciaza od drugiej?
            • gocha221 Re: ...nie chce dziecka.. 13.12.04, 13:45
              moze byc inna sytuacja zyciowa, jakies zmiany zachodza tez przeciez w psychice
              człowieka, zmieniaja sie jego poglady. Nie mowie ze wielbicielka dzieci i
              duuzych rodzin nagle pobiegnie na zabieg, ale niektore rzeczy nabierają pólcieni
              i nie wszytko jest takie czarno-biale.
              Nie chce Cie przekonywac, ani niczego wmawiac, ale uwazam ze czlowiek nie zna do
              konca samego siebie, szczególnie w tak ekstremalnych sytuacjach.
              pozdrawiam
              • joasia1 Re: ...nie chce dziecka.. 13.12.04, 14:02
                gocha221 napisała:


                > uwazam ze czlowiek nie zna do
                > konca samego siebie

                Z tym sie zgodze
                ale co do posiadania dzieci to nie ma dla mnie sytuacji w ktorej moglabym
                zmienic zdanie tzn. nigdy w ciagu ostatnich 30 lat ani przez sekunde nie bralam
                pod uwage mozliwosci posiadania dziecka.
                Teraz (46 lat) mam wreszcie spokoj - nikt nie probuje mi wmowic ze jeszcze
                zmienie zdanie.
    • ewcia1980 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 12.12.04, 14:54
      moim zdaniem szkoda czasu na dyskusje z kobietami, które popieraja aborcje.
      nic nie zmieni faktu, ze aborcja to odebranie zycia. a odebranie zycia =
      morderstwo. i nie ważne jak nazwiecie tą usuwaną istotę: dzieckiem, płodem czy
      zygotą (bo i takie okreslenia słyszałam). dałyscie jej zycie, ale nie macie
      prawa go odbierać. ale tego nie zrozumieja osoby, dla których zycie nie jest
      zadna wartością. zastanawia mnie co wpajali wam wasi rodzice, jakie wartości
      moralne wam przekazywali.
      ale skoro ktos pisze:
      "znam 2 kobiety, ktore usunely dziecko i zadna z
      nich tego nie zaluje. [...] Moja matka usunela ciaze. I ja rowniez uwazam, ze w
      okolicznosciach, ktore mialy miejsce, dobrze zrobila."
      to o czym tu wogóle mówić.

      stwierdzenie, ze jest to sprawa tylko matki jest śmieszne. w tym momencje jest
      to juz sprawa 2, a nawet 3 osób jesli uwzglednimy ojaca dziecka, bo przecież
      dziecko nie wzieło sie z powietrza.

      wiec piszcie sobie co chcecie, jakie to dobre rozwiązanie (oczywiście dla tych
      nienarodzonych dzieci również), że nikt nie ma prawa was osadzac, ze to tylko
      wasza sprawa.
      na szczescie aborcja w Polsce jest zabroniona, sa ludzie dla których zycie jest
      cos warte i mam nadzieje ze tak pozostanie.




















      • marta_i_koty Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 12.12.04, 22:41

        ewcia1980 napisała:


        > stwierdzenie, ze jest to sprawa tylko matki jest śmieszne. w tym momencje
        jest
        > to juz sprawa 2, a nawet 3 osób jesli uwzglednimy ojaca dziecka, bo przecież
        > dziecko nie wzieło sie z powietrza.

        Tak, oczywiście, a czy wiesz, jak często kobiety są porzucane przez
        nieodpowiedzialnych facetów, właśnie z powodu niechcianej ciąży?

        > na szczescie aborcja w Polsce jest zabroniona, sa ludzie dla których zycie
        jest
        >
        > cos warte i mam nadzieje ze tak pozostanie.
        Ooooo, czyżbyś zapomniała o podziemiu aborcyjnym ? Poczytaj sobie, mądralo, te
        wszystkie ogłoszenia " bezbolesne wywoływanie miesiączek"... Czy w swej
        naiwnosci sądzisz, że są adresowane do kobiet mających nieregularny okres?!?!
        A poza tym, nie osądzaj, bo nie wiesz, jakie decyzje przyjdzie ci jeszcze w
        życiu podejmować...
        To czy kobieta usuwa ciązę, czy nie, to sprawa jej sumienia i tobie nic do
        tego. A poza tym czy wiesz, że w krajach, w których aborcja jest legalna,
        wykonuje się bez porównania mniej zabiegów , niż w Polsce? Ale co ci będę
        tłumaczyć, lepiej przygotuj szafot, pani chodząca tolerancjo...






        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        • genepis Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 12.12.04, 23:22
          marta_i_koty napisała:

          > To czy kobieta usuwa ciązę, czy nie, to sprawa jej sumienia i tobie nic do
          > tego. A poza tym czy wiesz, że w krajach, w których aborcja jest legalna,
          > wykonuje się bez porównania mniej zabiegów , niż w Polsce?

          To czy gwałciciel gwałci, czy nie, to sprawa jego sumienia i tobie nic do
          tego.
          To czy złodziej kradnie to też sprawa jego sumienia i tobie nic do tego.
          A poza tym, czy wiesz, że w krajach w których gwałty sa legalne gwałci się
          nielegalnie o wiele mniej kobiet?
          Warto by chyba zalegalizować także złodziejstwo, prawda? Bądżmy tolerancyjni
          dla przestępców, wielu ma bardzo trudne warunki.
      • joasia1 Re: ...nie chce dziecka.. 13.12.04, 00:38
        ewcia1980 napisała:


        > zygotą (bo i takie okreslenia słyszałam).jak nie wiesz co to takiego to
        poczytaj
        www.biologia.pl/slownik/zygota.phtml
        > dałyscie jej zycie,
        dawac mozna tylko dobrowolnie tzn. mozna o tym mowic jezeli nie stosowano
        zabezpieczenia.
        O dobrowolnosci trudno mowic o ile - z powodow niezawinionych przez kobiete -
        zabezpieczenie zawiodlo.
    • caprice83 popieram aborcję 14.12.04, 10:30
      ale jako ostatczeny środek, napierw oczywiście trzeba się zabezpieczyć.
      Ale jeśli takie środki zawiodą, nie widziałabym innej możliwości niz usunąć
      płód, który nie jest człowiekiem, mózg wykształca się dopiero w 3 msc więc
      przedtem to tylko zbiór komórek.
      Nie rozumiem jak można mówić że dziecko można oddać do adopcji, oczywiście że
      można, ale mi chodzi o ten 9 msc okres w którym będę przez jakiś zbior komorek
      poszkodowana.
      Wszelkie zakazy aborcyjne sa nie fair, bo szkodza tylko biednym ludziom,
      ktorzy widac jak pozniej maja 10 dzieci. Inne kobiety, dobrze zarabiajace i
      tak usuna dziecko.
    • caprice83 popieram aborcję 14.12.04, 10:30
      ale jako ostatczeny środek, napierw oczywiście trzeba się zabezpieczyć.
      Ale jeśli takie środki zawiodą, nie widziałabym innej możliwości niz usunąć
      płód, który nie jest człowiekiem, mózg wykształca się dopiero w 3 msc więc
      przedtem to tylko zbiór komórek.
      Nie rozumiem jak można mówić że dziecko można oddać do adopcji, oczywiście że
      można, ale mi chodzi o ten 9 msc okres w którym będę przez jakiś zbior komorek
      poszkodowana.
      Wszelkie zakazy aborcyjne sa nie fair, bo szkodza tylko biednym ludziom,
      ktorzy widac jak pozniej maja 10 dzieci. Inne kobiety, dobrze zarabiajace i
      tak usuna płód
      • caprice83 cd;) 14.12.04, 10:32
        dziecko moze byc szczesliwe tylko jesli rodzina bedzie je kochac, a w rodzinie
        ktora nie chce dziecka bedzie cierpiec.
      • a2s4 Re: popieram aborcję 17.12.04, 22:43
        JA TEŻ POPIERAM ABORCJĘ! PIĘĆ DNI TEMU MIAŁAM ZABIEG I JESTEM BARDZO
        ZADOWOLONA! NIC MNIE NIE BOLI! JAK OBUDZIŁAM SIĘ PO NARKOZIE TO NIE WIEDZIAŁAM
        CZY JESTEM PRZED CZY PO ZABIEGU! ZABIEG MIAŁAM W CZWARTYM TYGODNIU CIĄŻY A WIĘC
        TO CO USUNĘŁAM, TO JESZCZE JAJECZKO! TAK WIĘC TEŻ POPIERAM ABORCJĘ TYLKO NALEŻY
        MIEĆ NAPRAWĘ PROFESJONALNEGO GINEKOLOGA!!!A MUSZĘ POWIEDZIEĆ, ŻE JESTEM JUŻ
        MATKĄ 6-LETNIEJ CÓRECZKI!NIESTETY ZDAŻYŁ MISIĘ WYPADEK I MUSIAŁAM ZDECYDOWAĆ
        SIĘ Z MĘŻEM NA TEN ZABIEG!
        • gabi678 Re: popieram aborcję 19.12.04, 11:07
          a2s4 napisała:

          > JA TEŻ POPIERAM ABORCJĘ! PIĘĆ DNI TEMU MIAŁAM ZABIEG I JESTEM BARDZO
          > ZADOWOLONA! NIC MNIE NIE BOLI! JAK OBUDZIŁAM SIĘ PO NARKOZIE TO NIE WIEDZIAŁAM
          > CZY JESTEM PRZED CZY PO ZABIEGU! ZABIEG MIAŁAM W CZWARTYM TYGODNIU CIĄŻY A WIĘC
          >
          > TO CO USUNĘŁAM, TO JESZCZE JAJECZKO! TAK WIĘC TEŻ POPIERAM ABORCJĘ TYLKO NALEŻY
          >
          > MIEĆ NAPRAWĘ PROFESJONALNEGO GINEKOLOGA!!!A MUSZĘ POWIEDZIEĆ, ŻE JESTEM JUŻ
          > MATKĄ 6-LETNIEJ CÓRECZKI!NIESTETY ZDAŻYŁ MISIĘ WYPADEK I MUSIAŁAM ZDECYDOWAĆ
          > SIĘ Z MĘŻEM NA TEN ZABIEG!

          Zal mi Cie...mam nadzieje ze zycie Cie jeszcze wyprostuje..
    • a2s4 Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 17.12.04, 22:35
      KOBIETO! DAJ SOBIE SPOKÓJ Z TYMI ZDJĘCIAMI!!! PARĘ DNI TEMU MIAŁAM WŁAŚNIE
      ZABIEG I JESTEM BARDZO ZADOWOLONA!!! TERAZ SĄ TAKIE ŚRODKI ,ŻE PŁÓD JUŻ JEST
      MARTWY W CZASIE ZABIEGU!!!A JEŻELI ZABIEG JEST W PIERWSZYCH TYGODNIACH CIĄŻY TO
      O CZYM TU MÓWIĆ ,TO JEST POPROSTU JAKIŚ ZARODEK!! I WOGÓLE CZUJĘ SIĘ BARDZO
      DORZE I JESTEM ZADOWOLONA ZE SWOJEGO STANU ZDROWIA! A WIĘC DZIEWCZYNY JEŻELI
      ŻYCIE STAWIA PRZED WAMI TAKI TRUDNY WYBÓR JAK USUNIĘCIE CIĄŻY TO NAPRAWDĘ NIE
      MA SIĘ CZEGO BAĆ!! TYLKO ZNAJDŹCIE SOBIE DOBREGO GINEKOLOGA! POZDRAWIAM PA PA!!
    • gosiaokruszek Re: Jesli ktoras z was nie chce dziecka.. 01.01.05, 18:52
      Kiedy zobaczyłam te zdjęcia byłam wstrząśnięta...nie wyobrażam sobie jak matka
      może skazać na śmierć swoje bezbronne maleństwo... A niekóre z was ,które nie
      zasługują nawet na miano człowieka, jeszcze opisują że nic dziecko nie
      czuje...Kiedy truje sie go jakimiś substancjami, czy wyrywa nóżki piszecie że
      nic nie czuje?Życzę wam tak okrutnej śmerci,na jaką skazaliscie swoje
      nienarodzone dzieci...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka