CERAZETTE - czy to dobry pomysł? Proszę o radę...

13.03.05, 13:18
Witajcie drogie Panie, chciałabym przejść wkrótce na Cerazetki, ale mam parę
wątpliwości.. Zacznę od tego, że nie jestem matką karmiącą, nie mam dzieci,
mam
28 lat i przez siedem lat stosowałam Minulet, a przez ostatnie 3 m-ce plastry
EVRA. przerwę zrobiłam tylko raz, na jeden cykl, po 4 latach brania. wyniki
badań mam w miarę ok, choć bilirubina z roku na rok wyższa sad(. mój gin z
rozpędu bez problemu przepisuje mi kolejne hormony, ale ja zaczynam się
martwić.... 7 lat non stop to długo, mam cellulit, pod kolanem 'wylazła" mi
żyłka i w ogóle jakoś czuję że wystarczy, boję się skutków ubocznych - palę(
niewiele do 5 papierosów dziennie), wiec ryzyko wzrasta..najlepiej byłoby
pewnie odstawić hormony całkiem, ale.. zaczęłam je brać, bo oprócz pewnego
zabezpieczenia chciałam pozbyć się comiesięcznego koszmaru- nieregularnych,
bardzo bolesnych i obfitych 8 dniowych miesiączek, to był mój główny problem,
gin doradził jako jedyne wyjście hormony.. zaczęłam je brać i było
fantastycznie - regularnie co do godziny, zero bólu, krwawienie 3 razy
słabsze
i tylko 5 dni...Więc same rozumiecie, że cieżko mi z tego zrezygnować, a z
tego
co wiem po odstawieniu hormonów problem wróci sad(( do tego panicznie boję się
ciąży, samym gumkom nie ufam, a w połączeniu z globulką na dłuższą metę jest
uciążliwie...wydaje mi się, że Cerazety byłyby idealne dla mnie- ochrona
przed
ciążą, brak lub słabe miesiączki, a skutki uboczne mniej groźne niż na
normalnych pigułach. Teraz właśnie robię przerwę, na okres pewnie poczekam
min.
40 -50 dni, (chcę się upewnić że wszystko działa zanim wezmę Cerazety) no a
potem chcę Cerazety, po świętach mam wizytę u gina i chcę o nie poprosić...po
tym nudnym i przydługawym wstępie (wybaczcie) przejdę do meritum: czy tym z
was, które nie karmią i nie są świeżymi mamami lekarze bez oporów przepisali
Cerazette? czy obniżają one libido? jak długo można je brać non stop? czy
robiąc ewentualne przerwy można brać je kilka lat? a może któraś z Was też
przeszła na nie z pigułek dwuskładnikowych? jesteście zadowolone ze zminy,
czy
wręcz przeciwnie? myślicie ze Cerazetki to dla mnie dobre rozwiązanie? co
radzicie? odpiszcie bardzo proszę, pozdrawiam Was wszystkie serdecznie

    • majkabis Re: CERAZETTE - czy to dobry pomysł? Proszę o rad 14.03.05, 11:06
      Czy pamietasz, jak czułas sie przed pigułkami, kiedy zblizał sie okres? Miałaś
      bolesne piersi, bóle i skurcze brzucha, wahania nastrojów, tycie, pogorszenie
      cery, bóle głowy, plamienia, spadek libido? To po Cerazette bedzie to
      zwielokrotnione, bo to taki sam hormon, ale dawka kilkanaście razy wyższa od
      tej, którą ma kobieta przed miesiączką bez antykoncepcji hormonalnej.Co do
      skutków ubocznych- może TERAZ nie zauważalne, ale po latach okaże się, że masz
      osteoporozę czy nowotwór piersi (skąd osteoporoza? Nie masz estrogenów, stąd
      wapń nie wchłania się do kości, ale na to lekarze znależli juz sposób-
      hormonalna terapia zastepcza, tylko ona powoduje wzrost zachorowań na raka
      piersi...).W informacjach dla lekarzy są jeszcze : plamienia, krwawienia,
      nieregularne, długotrwające i mase innych rzeczy.Czyli: fatalne samopoczucie,
      spadek lidibo, krwawienia. Więc po co Ci wtedy zabezpieczenie? I tak kochac
      bedziesz się rzadko. Jesli jestes w stanie to zaakceptowac, to Twoja decyzja.
      • blackmolly Re: CERAZETTE - czy to dobry pomysł? Proszę o rad 14.04.05, 17:56
        Nie pisz takich bzdur o osteoporozie czy raku,
        bo jeszcze ktoś Ci uwierzy.
        I nie ośmieszaj się.
        • majamajka Re: CERAZETTE - czy to dobry pomysł? Proszę o rad 15.04.05, 20:22
          Nie sa to bzdury tylko przytoczone wyniki badan lekarzy.
    • antosiczek Re: CERAZETTE - czy to dobry pomysł? Proszę o rad 14.03.05, 11:24
      Nie. Uważam, że to najbardziej głupi pomysł. Lecz jeśli chcesz się nadal truć.
      Droga wolna. Co zrobiły w Tobie hormony zobaczysz za kilka lub kilkanascie lat.
Pełna wersja