Skąd pewność że tabletka zadziałała???

12.06.05, 22:29
Dopiero co zaczełam brać mercilon. Jestem ciekawa skąd pewnośc że tabletka
działa? czy jest jakas metoda na to zeby to sprawdzić?? chodzi mi o to ze np
przy prezerwatywie widać ze nie pękła i działa a połykając tabletke nie
czujemy żadnych zmian w naszym organizmie. Więc skąd możemy się dowiedziec
czy tabletka działa???
    • anula36 Re: Skąd pewność że tabletka zadziałała??? 12.06.05, 22:42
      to jak z cudem- trzeba uwierzyc w zapewnienia producentow.
      • niepewna5868 Re: Skąd pewność że tabletka zadziałała??? 12.06.05, 22:50
        ech bo troche sie przejumje...niby wiem ze to jest najbardziej skuteczna metoda
        ale zawsze zostaje jakas niepewnosc...
        • anula36 Re: Skąd pewność że tabletka zadziałała??? 12.06.05, 23:03
          zawsze jest ulamek ryzyka przy uprawiania seksu - jedynym sposobem na spokojny
          sen to celibat.

          Ale poczytaj sobie nawet na tym forum rozne watki- ja sama przez 10 lat
          przygody z tabletkami nie wpadlam a nie zylam w celibacie i nei stosowalam nic
          wiecej.
          • niepewna5868 Re: Skąd pewność że tabletka zadziałała??? 13.06.05, 17:20
            Celibatu nie rozważałam i nie bedą go raczej brała pod uwage tongue_out dzieki bo to co
            napisałas troche mnie podniosło na duchu i coraz bardziej zaczynam ufać w
            zapewnienia że tabletki działają....a wiesz może jak to jest z wskażnikiem
            pearla przy stosowaniu tabletek? bo czytałam ze wynosi od 0.2 do 0.8 jednak nie
            bardzo wiem czy wskażnik ten obejmuje błąd w zastosowaniu czy także możliwośc
            zajścia w ciąze podczas normalnego regularnego stosowania bez żadnych biegunek
            itd.
            • anula36 Re: Skąd pewność że tabletka zadziałała??? 13.06.05, 21:47

              niestety bledy w stosowaniu podnosza ten wskaznik - to 0,8 to jest wersja
              optymalana- zadnch probelmow ze zdrowiem, interakcji z innymi lekami, biegunek,
              spoznien itd.
              Niestety wspolzyjac zawsze narazamy sie na ryzyko zajscia w ciaze male bo male
              ale jest.
    • katriel Re: Skąd pewność że tabletka zadziałała??? 23.06.05, 18:34
      Weszłam na to forum przypadkiem, przeczytałam post Niepewnej...
      I taka myśl mi przyszła do głowy. Może głupia, i na tym forum nie na miejscu,
      ale co tam, spróbuję.
      Może Ty byś się, Niepewna, spróbowała obserwować? No wiesz, tak jak przy NPR-ze:
      temperatura, śluz, szyjka, te rzeczy?
      Jasne, że przy tabletkach objawy będą zaburzone. Ale tak na zdrowy rozum: będą
      zaburzone właśnie dlatego, że tabletki działają, tzn. dlatego, że nie
      jajeczkujesz. Jedno z dwojga: albo tabletki działają, nie masz owulacji i jesteś
      zabezpieczona przed ciążą; albo nie działają, masz owulację, ale wtedy zapewne
      będziesz miała też objawy owulacji, no nie?
      • anula36 Re: Skąd pewność że tabletka zadziałała??? 23.06.05, 18:38

        do tego trzebaby odstawic tabletki, z rok sie obserwowac a potem do nich
        wrocic.
        Nie ma takeij mozliwosci zeby zaczac jednoczesnie NPR i brac tabletki.
        • emilia_a Re: Skąd pewność że tabletka zadziałała??? 24.06.05, 17:15
          > do tego trzebaby odstawic tabletki, z rok sie obserwowac a potem do nich
          > wrocic.

          NPR można stosować już w pierszym cyklu obserwacji. Dla popigułkowych
          ostrzejsze zasady.

          > Nie ma takeij mozliwosci zeby zaczac jednoczesnie NPR i brac tabletki.

          tak, nie miałoby to sensu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja