jedno- czy troj-fazowe?

25.08.05, 13:58
czesc dziewczyny, ktore waszym zdaniem lepsze? Te trojfazowe - nasladujace
cykl kobiety, czy jednofazowe - ze stala iloscia hormonow?
macie jakies doswiadczenia?
    • bswm Re: jedno- czy troj-fazowe? 25.08.05, 15:31
      Te troj-fazowe ponoc o wiele rzadziej powoduja spadek libido. Generalnie lekarze
      jesli sie skarzysz wlasne na to, od razu zmieniaja z jedno na trojfazowe, to
      jest pierwszy krok, zeby zwiekszyc libido.
      • mala07 Re: jedno- czy troj-fazowe? 25.08.05, 15:47
        jedno fazowe sa Ok to kwestia organizmu a nie jedno czy troj fazowych pigulek
        • saba76 Re: jedno- czy troj-fazowe? 25.08.05, 15:59
          mi dopiero 3uuj fazowe odpowiadaja
          kazda 1dnofazowa doprowadzala do spadku libido
          • bo.tak Re: jedno- czy troj-fazowe? 25.08.05, 16:20
            gdzies wyczytalam, ze ta wieksza dawka estrogenow (przy 3fazowych) wywoluje
            wahania nastrojow i placzliwosc. nie macie tego, prawda?
            • bswm Re: jedno- czy troj-fazowe? 26.08.05, 06:03
              Mi sie wlasnie "nastroje" poprawily na trojfazowych, przedtem bralam dlugo
              Cilest i naprawde chwilami mialam mega doly. Ale moze nastroj zalezy tez od
              tego, ze o wiele czesciej sie kochamy, bo mam ciagle ochote wink))
              • saba76 Re: jedno- czy troj-fazowe? 26.08.05, 09:02
                Ginekolog u której byłam niedawno uświadomila mi ,ze wlasnie 1dno fazowe maja
                taki wpływ: depresja, placzliwośc, zanik libido....
                ja przy moich 3jfazowych nie mam nic takiego
                • mala07 Re: jedno- czy troj-fazowe? 26.08.05, 09:29
                  a ja biore 4 lata jednofazowe i NIC zlego sie nie dziejesmile nie placze nie mam
                  doła a sex jest bardzo udanysmile
                  • bo.tak Re: jedno- czy troj-fazowe? 26.08.05, 09:33
                    to tylko pogratulowac dobrego dobrania smile

                    Dzieki wszystkim za odpowiedzi smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja