ice-tea 23.05.06, 15:10 Czesc! Czy jesli przez 2 cykle zazywania Logest,Harmonet jest obnizone libido, brak podniecenia itd. to jest jeszcze sznsa na dostosowanie organizmu i poprawę? Bardzo prosze o pomoc Monika Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lakie Re: tabletki a libido 23.05.06, 18:22 eee a to tak od razu spada libido?? u mnie to następowało stopniowo, teraz przeszlam na trójfazowe bo słyszałam ze przy nich trochę lepiej, zobaczymy Odpowiedz Link
kasica_33 Re: tabletki a libido 23.05.06, 21:08 Dość krótko berzesz pigułki, więc Twój organizm tak naprawdę dopiero się przyzwyczaja.Zajrzyj na wątek "Tabletki, które nie zmniejszają libido" albo "Mała statystyka-pigułki nie obniżające libido". Odpowiedz Link
emilia_a Re: tabletki a libido 23.05.06, 21:41 Ciekwawe, że po tak krótkim czasie brania tabletek już to zauważyłaś. U mnie libido malało stopniowo, po pierwszym opakowaniu spadło na pewno, ale potrafiłam to ocenic dopiero z perspektywy czasu, po odstawieniu, po roku. Z mojego doświadczenia wynika, że stale malało aż do zera absolutnego. Nie za bardzo rozumiem jak organizm ma się do tego przyzwyczaić - chyba, że chodzi o przyzwyczajenie do braku potrzeby seksu, tak do tego się przyzwyczaiłam wtedy - po roku zero ochoty. Odpowiedz Link
1mzeta Inna jestem 24.05.06, 09:46 Jezu u mnie żadnego spadku nie było, albo nie zauważyłam, a swoją drogą to ciekawa jestem jakbym nie brała tabletek to bym chyba faceta bym wykończyła, ja zawsze mogę i co najgorsze CHCĘ !!! ma ktoś taki przypadek? Odpowiedz Link
ice-tea Re: Inna jestem 24.05.06, 11:45 No coz, u mnie to nie chodzi o to,ze nie chce(zwlaszcza,ze sie prawie 3 miesiace nie kochalismy,dopiero zaczniemy po pologu),ale ,że nie czuje podniecenia(stalo sie to w przeciagu tego czasu co zazywam),nie sprawia mi przyjemnosci jego przytulenie,nie czuje takiego "pozadania",a wczesniej to mialam,wystarczy, ze mnie dotknąl.Chodzi o taka "atmosfere" seksu, bo wewnetrzna potrzebe seksu mam,trudno nie miec, jak nie kochalismy sie tyle czasu (ciaza bliznacza,skonczylismy sie kochac na przelonie 35,36 tyg, zreszta ostatnie miesiace to byl tylko bol,nic wiecej) Monika Odpowiedz Link
emilia_a Re: Inna jestem 24.05.06, 12:54 ja > > zawsze mogę i co najgorsze CHCĘ !!! ma ktoś taki przypadek? Ja też zawsze mogłam i zawsze chciałam przez pierwsze pół roku brania pigułek, ale w tym wszystkim brakowało "tego czegoś" - pożądania, myślenia o seksie będąc daleko od partnera, wyczekiwania tego z gilgotaniem w żołądku. Właśnie dlatego piszę, że nie zauważyłam, bo kochaliśmy się naprawdę często, (czasem trzy razy dziennie jak czas pozwolił). Nawet po roku jak brałam ostatnią pigułkę, nie byłam w stanie ocenić, czy mam mniejsza ochotę na seks niż przed pigułkami - odstawiałam tak sobie, sprawdzić, co będzie. Dopiero z perspektywy czasu potrafiłam to ocenić. Odpowiedz Link
ice-tea Re: Inna jestem 24.05.06, 16:48 Ja 6 lat temu jak rozpoczynalam wspolzycie praktycznie od razu bralam pigulki (2 rodzaje, lacznie 1,5 rok) i tez nie czulam, ze mam mniejsze libido niz bym mogla miec,bo wtedy zaczelam dopiero wspolzycie,potem przez prawie 2 lata bez antykoncepcji,wtedy bylo zupelnie inaczej,lepiej, bardziej "goraco",ze az nie chcialam tego zmieniac Monika Odpowiedz Link