moniola2
05.03.07, 15:04
Witam, chciałabym przedstawić moją antykoncepcyjną historię i jej wpływ na
libido i zapytać o Wasze wrażenia. Ja brałam kolejno:
1. Logest - zauważyłam zmniejszone libido, ale widywałam się wtedy z moim
panem tylko w weekendy, więc nadrabialiśmy dobrymi chęciami

,
2. póżniej była przerwa, bo staraliśmy się o dziecko, od razu zauważyłam
różnicę - chęci przybyło,
3. ciążą - było baaardzo przyjemnie,
4. Cerazzette - seks przestał dla mnie istnieć, na pewno miało na to wpływ
karmienie piersią, ale faktem jest, że gdy tylko odstawiłam pigułki, od razu
mi się poprawiło, pomimo że nadal karmiłam najpierw 2 potem 1 raz dziennie
5. krótka przygoda z plastrami Evra - ciagle mi sie wydawało, ze zaraz się
odkleją, więc przed czasem naklejałam kolejne, jeżeli chodzi o libido nie
kojarzę jakiegoś drastycznego spadku,
6. Yasmin - z moim libido wszystko było w porządku, ale miałam migreny i mój
gin zaproponował próbę z czymś innym,
7. Novynnette - inaczej seks-killer, można powiedzieć 100 % antykoncepcja,
seks znowu przestał dla mnie istnieć. I tu pytania do Was:
Czy macie podobne wrażenia?
Czy znacie inne pigułki o składzie najbardziej zbliżonym do Yasmin?
Jak wpływa na libido spiralka? Pozdrawiam i zapraszam do rozmowy.