victima
19.07.07, 12:36
Proszę o pomoc, radę o cokolwiek..... Zresztą nie wiem czy trafiłam na właściwe forum. Ale do rzeczy... Od bardzo wielu lat zażywam tabletki antykoncepcyjne Marvelon ( będzie juz chyba z 10) Miałam jakieś przejściowe eksperymenty z innymi, ale zawsze cos było nie tak. Zawsze wracałam do tych. Robię sobie od czasu do czasy przerwy ok. 1 lub 2 mcy. Nie mam żadnych efektów ubocznych, oprócz.... braku ochoty na sex. Po prostu zero, nic. Od pewnego czasu po prostu unikam męża. Wyszukuję pretekstów, czekam aż zaśnie.I jest to powodem naszych kłótni, coraz częstszych zresztą. A ja nie potrafię mu wytłumaczyć dlaczego tak jest. Mam całkowity mętlik w głowie. Nie chce mi się sexu, nawet jak o tym pomyślę to nie nabieram apetytu. Nie jest to sprawa mojego małżeństwa bo czasem myśle o innych mężczyznach i też nic.
Czy któraś z was też miała aż taki zanik libido. Proszę piszcie!
I jak z tego wybrnęłyście. Wiem , że rozwiązaniem jest odstawienie tabletek i zastosowanie innej metody. Myslałam o Mirenie ale tam też są hormony i nie wiem czy nie będzie tego samego efektu. A może to oziębłość??
Proszę mi pomóc.