Zmiana pigułek na prezerwatywę, aspekty psychiczne

29.04.08, 22:01
Z kilku powodów chcę zaprzestać brania pigułek, mamy zamiar z
parnterem używać prezerwatyw jako jedynego zabepieczenia.Mam jednak
obawy czy moja psychika to wytrzyma.Jestem straszną panikarą i
pamiętam jak 10-11 lat temu co miesiąc drżałam czy dostanę
okres.Teraz mam na karku 30-stkę, ale obawiam się, że sytuacja może
się powtórzyć.Pigułki mnie nie zawiodły i czułam komfort psychiczny
przy ich zażywaniu, jednak chcę zrobić sobie przerwę, a może nawet
całkowicie je odstawić.Czy ufacie gumkom i partnerom? czy możliwie
jest - po jakimś czasie rzecz jasna - pozbycie się strachu o
nieplanowaną ciąże?
    • doral2 Re: Zmiana pigułek na prezerwatywę, aspekty psych 30.04.08, 07:52
      nie ufam ani gumkom, ani partnerom, a rosyjska ruletka mnie nie kręci...
    • sisigma Re: Zmiana pigułek na prezerwatywę, aspekty psych 30.04.08, 11:19
      Żadna metoda nie zabezpiecza w 100%. Trzeba się po prostu z tym pogodzić albo
      zrezygnować z seksu. A pigułki może i najbardziej tutaj skuteczne - nie sa
      obojętne dla zdrowia, więc zawsze masz coś za coś. Dla mnie osobiście wazniejsze
      jest zdrowie niż lepsze zabezpieczenie więc używamy prezerwatyw. Tabletki tylko
      w przypadku problemów ginekologicznych i niestety nigdy się nie obeszło bez
      skutków ubocznych sad
      Do prezerwatyw możesz dołączyć jeszcze jakąś metodę "wspomagania" plemnikobójcze
      lub npr.
    • 1mzeta Re: Zmiana pigułek na prezerwatywę, aspekty psych 30.04.08, 11:45
      No to witam w klubie-podobna sytuacja. Na gumkach dwa lata przeszło i nic-żadna
      nie pękła, nie zsunęła się itp. Owszem schizuję kiedy ten okres, a jest
      mniej-więcej regularny,a raczej mniej, ale w granicach normy, ale raczej z
      innych powodów niż ciąża (niedawno się szczepiłam żywą szczepionką i ciąża teraz
      raczej jest niewskazana), ale samo dziecko nie byłoby dla mnie żadną
      tragedią-wszak latka już swoje mam i nic złego by się nie stało. Może
      wypróbujcie kilka razy gumki w ostatnim miesiącu brania tabletek-może się
      zaczniesz do nich przekonywać. A kiedy pozbędziesz się strachu przed
      nieplanowaną ciążą?-no cóż porozmawiaj może szczerze ze swoim partnerem jak on
      widzi taką sytuację gdyby się okazało,że jesteś w ciąży bo chyba w takim
      momencie od jego wsparcia dużo zależy-jak ludzie się kochają i chcą ze sobą być
      to dziecko chyba jest kwestią czasu, a to,że się zdarzy wcześnie-i tak bywa.
      • agiee1988 Re: Zmiana pigułek na prezerwatywę, aspekty psych 05.05.08, 20:57
        uf, ja tez kiedys zmienilam pigulki na gumke z powodu libida, tyle ze moje
        czasem pekaly (moze za duzy nacisk na nia, zapowietrzanie?) mialam chyba 17-8
        lat, wiec nie pora na dziecko. nie mialam jak sobie radzic. na postinor nie stac
        mnie bylo(jak ciezko bylo 10 zl przeznaczyc na diane to jak znalesc 50-60). a
        wizyte gin chcial mi dac za 14 dni, wiec skorzystalam z "postinora" po
        pozostalych pigulkach. bralam 4 i 4, potem 2 i 2. wymiotowalam ale w ciazy nie
        bylam.
        teraz mam 20 lat na szczescie mam spirale(1,5 r), i nic mnie nie rusza smilei
        jestem spokojna
        nigdy wiecej gumek, a jesli pigulki to takie ktore nie spowodowalyby mi
        obnizenia libida wink
        • agiee1988 Re: Zmiana pigułek na prezerwatywę, aspekty psych 05.05.08, 20:59
          z tymi 4 i 2, chodzilo mi o to ze stwierdzilam ze 4 to za duzo, wiec bralam po 2.
Pełna wersja