szymszymia
26.09.09, 15:16
dla wielu proste i banalne pewnie, mnie męczy od kilku ładnych
tygodni..:)
niepaiętam autora, nie pamiętam tytułu, ksiązka chyba w miarę nowa,
częściowo dzieje się gdzieś w Grecji albo na jednej z jej wysp,
częściowo w Anglii. Jakaś dziewczyna zakochuje się w facecie, który
poczatkowo jej nie dostrzega, ponieważ ma żone pochowaną na
cmentarzu na wzgórzu,którą kochał,co ona odkrywa. Generalnie
barwnie, bardzo słonecznie i kolorowo w tej powieści. Dziewczyna
mieszka w jakimś małym pokoiku u jakiejś kobiety, też z kimś tam
przyjeżdza, nie pamiętam z kim
tyle, coś w głowie świta, nie pamiętam za wiele, przeryłam wszystko
co mogłam we własnej biblioteczce i wygląda na to, że książkę miałam
pożyczoną a urzekła mnie nie bywale, jaki jest tytuł...?