Gość: zyd
IP: *.jan.pl
09.01.04, 19:46
Ksiazka ma cel ideologoiczny. Jak ktos formuluje wyraziste prawicowe poglady -
najlatwiej zasugerowac, ze jest faszysta, ksenofobem, zloczynca. Poza tym
autorzy dopuszczaja sie rozmaitych insynuacji, np. na lamach Najwyzszego
Czasu publikuje izraelski dziennikarz Kataw Zar. Jego teksty sa czesto
krytyczne wobec zydowskiego establishmentu. Autorzy "Raportu..." sugeruja, ze
Kataw Zar nie istnieje, bo przeciez - ich zdaniem - to niemozliwe, zeby Zyd
krytykowal swoich rodakow za antypolonizm. Na koniec jeszcze jedna uwaga: to
zenujace jak lewica i lewicowi liberalowie wrzucaja mniejszosci etniczne i
obyczajowe do jednego worka. Pan, Panie Oseka, moich rodakow i mnie obraza.
Tysiace lat historii mojego narodu do pielegnowanie patriarchalnego modelu
rodziny i spoleczenstwa. Zestawiajac Zydow i sodomitow w jednym szeregu jest
tym samym co utozsamianie Zydow i komunistow.