Nieprzyjemny zapach...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.04, 23:05
Mam pytanie nie wiecie moze jak pozbyc sie przykrego a wlasciwie to zapachu
zgnilizny powstalej na skutek rozpadu ciala.Sprawa wyglada tak ze babcia
mieszkala sama niestety zmarla i przez pare dni lezala w domu zanim sasiedzi
cos poczuli(...)Ja z kolei w spadku dostalem duzo ksiazek tylko ze one bardzo
smierdza.Znacie moze jakies sposoby aby taki zapach usunac?Dodam ze na nic
sie zdaje woetrzenie przez miesiac na balkonie psikanie dezodratami itp?
Please prosze o rade bo wiele z tych ksiazek jest naprawde fajnych i
chcialbym je jakos uratowac!!!
Pytalem sie juz na innym forum ale jakos wielu odpowiedzi nie dostalem moze
natym forum ktos spotkal sie z takim problemem!!!
    • noida Re: Nieprzyjemny zapach... 10.01.04, 00:13
      Ja proponuję taki sposób-
      O północy zabić czarną kurę (najlepiej za osiedlowym śmietnikiem, wtedy
      najmniej się sąsiedzi burzą, bo myślą, że to osiedlowe obszczymury się znowu
      pobiły), obrać z piór, wrzucić do garnka wraz z wnętrzościami, ugotować z niej
      rosół. Do rosołu dodać w równych proporcjach- siarkę, cjanek potasu, amoniak
      (można wycisnąć z kota) i sodę oczyszczoną, potem trzy dni gotować, dolewając
      wody, żeby się garnek nie spalił. Trzeciego dnia dodać marchewkę, cebulę i
      sierść czarnego kota (może być ten od amoniaku), ewentualnie też główkę
      kapusty, ale niekoniecznie. Następnie wyjechać na dwa dni zostawiając gotującą
      się kurę w garnku bez pokrywki. Gwarantuję, że po tych dwóch dniach twoje
      mieszkanie będzie śmierdziało tak, że zapach babci na książkach to będzie mały
      pikuś i wyda ci się wiosenną, miłą bryzą!
      • Gość: ZYCZLIWY Re: Nieprzyjemny zapach... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.04, 01:22
        po pierwsze to spierdalaj po drugie...nie nie ma SENSU
Pełna wersja