Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.04, 18:11
A jeśli tak,to może zechciałby coś na temat skrobnąć od siebie,bo nie lubię
suchych notek od wydawnictwa ,nawet jeśli to "Wydawnictwo Literackie".Co ta
książka przypomina klimatem?Z góry dziękuję.
    • braineater Re: Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał? 17.01.04, 19:06
      Nie mam pojęcia o czym jest palacz, ale Gra na jednej strunie i radca jakiiś tam prowadzi śledztwo były lekturami sympatycznymi - nie jest to Hrabal ani Demel ale całkiem sympatyczne czytadła
      • jottka Re: Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał? 17.01.04, 21:05
        no ja bym 'palacza zwłok' mianem czytadła nie określiła

        trochę jak 'mefisto' k manna, 'ogród pana nietschke' k filipowicza - ja tu
        tylko sprzątam, ja tylko jestem posłuszny, historia mnie nie dotyczy, no
        niezupełnie
      • emka_1 Re: Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał? 17.01.04, 22:18
        radcy było heumann. palacz owszem, łatwo się czyta, ale nic więcej wspólnego z
        czytadłem nie na. chłodny jak, wszystkie fuksy, dosyć ponury, a klimat jak w
        sterylnie czystym prosektorium (oczywiście 'nad ranem, gdy szarzeje za oknami świt')
        • jottka Re: Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał? 17.01.04, 22:23
          za oknami BLADY swit

          rytmu inaczej nie ma :)
          • emka_1 Re: Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał? 17.01.04, 23:01
            racja:)
          • Gość: gostek Re: Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał? IP: *.mcg.edu 26.01.04, 20:14
            Czytalem to ponad dziesiec lat temu. Ksiazeczka dosc straszlwa. Glowny bohater
            absolutnie pozbawiony jakichkolwek emocji, z wyobraznia wylacznie techniczna
            (jesli jest taka) dostaje za zadanie zkonstruowanie bardziej wydajnego pieca
            kremacyjnego ktory ewentualnie moglby byc wykorzystany w obozach
            koncentracyjnych. Dla Palacza zwlok zadane jest absolutnie wyjete z kontekstu.
            Celem jest zadowolenie przelozonych dobrze wykonana praca. Nie robi wrazenia
            aby rozumial do czego jego inwencja ma byc uzyta. Ne zdaje sobie sprawy
            dlaczego posadza sie go o zbrodnie jesli robil wszystko co nakazano.

            Sadze ze porownywanie "Palacza zwlok" do Mefista jest nieporozumieniem.
            • jottka może 26.01.04, 20:57
              poczytaj manna raz jeszcze :)

              fuchsa właściwie też, końcowy obłęd wskazuje najmocniej, że niezupełnie jest
              taki nieświadomy/ niewinny, co się wokół niego dzieje - a poza tym mam
              wrażenie, że dałeś sie nabrać na pozornie beznamiętną relację autora powieści
              • staua Re: może 26.01.04, 20:59
                A moze mozna go porownac do Homo Faber Frischa? (Nie czytalam "Palacza zwlok",
                tak mi sie tylko kojarzy po przeczytaniu Waszych postow)
              • Gość: gostek Re: może IP: *.knology.net 27.01.04, 00:30
                mefisto chyba mozna porownac do E. Kestnera "Fabian" (jesli nie myle tytulu).
                Jest roznica miedzy manipulatorem a manipulowanym. Mefisto przegrywa bo rzuca
                wyzwanie wiekszym maniplatorom od niego, staje sie niebezpieczny. Palacz zwlok
                (nie byl manipulatorem) konczy sie optymistycznie, latwiej karac kogos kto ma
                wyrzuty sumienia, niz kogos kto spelnial obowiazek i nie rozumie na czym polega
                jego wina.
    • Gość: gość Re: Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał? IP: 62.233.217.* 18.01.04, 16:28
    • Gość: tamaryszek Re: Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał? IP: 158.194.194.* 26.01.04, 17:08
      Jesli to ma być pierwszy kontakt z Fuksem, to radzę zacząć od Myszy Natalii
      Mooschaber- swietna antyutopia, utrzymana w klimacie bajkowo-absurdalnym.
    • Gość: tom Re: Ladislav Fuks "Palacz zwłok".Ktoś czytał? IP: 195.205.64.* 27.01.04, 11:22
      Moja lektura zakończyła się na przeczytaniu obszernego wyczerpującego
      wprowadzenia :) na przyszłość nie będę tego robił w każdym bądż razie to jest
      horror w scenerii praskiego Starego Miasta.
    • Gość: Zdanka To ci feler,westchnął seler... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.04, 12:29
      No,no...muszę przyznać ,że czuję się lekko zaskoczona.Dawno nikt nie
      porównywał "jednej książki do tylu innych naraz i każdej jeszcze bardziej innej
      od poprzedniej niewątplie innej od tej innej innej" :) Ale serdecznie
      dziękuję...Może czas założyć na forum kącik recenzji?
Pełna wersja