ksiazki ktore w was pozostaly

IP: *.dyn.optonline.net 19.01.04, 03:07
no wlasnie, siedze w usa i nie mam dostepu do polskich ksiazek , dlatego tez zapisalam sie do biblioteki i postanowilam przeczytac jak najwiecej literatury obcojezycznej. mam prosbe do wszystkich forumowiczow o podanie swoich ulubionych pisarzy i ew, tytulow, bo mi sie troche wyczrpuja sily jak staje przed opaslymi polkami w bibl i szukam czegos ciekawego do czytania.
prosze o wszystkie gatunki, a nich tam!
pozdrawiam
aneta
    • staua Re: ksiazki ktore w was pozostaly 19.01.04, 18:15
      Jak przyjechalam do USA, postanowilam przeczytac ponownie lub po raz pierwszy
      ksiazki amerykanskie i traktujace o USA...
      Oczywiscie to postanowienie nie jest ciagle - zawsze znajdzie sie cos innego do
      przeczytania, ale to niezly punkt wyjscia. Powiem Ci, co juz mam za soba z tej
      grupy ksiazek, odkad tu jestem:
      - Steinbeck - "Grona gniewu" - czytalam to w liceum, ale teraz z innej
      perspektywy widze, ze duzo mi przedtem umknelo.
      - Salinger "Buszujacy w zbozu" - rowniez powtorka, tylko ze teraz wywolala duzo
      mniejsze emocje niz w liceum.
      -Dos Passos "USA" wszystkie trzy tomy (klasyka)
      -Auster "Trylogia nowojorska" (super - nie musze chyba rekomendowac, wiele razy
      ten autor pojawial sie na forum)
      -Franzen "The Corrections" - to chyba nawet po polsku nie wyszlo? Swietna
      ksiazka o amerykanskiej rodzinie, nowa, bardzo dobrze sie czyta i naprawde
      bardzo dobry obraz wspolczesnych Stanow (tak mi sie wydaje przynajmniej)
      -Eggers "A heartbreaking work of a staggering genius" - tez nowe, troche sie
      rozczarowala, ale w sumie ciesze sie. Bardzo amerykanska ksiazka pod wzgledem
      tego, co sie w niej dzieje, natomiast dosc nowatorska w formie.
      I pare innych, jak chcesz, to podam Ci wiecej.
      • Gość: aneta Re: ksiazki ktore w was pozostaly IP: *.dyn.optonline.net 20.01.04, 00:32
        no pewnie ze chce, te 4 pierwsze czytalam reszty nie. jutro ide do bibl to sobie pozycze. gdzie mieszkasz?
    • Gość: Jan Krytycy i ja IP: *.dclient.hispeed.ch 20.01.04, 01:06
      Krytycy twierdzą, że trzeba czytać Dona DeLillo. Ja miałem problemy z "Ratner+s
      Star" i jakoś przebrnąłem przez najnowsze "Cosmopolis".

      Trudno jest podać coś, czego jeszcze nie było.

      A może Suzanne Strempek Shea? Autorka polskiego pochodzenia pisząca przyzwoite
      czytadła rozgrywające się wśród osób o nazwiskach takich, jak Lily Wilk i Mary
      Ziemba. To postacie z "Lily of the Valley". Przyznaję, że moje zainteresowanie
      opadło w połowie.
      www.suzannestrempekshea.com/

      I książka, którą miałem w ręce, ale odpuściłem: Mark Z. Danielewski "House of
      Leaves"
      Weź "Finnegans Wake" i wykorzystaj możliwości edycyjne współczesnych programów
      tekstowych - otrzymasz "House of Leaves". Ale czy da się czytać? Nie
      próbowałem, grube. Ale można się na salonach literackich pochwalić i opowiadać -
      ryzyko małe, inni też nie czytali ;-)
      www.salon.com/audio/2000/10/05/danielewski/

Pełna wersja