Mircea

19.01.04, 15:49
Moi kochani! Co sprawia, że w jagiellonce, tudzież innych bibliotekach,
tworzą się 10-osobowe kolejki do Eliadego? Potrzebuję nad książeczkami
posiedzieć, ale inni wiecznie nad nimi siedzą... ;). Ja, owszem, snobuję na
snobizm:), poza tym, że Mirceę, który jest, jak to się mówi, trendy, zdaje
się (ohyda, co za słowo:)) muszę przeczytać w celach pseudo-naukowych... Ale
Wy? (Wy też, tak?) :)). Pozdrawiam wszystkich również oczekujących.
    • staua Re: Mircea 19.01.04, 15:57
      Ja nie musze, a czytam. I nie wiedzialam, ze to snobizm (tutaj nikt go nie
      czyta). Szczegolnie lubie jego dziennik i ksiazke o jodze, ale czytalam sporo
      wiecej. Moze po prostu Eliade ciekawie pisze na interesujace niektorych
      tematy :-)
      A serio, to chyba jego prace sa jednymi z najbardziej wyczerpujacych, niestety
      od dawna chyba nikt nie pisal o np. szamanizmie lepiej.
      • kronopio1982 Re: Mircea 19.01.04, 16:04
        No, właśnie:). Nie mówiąc już o stronie praktycznej, że mi facet zwyczajnie do
        zbawienia koniecznie potrzebny, to jeszcze ta przyjemność :). A snobizm, wiesz,
        jest extraordynaryjny, jak to snoby mówią. Tak chodzić po rynku o 3 tyłem albo
        pisać o Eliadem na forum gazety, za którą się nie przepada ;). Pozdrawiam
        snobistycznie, z dna serca i oka.
    • agrafek Re: Mircea 19.01.04, 16:02
      Eliade to podstawowa lektura na etnologii, socjologii i religioznawstwie. Mniej
      podstawowa za kulturoznawstwie, historii, zarządzaniu kulturą, filozofii itd.
      itp. Stąd zawsze tłumno. Proponuje przejść się do etnologów na Grodzką. Albo
      zerknąć na Szpitalną do antykwariatu, często pojawia się tam "Sakrum, mit,
      historia".
      pozdrawiam.
      • Gość: outsiderka Re: Mircea IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 20.01.04, 15:12
        na filologii polskiej też się czyta Eliadego - mamy więc kolejny kierunek i
        kolejne dziesiątki osób polujących na jego książki przed egzaminem ;-)
        • agrafek Re: Mircea 20.01.04, 17:26
          Gość portalu: outsiderka napisał(a):

          > na filologii polskiej też się czyta Eliadego - mamy więc kolejny kierunek i
          > kolejne dziesiątki osób polujących na jego książki przed egzaminem ;-)

          Oczywiście, jak mogłem zapomnieć o polonistyce!:). To kogo jeszcze dołączymy do
          listy?
          pozdrawiam
          • Gość: Miss Q Re: Mircea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 20:55
            Jeszcze na anglistyce. Nie wiem czy jest to w kanonie lektur obowiązkowych dla
            wszystkich, ale na niektórych specjalizacjach (które wybiera się po II roku),
            zwłaszcza kulturoznawstwie - oczywiście, że tak.
    • Gość: Zdanka Re: Mircea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.04, 16:27
      Właśnie to chciałam napisać,ale wyprzedził mnie kolega post wyżej.Eliade
      to "biblia" na etnologii,religioznawstwie i większości kierunków mających w
      zakresie historię i antropologię kultury.Nie ma na to rady,ludzie czytają na
      nieszczęśćie przed sesją,choć to genialna lektura zawsze,a najmniej przed
      egzaminem!!!Nie wiem ,czego konkretnie ze sporej bibliografii Eliadego
      szukasz,ale czasami można go po prostu czytać w ksiągarniach!(Jest jeszcze
      większość rzeczy wydanych przez "Alatheię" bodajże)
      • Gość: noida Re: Mircea IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 20.01.04, 18:52
        Rzeczywiście, czyta sie to dosyć dobrze, chociaż prawdę mówiąc ostatnio
        zaczynam wątpić w nieomylność pana Eliade. Jestem wręcz zdania, że akurat o
        szamanizmie wiele osób pisało lepiej od niego, a i również, że zbytnio stara
        się on stworzyć metateorię, przez co nadmiernie uogólnia. Ale też musiałam go
        czytać, nawet wiele razy, chociaż nigdy ze snobizmu. Ze snobizmu robię inne
        rzeczy np. twierdzę, że nie lubię swojej pracy i że nie obchodzi mnie, czy
        dobrze wyglądam.
        Pozdrawiam wszystkich męczących się nad Eliadem!
        • staua Re: Mircea 20.01.04, 19:09
          Mozesz podac, kto pisze lepiej o szamanizmie? Chetnie bym poczytala...
          • Gość: noida Re: Mircea IP: *.lomianki.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 22:48
            Generalnie moim zdaniem lepsze są opracowania szczegółowe, tj. dotyczące
            szamanizmu (zwłaszcza, że jest to bardzo "pojemne" pojęcie w sensie, że wrzuca
            się do jednego worka z nazwą "szamanizm" rzeczy nieraz bardzo zróźnicowane) na
            jakimś konkretnym obszarze... Coś cię szczególnie interesuje? Ostatnio miałam
            bardzo ciekawe zajęcia dotyczace problemu magii i religii, mogę poszukać coś w
            lekturach i ci podrzucić.
            • staua Re: Mircea 22.01.04, 22:55
              Ja mam raczej ogolne zainteresowania - nie zajmuje sie tym z racji mojego
              zawodu :-)
              Ale jesli znasz cos ciekawego, nie Eliade - bardzo chetnie (z naciskiem na
              autorow zagranicznych, bo dostep do polskich mam ograniczony). Dzieki!
    • Gość: M Re: Mircea IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.04, 19:04
      Czytałam Eliadego na polonistyce i było warto, bo pisze świetnie.Niezależnie od
      naukowych rozpraw polecam jego powieść?pamiętnik? "Majtrei" (mam nadzieję,że
      nie przekręciłam tytułu!).
      • staua Re: Mircea 20.01.04, 19:08
        O, tego akurat nie czytalam - wiele wzmianek nt tej powiesci jest w jego
        dziennikach i szukalam nawet, ale nie moglam znalezc...w Polsce to bylo wydane?
        • kaaarolinkaa Re: Mircea 21.01.04, 19:25
          Maitreyi Devi,, a ja polecam odp. na jego pamietnik pewnej madrej hind. kobiety-
          "Mircea", a kobieta nazywa sie...Maitreyi Devi tak, tak,
      • Gość: ezaw Re: Mircea IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 20.01.04, 19:13
        To ja dla równowagi polecam powieść "Mircea" autorstwa Maitreyi Devi.
        • Gość: cecyl Re: Mircea IP: *.muza.com.pl / *.muza.com.pl 21.01.04, 10:28
          Ale powieści Eliadego to juz tylko w antykwiartach. A swoja drogą zawsze
          zadziwiał mnie swoisty rozziew (moim zdaniem) między Eliadem - uczonym
          (genialnym!) a Eliadem - powieściopisarzem (takim sobie). W pracach naukowych
          rozmach, erudycja wsparta wyobraźnią, niezwykła umiejętność tworzenia wizji
          człowieka, w której z mikrodrobiazgu otwiera się kosmos, a w powieściach jakaś
          taka sztampa, normalność, żeby nie rzec banalność. No ale widocznie wielcy
          poeci nie muszą być wielkimi prozaikami, a genialni humaniści niekoniecznie
          muszą być wielkimi twórcami fikcji. Ale cieszę się, że Eliade nie gnije na
          półkach antykwariatów.
          • Gość: etnolog Re: Mircea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 18:53
            > zadziwiał mnie swoisty rozziew (moim zdaniem) między Eliadem - uczonym

            Eliade był przede wszystkim naukowcem, jego powieści to "produkt uboczny"
            drążenia mitologii z różnych stron świata. Sam o tym mówił w książce-
            wywiadzie "Próba labiryntu" (polecam).
            "Majtreji" mi się podobała, inne faktycznie nie są jakimiś wybitnymi dziełami,
            ale przeczytać można ("Młodość stulatka", "Tajemnica doktora Honigbergera" i
            in).
    • kronopio1982 Re: Mircea 22.01.04, 16:27
      :) Jak miło... Domyślałam się, na jakich kierunkach studiują inni uzależnieni
      od tego typu lektur, ale teraz już wiem ;). Mnie interesuje na razie głównie
      jego stosunek do mitu - na razie jeszcze się nie dobrałam do tych książeczek.:)
Pełna wersja