Ulubiona postać kobieca

21.01.04, 17:04
Bez dwóch zdań Greta Herbst. Dojrzała kobieta z klasą i po przejściach.
Postać wielowymiarowa, tragiczna. Kocham ją!

A Wasze typy?
    • lukas1492 Re: Ulubiona postać kobieca 21.01.04, 20:01
      Greta Herbst - to strzał w 10! Ja tak samo.

      Na początku dobre wrażenie na mnie sprawiła Krwawa Mary.

      Dość śmieszna jest madame Eveline - ale to troche inna kategoria... ;)
      • rilian Re: Ulubiona postać kobieca 24.01.04, 13:51
        Hmmm... Dla mnie zdecydowanie Babie Lato - ale ta pierwsza, niemalże dziewicza
        kobietka z "Uroczyska"...
        • lukas1492 Re: Ulubiona postać kobieca 24.01.04, 18:40
          A ja nienawidziłem Babie Lato, za to jak traktowała Tomasza na Uroczysku... ;)
          • rilian Re: Ulubiona postać kobieca 24.01.04, 19:44
            No ale właśnie w tym rzeczy sedno! Potem, we Fromborku to już nie było to
            samo!...
            • cze67 Re: Ulubiona postać kobieca 25.01.04, 14:46
              Karen Petersen. Ach, jak mi sie Szykulska w tej roli ongis podobala!
              • lukas1492 Re: Ulubiona postać kobieca 25.01.04, 19:41
                Ja nigdy nie mogłem wybaczyć dla harcerzy, że nazwali Karen żmiją.
                • rilian Re: Ulubiona postać kobieca 25.01.04, 19:58
                  Pisze się "harcerzom" :)))
                  • lukas1492 Re: Ulubiona postać kobieca 25.01.04, 20:01
                    To wszystko z tego stresu ;)
    • rubeus Re: Ulubiona postać kobieca 25.01.04, 22:17
      Mi się podobała swego czasu 'Krawa Maria'...
      • turek123 Re: Ulubiona postać kobieca 27.01.04, 10:33

        Greta Herbst, jak najbardziej, ale ja zawsze miałem słabość do.."Kapitana Nemo"
        i to nie w wersji zamaskowanej,ale tej dziewczęcej. miejsce 3 chyba Babie Lato.
        Nr 4 - Polska Mata Hari - Ciotka Zenobia. Nr 5 - Teresa (jak ona miała na
        nazwisko Van Hagen?) człowiek z Ufo. nr 6 - Monika z "Niewidzialnych".
    • motyla.noga Pilarczykowa 27.01.04, 15:04
      Pani Pilarczykowa! Sklepowa z "wyspy złoczyńców"! Niby taka sobie baba kłapiąca
      tylko dziobem, a wiele pomogła Panu Tomaszowi. A ten się jeszcze z niej smiał,
      że nie mogła nigdy spotkać tego człowieka, którego zrekonstruowali na podstawie
      znalezionej czaszki.
Pełna wersja