griszah
22.01.04, 14:36
Właśnie po raz chyba trzeci zabieram się do niej (dwa pierwsze podejścia
zakończyły się w okolicach "Czyśćca")i można powiedzieć brnę jak w Warszawie
po opadach śniegu. Czy udało się Wam ją przeczytać bez odpowiedniej podbudowy
mitologiczno-historyczno-literaturoznawczo-religijnej? Chodzi mi o to czy bez
pewnej bazy coś ważnego nie umyka w odbiorze?