czytelnia w empiku :(

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 19:30
Wczoraj miałam okazję zaobserwować zjawisko czytania (nie przeglądania!)
książek w empiku. Nie byłam zdziwiona ale raczej poirytowana! Nikt z tego
towarzystwa nie krępuje się "sięgnąć na odpowiednią półkę po swoją książkę" i
swobodnie czytać. Efekt jest taki, że do kilku regałów nie sposób się dostać.
Patrzy na to wszystko obsługa i ochrona, ale jakoś tak spokojnie. Powiedzcie
czy to już normalne zjawisko? Swoją drogą - książki nie są tanie (powszechnie
to wiadomo) i ja nie chciałabym kupić książki po normalnej cenie, ale za to w
stanie "wskazującym na użycie"...
    • Gość: Ewa Zaraz, zaraz... IP: 157.25.31.* 23.01.04, 11:29
      Pierwszy raz to widziałaś? Oczywiście, że to zupełnie normalne zjawisko! Od
      porządnej księgarni oczekuje się chyba zapewnienia takiej możliwości...
      • Gość: Zdanka To skandal! IP: 193.0.117.* 27.01.04, 12:04
        Prawdziwy miłośnik ksiązek nigdy tego nie robi. To tylko motłoch czyta ksiązki
        w empikach, bo nie stać go, na to, żeby kupić książkę i przeczytać ją sobie w
        domowym zaciszu. Dlatego omijam takie księgarnie z daleka! I radzę to robić
        wszystkim, którzy mają choć trochę oleju w głowie.
    • Gość: calineczka Re: czytelnia w empiku :( IP: *.radio.com.pl 27.01.04, 13:19
      Rzeczywiscie, wczoraj bylam w Empiku przy marszalkowskiej i nie mozna bylo
      przejswcdo pewnych dzialow prez "czytelnikow". Przyznam, ze rozumiem poniekad,
      ze niektorych nie stac na ksiazki, a tak bardzo pragna je przeczytac, ze
      przesiaduje godzinami w ksiegarni. Z drugiej strony, wyglada to nieciekawie dla
      pozostalych klientow Empiku.
      Rozumiem jednak, ze ciezko pozbyc sie kogos takiego ksiegarni, bo niby za co?
      Za to, ze czyta? Czy tez za to ze siedzi tam za dlugo, co to znaczy za dlugo,
      itp?
    • Gość: Agnieszka Re: czytelnia w empiku :( IP: *.chello.pl 27.01.04, 15:08
      Nie do końca zgadzam się z Wami. Przed wszystkim konieznośc takiego czytania
      wymusza sytuacja życiowa, książki sa naprawdę drogie a po podwyżce VAT-u
      niewielu luszi bedzie na nie stać. Jak można nazywać "motłochem" ludzi, którzy
      z różnych względów nie moga sobie pozwolić na kupono wybranej pozycji? To duże
      nadużycie. Widocznie jest to jedyny sposób na przeczytanie takiej ksiązki a
      ponadto wiem, ze duże księgarnie nie odnotowują specjalnych strat z tytułu
      kilku zniszczonych egzemplarzy. Niektóre wychodzą nawet naprzeciw
      takim "czytaczom" np. Traffic na rogu Brackiej i Chmielnej przygotował
      specjalne biurka z lampkami, skórzane fotele oraz dużo przestrzeni. Zgadzam
      sie, że w Empiku jet potworny tłok.
      Zaznaczam , ze nie jestem księgarnianym "cztaczem" nie mogłabym się skupić w
      takiej atmosferze a poza tym stac mnie jeszcze na kupno książek. Ciekawe jednak
      jak długo?
      • moniqueee Re: czytelnia w empiku :( 27.01.04, 15:43
        A czy zmiast czytac w Empiku nie lepiej sie zapisac do biblioteki??
        • karodzaj Re: czytelnia w empiku :( 28.01.04, 08:26
          nie zawsze można, albo inaczej- mozna, ale to nie to samo. biblioteki też nie
          szą bogate i na nowośi trzeba czekac nieraz po kilka lat!
          gdybym miala Emipk pod nosem, to bym przyniosła tam sobie śpiwór, termos i
          zamieszkała....
          • ppatka Re: czytelnia w empiku :( 28.01.04, 10:03
            nie wiem jak jest w innych miastach, ale w katowicach przy małym remonciku,
            odnowieniu sklepu zmieniono przede wszystkim lokalizacje książek i gazet tak
            by klientom było wygodnie zarówno je kupować, przeglądać jaki i czytać.
            jest sporo miejsca przeznaczonego do czytania i te osoby nie przeszkadzają tym
            którzy chcą dostać sie do jakiś tytułów, wydaje mi się że jak na taką firme
            jak Empik to dobra strategia, po pierwsze i tak często bywało tak że ludzie
            tylko czytali a nie kupowali, a kupujących odstraszał fakt, że każdy na każdym
            stał, obecnie w sklepie jest naprawde przejrzyście i aż miło się wchodzi, po
            drugie pewnie i ochrona ma łatwiej ;) bo jednak raczej wszystko widać, a po
            trzecie klient widzi że sklep jest dla niego a nie tylko jakimś pasożytem...

            p.s. w Empiku kupuję jedynie gazetki, które trudno znaleźć gdziekolwiek
            indziej, książki oglądam, sprawdzam treść, choć ich nie czytam w pełni,
            sprawdzam po prostu czy warto je kupić, bo jeśli tak to idę do tańszej
            księgarni :)


Pełna wersja