czy był już wątek o "Ulissesie"?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.04, 00:32
Proszę o wasze wra żenia z lektury tej książki.
Ja kilka razy zaczynałem ją czytać i najdalej zaszedłem chyba do ok. 100
strony.
    • Gość: Minnie Re: czy był już wątek o "Ulissesie"? IP: *.toya.net.pl 24.01.04, 08:53
      A masz takie wydanie z planem Dublina?
    • ydorius Re: czy był już wątek o "Ulissesie"? 24.01.04, 10:02

      Ulisses to nie matematyka. To nie jest tak, że jak nie rozumiesz kilku stron z
      rzędu, to już ich nie zrozumiesz :-)

      Przemowy nadętego Mulligana nie są specjalnie istotne, tyle tylko, żebyśmy
      wiedzieli od czego próbuje uciec Stefan Dedalus. Poza tym książka, mimo iż
      skoncentrowana na panu Bloomie vel Kwiatku powraca jeszcze do poprzednich
      epizodów, tak, że mamy okazję obejrzeć każdą postać dokładniej.

      Poza tym, jeśli chcesz przebrnąć przez Ulissesa i jestś zdeterminowany/a, to
      polecam wykład Nabokova o tejże właśnie pozycji - ale należy skończyć nim tenże
      zaczyna omawiać treść. To można sobie doczytać później :-)

      A poza tym, what is home without plumtree's meat? :-))

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: Sliver Do ydoriusa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.04, 21:11
        Nabokova powiadzasz? Tego od Lolity?:)
        Można gdzieś ten wykład w internecie znaleźć?
        Jeśli nie to gdzie?
        Pozdrawiam
        • ydorius Re: Do ydoriusa 24.01.04, 21:56

          tego samego :-)
          nie wiem, czy można znaleźć ów wyklad w necie, wiem, że można normalnie owe
          wykłady nabyć drogą kupna, na przykład tu:

          www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=192639&zet=fufulzbtmzwolmsfjtqgmaievjwllm&ret=wys42456957

          polecam też inne wykłady, choć przczytanie omówienia treści zanim się sięgnie po
          książkę jest, dla mnie przynajmniej, zniechęcające do lektury podstawowej. Ale
          poczytać o sztuczkach, które stosuje Joyce jest po pierwsze fascynujące a po
          drugie - użyteczne :-))

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • Gość: Sliver Wielkie dzięki!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 02:00
    • Gość: Minnie Re: czy był już wątek o "Ulissesie"? IP: *.toya.net.pl 24.01.04, 11:16
      Poza tym Joyce'a najlepiej czytać w oryginale :)
    • Gość: spacer_cynika Re: czy był już wątek o "Ulissesie"? IP: *.toya.net.pl 24.01.04, 12:21
      Szczerze mówiąc, ja również kilka razy zaczynałem "Ulissesa" i nigdy nie
      dobrnąłem do końca. Jednak kiedyś przyjdzie czas, gdy się zbiorę w sobie i
      wygram wreszcie batalię z topornymi ciągami myślowymi w książce Joyce'a.
      • Gość: mik Re: Ulisses-szybciutko, tresciwie, a moze nawet IP: *.nwrk.east.verizon.net 24.01.04, 12:50
        pozytecznie
        pod tym adresem

        www.bway.net/~hunger/ulysses.html
        a tu jest rozdzial pierwszy i droga do nastepnych

        www.bway.net/~hunger/ch1-ulys.html
        • mata-nui Re: Ulisses-szybciutko, tresciwie, a moze nawet 24.01.04, 15:20
          przeczytane 100 stron! To gratuluje! Dla mnie Ulisses jest nie do przejscia.
      • ydorius Re: czy był już wątek o "Ulissesie"? 24.01.04, 21:51

        Nie sa toporne...
        Ulisses jest bardzo zabawną książką... :-)

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • Gość: Minnie Re: czy był już wątek o "Ulissesie"? IP: *.toya.net.pl 24.01.04, 22:35
          Lektura 'do poduszki' :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja