A ja się przyznam...

27.01.04, 02:44
...że nigdy nie czytałam "Pana Samochodzika". Widziałam tylko ekranizacje.
Ale pamiętam okładkę "Księgi strachów", bo to była jedyna książka o
samochodziku, jaką mieliśmy w domu.
...A teraz przyszło mi do głowy, że to takie ciapowate nazwać człowieka "Pan
Samochodzik". To tak, jak by nazwać go "Pan Szklaneczka" :-)
    • turek123 Re: A ja się przyznam... 27.01.04, 15:19
      magda_s4 napisała:

      > ...że nigdy nie czytałam "Pana Samochodzika". Widziałam tylko ekranizacje.
      > Ale pamiętam okładkę "Księgi strachów", bo to była jedyna książka o
      > samochodziku, jaką mieliśmy w domu.
      > ...A teraz przyszło mi do głowy, że to takie ciapowate nazwać człowieka "Pan
      > Samochodzik". To tak, jak by nazwać go "Pan Szklaneczka" :-)

      To po co czytasz to forum, jak Cię to nie interesuje?
      • magda_s4 Re: A ja się przyznam... 27.01.04, 21:36
        turek123 napisał:

        > To po co czytasz to forum, jak Cię to nie interesuje?

        Super! Typowo polska gościnność...
        Już mnie tu nie ma...
      • rilian Re: A ja się przyznam... 28.01.04, 09:27
        Rany, jak tak możesz?!?!?!?!?

        Twa odzywka przypomina mi teksty z forów o Harym Poterze - gdzie wchodzę
        czasem (z racji bycia nauczycielem - obserwuję, czym żyją moi uczniowie) - i
        gdzie każdy, kto się nie zgadza z HP jest wypraszany...

        A ja mówię: Im więcej przyciągniemy ludzi nieznających PS tym lepiej!!! PS
        naszą małą ewangelią - nie tyle dobrą, co sympatyczną nowiną, wspaniałą w
        czytaniu, intrygującą, ciekawą, niezwykłą, dziwaczną...
    • soczewica Re: A ja się przyznam... 27.01.04, 21:52
      magda_s4 napisała:

      > ...A teraz przyszło mi do głowy, że to takie ciapowate nazwać człowieka "Pan
      > Samochodzik". To tak, jak by nazwać go "Pan Szklaneczka" :-)

      ależ nie! chyba że by miał jakieś atomowe szklanki z którymi wyczyniałby różne
      cuda. samochodzika (pan tomasza czyli) wielu bohaterów serii nazywało
      pogardliwie panem samochodzikiem. dopiero potem szczęki im opadały z hukiem.

      a serię polecam w momencie, na przykład, choroby. leżysz, czytasz,
      zdrowiejesz ;)
Pełna wersja