magda_s4
27.01.04, 02:44
...że nigdy nie czytałam "Pana Samochodzika". Widziałam tylko ekranizacje.
Ale pamiętam okładkę "Księgi strachów", bo to była jedyna książka o
samochodziku, jaką mieliśmy w domu.
...A teraz przyszło mi do głowy, że to takie ciapowate nazwać człowieka "Pan
Samochodzik". To tak, jak by nazwać go "Pan Szklaneczka" :-)