Motto na dziś

    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 02.02.10, 16:33


      The greatest lie ever told about love is that it sets you free.

      (Zadie Smith, On Beauty)
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 02.02.10, 19:28

      Harry chciał, żeby syn usiadł i zaczął od nowa. Do wieczora

      pozostały jeszcze cztery godziny pierwszorzędnych programów

      do obejrzenia, jeden po drugim – o antykach, o domach, o po-

      dróżach, teleturniejach – i mogli wszystkie razem obejrzeć, dotrzy-

      mując sobie towarzystwa w milczeniu, wymieniając od czasu do

      czasu uwagi o wystających zębach jednego prezentera lub małych

      rękach czy seksualnych upodobaniach innego. I byłoby to inną

      forma powiedzenia sobie: „Miło cię widzieć. Po tylu latach. Jeste-

      śmy rodziną’’. Ale Howard nie umiał tego robić, kiedy miał szes-

      naście lat, nie umiał i teraz. Po prostu w odróżnieniu od ojca nie

      wierzył, że miłość polega na wspólnym spędzaniu czasu. A zatem,

      aby uniknąć rozmowy na temat aktorki z australijskiego serialu,

      poszedł do kuchni umyć swoją filiżankę i trochę innych naczyń

      w zlewie. Dziesięć minut później opuścił dom.


      /Zadie Smith, O pięknie/
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 03.02.10, 19:08

      Gdy nurt rzeki czasu pędu nabiera,
      Fala tęsknoty w naszych sercach wzbiera,
      By wspomnieniem chwalebną przeszłość przywołać,
      By jeszcze raz mieć i jeszcze raz dać.

      Błędy przeszłości ze wspomnień się wyłaniają,
      A ból i cierpienie tak żywo powracają,
      Że całym sercem ogromnie pragniemy,
      By zrobić to jeszcze raz.

      Lecz zrobić to lepiej, by ukoić cierpienie,
      I tchnąć oddech dobra w przeszłości wspomnienie,
      W to jedno, największe pragnienie,
      By raz jeszcze zostać twoim wybrankiem.

      Na zawsze oddany
      Duane


      /Philip Roth, Kiedy była dobra/
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 03.02.10, 19:14

      Niepotrzebna różdżka,
      Ani żadne czary.
      Wystarczy znaleźć się w twych ramionach,
      By świat wydał się wspaniały!


      /Kiedy była dobra/
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 05.02.10, 15:34

      ...szlochała jak dziecko, kiedy po przebudzeniu stwierdziła, że zamiast
      oślepiającego blasku, siarki i totalnego zniszczenia - życie toczy się jak gdyby
      nigdy nic, autobusy i tramwaje kursują bez zakłóceń. A więc na nic się nie zdało
      całe to zamieszanie poprzedniej nocy, czekanie na to, by

      by tych sąsiadów, którzy nie chcieli słuchać twoich ostrzeżeń, pochłonął gorący
      i straszliwy ogień, który oddzieli ich skórę od kości, roztopi im oczy w
      oczodołach i spali niemowlęta przy piersi... a tylu z twoich sąsiadów umrze tego
      dnia, że gdyby ich ułożyć szeregiem jednego przy drugim, opasaliby kulę ziemska
      trzysta razy, i po ich zwęglonych szczątkach przejdą prawdziwi Świadkowie Pana,
      aby zasiąść u Jego u boku.

      "Przebudźcie się", numer 245


      ***


      ...she had wept like a baby when she awoke to find instead of hail and brimstone
      and universal destruction the continuance of daily life, the regular running of
      the buses and trains. It had been for nothing, then, all that tossing and
      turning the previous night; waiting for

      those neighbours, those who failed to listen to your warnings, to sink under a
      hot and terrible fire that shall separate their skin from their bones, shall
      melt the eyes in their sockets, and burn the babies that suckle at their
      mothers' breasts ... so many of your neighbours shall die that day that their
      bodies, if lined up side by side, will stretch three hundred times round the
      earth and on their charred remains shall the true Witnesses of the Lord walk to
      his side.

      The Clarion Bell, issue 245


      (Zadie Smith, White Teeth)
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 06.02.10, 15:54

      "Lepiej jest zawrzeć związek małżeński, niż płonąć namiętnością", mówi święty Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian, w dziewiątym wersecie siódmego rozdziału.
      Dobra rada. Oczywiście list poucza także, iż nie należy zawiązywać pyska "wołowi młócącemu" - no i bądź tu mądry.


      ***


      It is better to marry than to burn, says Corinthians I, chapter seven, verse nine.
      Good advice. Of course, Corinthians also informs us that we should not muzzle the ox while it is treading out the grain so, go figure.



      (White Teeth)
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 07.02.10, 17:30

      Jednak wkrótce po przyjeździe obezwładniła go jakaś tajemnicza choroba. Choroba, której fizycznych oznak nie mógł wykryć żaden lekarz, lecz która objawiała się w postaci niewiarygodnego wprost letargu, zaszczepiając Darcusowi - nigdy, co prawda, nie najbardziej energicznemu - nieuleczalną słabość do zasiłku, fotela i brytyjskiej telewizji.

      /Z. Smith, Białe zęby/
    • gdytyjeszczenamucheptapta Dała tylko swoją miłość. Po prostu miłość. 08.02.10, 18:39


      Dom był ładny, może nie tak ładny, jak sobie wyobrażała, ale i nie tak szpetny,
      jak się tego obawiała. Miał niewielki ogródek od frontu i na tyłach, wycieraczkę
      pod drzwiami, kołatkę, toaletę w e w n ą t r z... I do tego ona, Clara, nie
      zapłaciła za to wszystko zbyt wysokiej ceny. Dała tylko swoją miłość. Po prostu
      miłość. A wbrew temu, co mogli sobie mówić Koryntianie, udawanie miłości
      (sic! sic! podkr. moje, ptaptapan) nie jest wcale tak trudne, zwłaszcza jeśli
      tak naprawdę nigdy się nie kochało. Clara nie kochała Archiego, ale postanowiła
      od pierwszej chwili, od spotkania na schodach, oddać mu się w opiekę, jeśli
      tylko on zechce ją stamtąd zabrać. I zabrał ją, a choć nie było to ani Maroko,
      ani Belgia czy Włochy, uznała to miejsce za całkiem miłe, milsze od
      jakiegokolwiek dotąd jej znanego.


      ***


      It was nice, not as nice as she had hoped but not as bad as she had feared; it
      had two small gardens front and back, a doormat, a doorbell, a toilet inside...
      And she had not paid a high price. Only love. Just love. And whatever
      Corinthians might say, love is not such a hard thing to forfeit, not if you've
      never really felt it. She did not love Archie, but had made up her mind, from
      that first moment on the steps, to devote herself to him if he would take her
      away. And now he had; and, though it wasn't Morocco or Belgium or Italy, it was
      nice not the promised land but nice, nicer than anywhere she had ever been.


      (White Teeth)
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 09.02.10, 03:49

      Strange beautiful grass of green,
      with your majestic silver seas
      Your mysterious mountains I wish to see closer
      May I land my kinky machine?



      www.youtube.com/watch?v=EUg7xl4kKUw
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 09.02.10, 20:05

      Kochać. Być kochaną. Nigdy nie zapominać o swojej znikomości. Nigdy nie
      przywyknąć do niewyobrażalnej przemocy i ordynarnej niesprawiedliwości w
      otaczającym cię świecie. Szukać radości w najsmutniejszych miejscach. Ścigać
      piękno w jego kryjówce. Nigdy nie upraszczać tego, co jest skomplikowane, ani
      nie komplikować tego, co jest proste. Szanować siłę, lecz nigdy nie potęgę.
      Przede wszystkim patrzeć. Próbować zrozumieć. Nigdy nie odwracać wzroku. I
      nigdy, nigdy nie zapominać.

      /Arundhati Roy, Algebra bezgranicznej sprawiedliwości/
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 09.02.10, 20:18

      Wystarczył miesiąc od ślubu i już jego spojrzenie stało się szkliste, jakby
      nieobecne, a wyraz twarzy zaczął zdradzać, że traktuje ją jak powietrze.
      Archie przeobraził się z powrotem w kawalera: piwko z Samadem Iqbalem,
      obiadek z Samadem Iqbalem. Niedzielne śniadania z Samadem Iqbalem,
      każda wolna chwila z tym facetem w tej cholernej knajpie O’Connella.
      Clara próbowała zachowywać się rozsądnie. Pytała go: „Dlaczego nigdy
      nie ma cię w domu? Dlaczego spędzasz tyle czasu z tym Indusem?’’. W od-
      powiedzi klepnięcie w plecy, cmoknięcie w policzek, kapota z wieszaka
      i już za progiem ta sama odpowiedź: „Z Samem? Znamy się kopę lat”.
      Nie mogła temu zaprzeczyć. Znali się, kiedy jej jeszcze nie było na świecie.
      Nie był zatem bynajmniej jej wyśnionym rycerzem ten cały Archibald
      Jones. Żadnego celu w życiu, żadnych oczekiwań, żadnych ambicji. Jego
      największymi przyjemnościami były angielskie śniadania i majsterkowa-
      nie. Nudziarz. Wapniak. A jednak... dobry człowiek. Był po prostu do-
      brym człowiekiem. Choć ta jego dobroć nie była może niczym wielkim,
      nie rozjaśniała życia, ale zawsze stanowiła jakąś wartość. Dostrzegła to
      w nim już tego pierwszego dnia, na schodach, tak po prostu, od pierw-
      szego spojrzenia, w taki sam sposób, jak potrafiła wskazać dobry owoc
      na straganie w Brixton, nie dotykając go nawet.


      /Z. Smith, Białe zęby/
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 10.02.10, 23:14

      ...w oazie pracy i współzawodnictwa kobiety są czymś naprawdę rozkosznym i
      odświeżającym...


      ***


      In an oasis of work and competition, women are truly sweet and easy
      refreshment...




      (White Teeth)
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 11.02.10, 23:59

      ...katolicy są równie skorzy do wybaczania jak politycy do składania obietnic, a
      dziwki do dawania dupy.


      ***


      Catholics give out forgiveness at about the same rate politicians
      give out promises and whores give out.


      (White Teeth)
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 12.02.10, 00:18

      - Jeśli to ci cholerni jehowici, powiedz im, żeby spieprzali!
      Lub z nieco większą inwencją: "Przepraszam, kochanie, nie wiesz jaki to dzień tygodnia? Niedziela, prawda? Jestem skonany. Spędziłem cały tydzień na tworzeniu lądów i oceanów. To mój dzień wypoczynku".


      ***


      "If that's the bloody Jehovah's Witnesses, tell 'em to piss off!"
      Or, more imaginatively, "Sorry, love, don't you know what day it is?
      It's Sunday, in nit I'm knackered. I've spent all week creating the
      land and oceans. It's me day of rest."


      (White Teeth)
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 13.02.10, 22:58

      Miesiąc później "nawrócił się" pod wpływem wielogodzinnych rozmów z Joely (i
      wielogodzinnego wpatrywania się w jej biust opięty spranymi podkoszulkami)...


      /Białe zęby/
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 14.02.10, 17:22

      Czternasty lutego był ciepłym, niezwykle ciepłym dniem i musieli
      czekać, bo cały tłum ludzi zapragnął się pobrać tego dnia w
      niewielkim urzędzie stanu cywilnego na Ludgate Hill. Clara
      przypomniała sobie, jak zrzuciła maleńkie brązowe pantofelki na
      wysokim obcasie i stanęła bosymi stopami na lodowato zimnej
      podłodze; starając się ustawić je symetrycznie, równiutko po dwóch
      stronach ciemnej rysy na płytce. Balansując w ten sposób, uprawiała
      grę z losem, w której stawką było jej przyszłe szczęście.

      /Białe zęby/

      www.youtube.com/watch?v=p8OprrRNttY
      • gdytyjeszczenamucheptapta Żonę Grażynę zapoznałem na weselu kolegi 15.02.10, 17:37

        A wiesz co powiedział ten mój? Powiedział, że wkrótce dostanie mieszkanie, a jak
        się sobie spodobamy, to wiesz...

        (Dziewczyny do wzięcia)
        • musz-ka23 Re: Żonę Grażynę zapoznałem na weselu kolegi 16.02.10, 18:12

          Płoną oczy i skronie, bawi się tłum, par chyba ze sto,
          To sołtys swoją córkę za mąż dzisiaj dał
          Do żonki pali się pan młody - chłop na schwał.


          www.youtube.com/watch?v=fzaCOFlcErw
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 16.02.10, 08:55

      W końcu, ilu ludzi można wytropić, ile kont bankowych zamrozić, ile rozmów
      podsłuchać, ile e-maili przechwycić, ile listów otworzyć, do ilu telefonów
      założyć podsłuch? (...) Sama skala obserwacji stanie się logistycznym, etycznym
      i prawnym koszmarem. Doprowadzi wszystkich do szaleństwa. A wolność - ta
      niezwykle cenna perła - będzie pierwszą ofiarą. Już została ranna i
      niebezpiecznie krwawi.

      (Arundhati Roy, Algebra bezgranicznej sprawiedliwości)
    • gdytyjeszczenamucheptapta My ludzkość powoli jemy, jak zdechłą rybę kraby 17.02.10, 16:44

      Jesteśmy milionerzy,
      To jest fakt niezbity.
      Cylindry lśniące na głowach,
      A nie generalskie kity.

      A jednak to my dowodzimy,
      Co chcemy, to robimy.
      Te wszystkie generały,
      To tylko nasze kaprały.

      (Witkacy)



      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2157316,2,1,Wladziu-Jasiu-Rychu-i-ja.html
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 18.02.10, 10:26

      Motyka, Motyka, (w) nikogo nie (w) tyka,
      Nie pije, ni pali, na nartach pomyka.
      Motyka, Motyka, bees kie banował,
      Coś lo głupik desek młodość przemarnował.


      (Witkacy)
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 19.02.10, 16:55

      Jamburowy statek, jamburowe syćko
      Ino nie z jamburu mojej Jagny cycko!
      Jamburowe dziwki, kiebyście wy były,
      Tobyście z jamburu chuicki lubiły!... Eoop!!


      (Witkacy)
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 20.02.10, 11:05

      Dziewięć rzeczy unieważnia post:
      I. Jedzenie i picie.
      II. Stosunek płciowy.
      III. Masturbacja (istimna), to znaczy samogwałt, który kończy się ejakulacją.
      IV. Przypisywanie fałszywych intencji Wszechmocnemu Allahowi lub jego Prorokowi bądź następcom Świętego Proroka.
      V. Wdychanie gęstego kurzu.
      VI. Zanurzenie całej głowy w wodzie.
      VII. Pozostawanie w Janabacie, Haidh lub Nifas aż do modlitw Adhan dla Fajra.
      VII. Lewatywa z płynów.
      IX. Wymiotowanie.


      /Białe zęby/
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 21.02.10, 07:14

      “...bojaźń Boża jest początkiem mądrości. A mądrość, wśród darów Ducha Świętego, figuruje na miejscu pierwszym. I dlatego człowiekowi wszystkich czasów, a człowiekowi współczesnemu w szczególności, trzeba życzyć bojaźni Bożej”.

      Jan Paweł II



      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2166786,2,1,Boza-bojazn.html
      • gdytyjeszczenamucheptapta Motto na pojutrze 24.04.10, 23:06

        Honor, godność, uczciwość, sumienie, prawdomówność - kiedyż to ostatni raz usłyszałem te słowa wypowiedziane w moim kraju w jakiejś zwykłej, codziennej rozmowie?

        (Lapidarium V)
    • musz-ka23 Re: Motto na dziś 23.02.10, 23:55


      Kiedy wszystkie rzeki, doliny, lasy, wzgórza na całym świecie zostaną wycenione,
      zapakowane, oznakowane kodem kreskowym i wystawione w lokalnym supermarkecie,
      kiedy już całe siano, węgiel, ziemia, drewno i woda zostaną zamienione w złoto,
      co zrobimy z tym złotem?

      /Arundhati Roy, Algebra bezgranicznej sprawiedliwości/
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 25.02.10, 19:49

      Posłuszeństwo
      Ofiarność
      Lojalność
      Inteligencja
      Czystość
      Jawność
      Apolityczność

      (A. Roy)

      • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 25.02.10, 19:55

        There were six of them. Servants of the State.

        Politeness.
        Obedience.
        Loyalty.
        Intelligence.
        Courtesy.
        Efficiency.

        (Arundhati Roy, The God of Small Things)
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: Motto na dziś 27.02.10, 23:46


      Czy to się liczy, jeżeli ktoś jest szczęśliwy we śnie?

      ***

      "If you're happy in a dream, Ammu, does that count?" Estha asked.


      (A. Roy)
Pełna wersja