djbuziak
17.01.10, 18:58
Nie znam autora nie znam tytulu znam tylko tresc:(
Kiedys z 8 lat temu przypadkiem trafila w moje rece ksiazka a raczej zbior
krotkich pieknych opowiadan o milosci. niestety jak szybko trafila tak szybko
sie zapodziala.
Szukam juz od 2 lat i nigdzie nie moge znalesc moze wy mi pomozecie, nie znam
tytulu ani autora/autorow znam tylko przyblizana tresc. Ta cienka ksiazeczka
zawierala 5-8 krociutkich kilku stronicowych opowiadan o roznym sposobie
wyznania milosci.
to co pamietam:
1) w jednym z opowiadan ktore najbardziej mi utkwilo o malzenstwie ktorego
zblizala sie 10-tka rocznica. On pewnego dnia dostal list od nieznajomej ktora
zaczela mu pisac jak go kocha, co widzi gdy go czuje i jak wiele cudownych
uczuc w niej ozywa. i On tak dostaje te wiadomosci nie mogac odpisac. Nie mowi
o tym zonie a sam z wlasnymi myslami sie boryka az pewnego dnia ta nieznajoma
proponuje mu spotkanie zeby ją zobaczyl zeby mogli sie spotac. poczatkowo on
nie chce (spotkanie wypada w dzien 10-rocznicy jego slubu i nie chce zawiesc
zone bo ją kocha) ale ciekawosc jego zwycieza gdyz chce sie dowiedziec kto go
tak kocha. Danego dnia idzie na to spotkanie nie mowiac nic o tym zonie,
wchodzi (chyba ) do kawiarni widzi tylem do niego siedzaca kobiete (znakiem
rozpoznawczym mialabyc zolta roza) gdy podchodzi do niej ona sie odwraca i
... widzi wlasnie jego wlasna zone ktora wyznaje mu swoja milosc.
czy ktos czytal gdzies o tym? bardzo zalezy mi na tej ksiazce, w innym
opoiwadaniu:
2) pewien facet przychodzil na plac (chyba we francji) kupowal od pewnej
diewczyny kwiaty tylko po to zeby ją zoabczyc, az pewnego razu wykupil caly
stragan i powiedizal ze to wszystko dla niej bo od bardzo dawna ja kocha -
tylko tyle pamietam z tego opowiadania
3) w jeszcze innym pamietam tylko ze byla opowisc o rodzinie gdzie tracycja
bylo mycie stop najstarszej osobie by okazac jej szanowanie - tylko tyle
pamietam wybaczcie ze tak malo.
Bylo tam jescze pare opowiadan ale niestety nie pamietam. Ta ksiazka jest dla
mnie bardzo wazna, zreszta na pewno sami rozumiecie Ci ktorzy nie raz szukali
bardzo dlugo danej ksiazki lub nawet piosenki nie znajac ani autora ani tytulu.
Bede bardzo wdzieczny, chcialbym ją komus wreczyc, komus bliskiemu sercu. jak
powiedzialem 2 lata juz szukam moze dzieki wam w koncu bede mogl sprawic
usmiech najblizszej mi osobie...
z gory z calego serca dziekuje