Gość: nula8
IP: *.ssp.dialog.net.pl
06.09.10, 14:59
Co powiecie?
Jakieś 2 miesiące temu kupiłam sobie tę książkę do samolotu. Przeczytałam w jeden dzień (dwa samoloty + cztery godziny na Okęciu :)) i wprowadziła mnie w bardzo dobry nastrój. Płynnie napisana, ciekawa, zabawna, prosta, ale nie prostacka. Ucieszyłam się, że WRESZCIE trafiłam na polską autorkę, która umie napisać taką prostą a dobrą książkę "do czytania". Po wszystkich Sowach, Matuszkiewicz, Enerlich, Kalicińskich itp. straconych godzinach... I myślałam sobie, że tak można trafić ni z tego, ni z owego, bez żadnej reklamy i przypadkowo. I myślałam, że nikt tego nie czytał (w sensie, że tak ją samodzielnie wygrzebałam). A teraz czytam, że jest to bestseller w merlinie, więc podejrzewam, że ktoś jednak czytał.
Powiedzcie co myślicie? Fajna, czy tylko taki dobry dzień miałam? :)