tłumacznie z polskiego niwemożliwe

20.09.10, 02:44
GŁosuję na "Bolesław Chrobry" Gołubiewa (własnie ponownie przeczytałem).
    • minniemouse Re: tłumacznie z polskiego niwemożliwe 20.09.10, 22:38
      a czemu niemozliwe? nie czytalam

      Minnie
      • eeela Re: tłumacznie z polskiego niwemożliwe 21.09.10, 01:54
        Bo język jest stylizowany na mocno archaiczną polszczyznę, z dużą liczbą słów, dla których bardzo trudno byłoby znaleźć dokładne odpowiedniki.
    • ampolion Jeszcze jakies? 21.09.10, 04:23
      Co sądzicie, tkóre są tak totalnie, wyłącznie polskie?
      • minniemouse Re: Jeszcze jakies? 21.09.10, 08:03
        mnie to malo przekonuje.

        przeciez w koncu sa takze archaiczne slowa angielskie, poza tym do znaczenia slowa mozna dojsc po korzeniu slowa, po kontekscie.

        oczywscie pewnych rzeczy tak jak idiomow itp przetlumaczyc sie nie da ale da sie przetlumaczyc sedno.
        wtedy tlumaczenie bedzie wygladalo bardziej jak tlumaczenie np. rymowanej poezji,
        ale ostatecznie chodzi o to ze nie jest to rzecz niemozliwa do zrobienia.

        Minnie
        • eeela Re: Jeszcze jakies? 21.09.10, 10:01
          Oczywiście, wszystko można przetłumaczyć. Jak Szekspira się da na polski, to dlaczego Gołubiewa miałoby się nie dać tłumaczyć na angielski. Tyle że w takich przypadkach to jest na poły tłumaczenie, a na poły tworzenie zupełnie nowej jakości i prawie zupełnie nowego dzieła ;-)

          (tu wielkie całusy oraz ukłony dla pana Barańczaka, skoro już przy Szekspirze jesteśmy)
          • beatanu Re: Jeszcze jakies? 21.09.10, 12:19
            eeela napisała:
            > Tyle że w takich przypadkach to jest na poły tłumaczenie, a na poły tworzenie zupełnie
            > nowej jakości i prawie zupełnie nowego dzieła ;-)

            Każdy przekład literacki jest tworzeniem nowej jakości.
            Niektóre dzieła stanowią dla tłumacza mniejsze wyzwanie, niektóre ogromne, niektóre na granicy niewykonalności. I tyle.

            I chciałabym przypomnieć, że literatura polska jest tłumaczona nie tylko na angielski :-)
            Na przykład wydany chyba rok temu, może dwa, przekład "Transatlantyku" na szwedzki (Andersa Bodegårda) jest kongenialny... A nie jest to dzieło łatwe do obróbki translatorskiej.
            • easz Re: Jeszcze jakies? 21.09.10, 17:54

              Właśnie chciałam zapodać Gombrowicza jako jednego z trudniejszych.
              Zgadzam się z Tobą, choć o tłumaczeniu pojęcia bladego nie mam. Tak intuicyjnie i z nauki języków szolnej się domyślam a chyba tak można..?

              Da się wszystko więc, a co lepsza rzecz daje szansę na kolejne dzieło - translatorskie, jakiej nie dają raczej czytadła. Może nie będzie to zupełnie nowy tekst, ale nowy twór już owszem, dlaczego nie.

              Trudno jest też pewnie tłumaczyć poezję.

              Poza tym -
              Białoszewski?
              Schulz?
              • jureek Re: Jeszcze jakies? 22.09.10, 01:10
                Też kiedyś myślałem, że są książki, których przetłumaczyć się nie da. Zmieniłem zdanie po przeczytaniu niemieckiego tłumaczenia "Wojny polsko-ruskiej" Masłowskiej.
                Jura
    • iontichy Re: tłumacznie z polskiego niwemożliwe 22.09.10, 16:58
      "Apentuła niewdziosek te będy gruwaśne,
      W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajdę spoczy,
      Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
      A korśliwe porsacze dogłębnie wyczkaśnie." S. Lem.
      Myślę, że nie do przetłumaczenia :-). Tłumacz musiałby stworzyć coś własnego.
      • pavvka Re: tłumacznie z polskiego niwemożliwe 22.09.10, 18:10
        Nie wydaje mi się, żeby akurat nagromadzenie słów zmyślonych przez autora było największym z możliwych wyzwań dla tłumacza. Daje za to szerokie pole do popisu - patrz różne, i zupełnie do siebie niepodobne, polskie tłumaczenia wiersza 'Jabberwocky'
Inne wątki na temat:
Pełna wersja